Hej drodzy, jest to mój pierwszy post tutaj. Zwracam się do Was po poradę.
Jestem szczęśliwą mamą dwójki wspaniałych dzieciaków, Bóg obdarował nas wspaniałym synkiem i cudowną córeczką. Obie ciąże zakończyły się cięciem cesarskim ze wskazań medycznych (na szybko, dzieciom spadał puls). Niestety po tej drugiej cesarce macica źle się zrosła. By nie wchodzić w medyczne szczegóły, blizna rozeszła się, jest bardzo cienka na całej linii i na 100% nie wytrzyma kolejnej ciąży, po prostu by pękła i zabiło by nas to oboje. Kilku lekarzy badało sprawę i każdy kategorycznie ostrzegał przed kolejną ciążą. W związku z tym stoimy teraz z mężem przed takimi trzema scenariuszami:
1. Antykoncepcja (boję się skutków ubocznych tabletek) / sterylizacja.
2. Ciąża zakończona aborcją lub śmiercią obojga, osieroceniem małych dzieci.
3. Pełny celibat, bo nie wyobrażam sobie seksu w atmosferze strachu przed scenariuszem 2. Mam zresztą nieregularne cykle i często podwójne owulacje (jedna kilka dni po drugiej) więc kalendarzyk jest również u nas ryzykiem.
Co robić? Jesteśmy z mężem za opcją 1 (sterylizacja, podwiązanie jajowodów, opcja najmniej ingerująca w ciało i cykl), ale chętnie wysłuchamy wszelkich opinii i przemyślimy każdy aspekt przed taką decyzją. My idziemy z rozumowaniem w tym kierunku, że dopuszczalny jest seks małżonków bezpłodnych dla przyjemności i bliskości, a nas w sumie "ubezpłodniły" już niezależne okoliczności, sami chętnie byśmy przyjęli od Boga kolejne dzieci. Pozdrawiam!
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Możliwość sterylizacji z powodów medycznych?
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Kochana witaj. Powiedz mi dlaczego szukasz opinii ludzi w necie zamiast rozeznać tą sprawę z jakimś mądrym kapłanem w spowiedzi św?
Czy rozeznawanie zaczęliście od wspólnej małżeńskiej modlitwy?
Dodam że sterylizacja jest okaleczaniem swojego ciała... nieodwracalnym...
Czy rozeznawanie zaczęliście od wspólnej małżeńskiej modlitwy?
Dodam że sterylizacja jest okaleczaniem swojego ciała... nieodwracalnym...
Ostatnio zmieniony 18 lis 2024, 7:45 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
@Magnolia , ja bym bardzo unikała słowa "okaleczanie" w sytuacji, w której chodzi o przesłanki medyczne.
I również polecam tutaj rozeznanie sprawy z kapłanem. Najlepiej gdybyście oboje z mężem umówili się z księdzem na rozmowę. Do takich spraw podchodzi się indywidualnie, bo coś, co byłoby oczywistym grzechem w przypadku innych osób, może nie być grzechem w Waszej sytuacji. Ale nie nam o tym decydować, bo sprawę trzeba rozeznać na kilku różnych płaszczyznach i poszukać rozwiązania najlepszego dla Was.
I również polecam tutaj rozeznanie sprawy z kapłanem. Najlepiej gdybyście oboje z mężem umówili się z księdzem na rozmowę. Do takich spraw podchodzi się indywidualnie, bo coś, co byłoby oczywistym grzechem w przypadku innych osób, może nie być grzechem w Waszej sytuacji. Ale nie nam o tym decydować, bo sprawę trzeba rozeznać na kilku różnych płaszczyznach i poszukać rozwiązania najlepszego dla Was.
Ostatnio zmieniony 18 lis 2024, 12:31 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Ale sterylizacja dotyczy mężczyzny, w dodatku zdrowego. nie ma wobec męża przesłanek medycznych aby się ubezpłodnić celowo.Wilczyca z Gubbio pisze: 18 lis 2024, 12:30 @Magnolia , ja bym bardzo unikała słowa "okaleczanie" w sytuacji, w której chodzi o przesłanki medyczne.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
Sterylizacja może być wykonywana również u kobiet. Autorka wątku wspomniała o podwiązaniu jajowodów, a jajowody mają kobiety.
Ostatnio zmieniony 18 lis 2024, 15:52 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@bramin albo @primo 2 prosimy o konsultację, jako kapłani macie doświadczenie w udzielaniu odpowiedzi na takie pytania...
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
@Magnolia,jestem tego samego zdania co Ty i @Wilczyca z Gubbio ze nalezy porozmawiać z księdzem w realu.
Nie da sie tego załatwić w paru zdaniach.
Ponieważ
Nie da sie tego załatwić w paru zdaniach.
Ponieważ
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
ma_ga
- Posty: 90
- Rejestracja: 12 maja 2022, 11:05
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 49
- Podziękowano: 71
- Płeć:
A co z histeroskopowym zabezpieczeniem blizny? Konsultowałaś się z przynajmniej kilkoma lekarzami? Najlepiej wierzącymi..GoodVibes pisze: 18 lis 2024, 5:52 Hej drodzy, jest to mój pierwszy post tutaj. Zwracam się do Was po poradę.
Jestem szczęśliwą mamą dwójki wspaniałych dzieciaków, Bóg obdarował nas wspaniałym synkiem i cudowną córeczką. Obie ciąże zakończyły się cięciem cesarskim ze wskazań medycznych (na szybko, dzieciom spadał puls). Niestety po tej drugiej cesarce macica źle się zrosła. By nie wchodzić w medyczne szczegóły, blizna rozeszła się, jest bardzo cienka na całej linii i na 100% nie wytrzyma kolejnej ciąży, po prostu by pękła i zabiło by nas to oboje. Kilku lekarzy badało sprawę i każdy kategorycznie ostrzegał przed kolejną ciążą. W związku z tym stoimy teraz z mężem przed takimi trzema scenariuszami:
1. Antykoncepcja (boję się skutków ubocznych tabletek) / sterylizacja.
2. Ciąża zakończona aborcją lub śmiercią obojga, osieroceniem małych dzieci.
3. Pełny celibat, bo nie wyobrażam sobie seksu w atmosferze strachu przed scenariuszem 2. Mam zresztą nieregularne cykle i często podwójne owulacje (jedna kilka dni po drugiej) więc kalendarzyk jest również u nas ryzykiem.
Co robić? Jesteśmy z mężem za opcją 1 (sterylizacja, podwiązanie jajowodów, opcja najmniej ingerująca w ciało i cykl), ale chętnie wysłuchamy wszelkich opinii i przemyślimy każdy aspekt przed taką decyzją. My idziemy z rozumowaniem w tym kierunku, że dopuszczalny jest seks małżonków bezpłodnych dla przyjemności i bliskości, a nas w sumie "ubezpłodniły" już niezależne okoliczności, sami chętnie byśmy przyjęli od Boga kolejne dzieci. Pozdrawiam!
Powiedzmy że jestem w podobnej sytuacji tylko u mnie 4 dzieci plus jedno ostatnio zmarło z powodu umiejscowienia ciąży w bliźnie po cięciu. Pod koniec leczenia szpitalnego lekarz od razu umówił mnie na zabieg 'uzupełnienia' ubytku w bliźnie. Warto szukać rozwiązań, nie uciekać się od razu do grzechu..
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
@ma_ga , w takiej sytuacji to kapłan powinien ocenić, czy dane rozwiązanie jest grzeszne, czy nie. Nie Ty. Tutaj sprawę badało kilku lekarzy i żaden nie zaproponował rozwiązania, które zaproponowano Tobie, więc być może nie jest możliwe do zastosowania. Jeśli autorka nie jest pewna, to warto poruszyć tę kwestię, może poszukać ośrodka, który specjalizuje się w podobnych zabiegach i tam skonsultować swój przypadek.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2024, 10:19 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ma_ga
- Posty: 90
- Rejestracja: 12 maja 2022, 11:05
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 49
- Podziękowano: 71
- Płeć:
Wilczyca z Gubbio pisze: 21 lis 2024, 10:16 @ma_ga , w takiej sytuacji to kapłan powinien ocenić, czy dane rozwiązanie jest grzeszne, czy nie. Nie Ty. Tutaj sprawę badało kilku lekarzy i żaden nie zaproponował rozwiązania, które zaproponowano Tobie, więc być może nie jest możliwe do zastosowania. Jeśli autorka nie jest pewna, to warto poruszyć tę kwestię, może poszukać ośrodka, który specjalizuje się w podobnych zabiegach i tam skonsultować swój przypadek.
Edit. A autorce polecam grupę naturalnie po cesarce na Facebooku. Tam historie kobiet świadczą o tym, że nie jest ważna grubość blizny, ale jej elastyczność. A lekarze no cóż.. często lecą na łatwiznę
Problem jest taki że grzech jest zawsze grzechem. Kapłan ocenia tylko i aż jego ciężkość. Tzn dla jednych coś będzie grzechem ciężkim, a dla innych w ich sytuacji lekkim. Ale nie można powiedzieć że grzechem nie jest.
Kapłan też nie ma wystarczającej wiedzy medycznej żeby wiedzieć wszystko o tej sytuacji. Niestety są katolicy, którzy zamiast szukać rozwiązań, także medycznych, wolą iść na łatwiznę i szukać drogi na skróty. Nie mówię że autorka taka jest, ale takie zachowania są częste np. proszę kapłana o pozwolenie na używanie prezerwatyw, bo mam depresję po ostatnim dziecku, zamiast leczyć tę depresję i robić wszystko żeby z niej wyjść.
Tutaj także nie wiemy wszystkiego. Lekarze są różni i naprawdę warto szukać rozwiązań, zamiast sugerować się opinią jednego. Ja np w mojej sytuacji wolę w ogóle nie współżyć niż grzeszyć...
Ostatnio zmieniony 21 lis 2024, 11:25 przez ma_ga, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
@ma_ga , powtórzę jeszcze raz - nie Ty jesteś alfą i omegą, która z pozycji autorytetu odgórnie ocenia, co jest grzechem, a co nie. Takie sytuacje rozeznaje się indywidualnie i potwierdził to na forum ksiądz, więc nie wchodź, proszę, w jego kompetencje i nie wprowadzaj zamętu. Jeśli plotę teraz herezje, to proszę, @bramin , popraw mnie.
Po drugie, autorka wątku nie zasięgnęła opinii jednego lekarza, jak sugerujesz, a kilku lekarzy.
Po trzecie, depresja to nie przeziębienie i nie wyleczysz jej w dwa tygodnie. Proszenie kapłana o możliwość stosowania antykoncepcji absolutnie nie stoi w opozycji do podjęcia terapii. Bardzo dziwi mnie, że wystosowałaś właśnie taki argument.
Po drugie, autorka wątku nie zasięgnęła opinii jednego lekarza, jak sugerujesz, a kilku lekarzy.
Po trzecie, depresja to nie przeziębienie i nie wyleczysz jej w dwa tygodnie. Proszenie kapłana o możliwość stosowania antykoncepcji absolutnie nie stoi w opozycji do podjęcia terapii. Bardzo dziwi mnie, że wystosowałaś właśnie taki argument.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2024, 15:01 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 3 razy.
-
ma_ga
- Posty: 90
- Rejestracja: 12 maja 2022, 11:05
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 49
- Podziękowano: 71
- Płeć:
Grzech jest grzech zawsze. Kapłan decyduje o jego ciężkości. Antykoncepcja jest grzechem zawsze. Sterylizacja podobnie. Nie można mówić że okoliczności znoszą grzech. Nie znoszą. Mogą znieść jedynie ciężkość. I to nie ja jestem Alfa i omega, ale tak mówi Kościół.Wilczyca z Gubbio pisze: 21 lis 2024, 14:15 @ma_ga , powtórzę jeszcze raz - nie Ty jesteś alfą i omegą, która z pozycji autorytetu odgórnie ocenia, co jest grzechem, a co nie. Takie sytuacje rozeznaje się indywidualnie i potwierdził to na forum ksiądz, więc nie wchodź, proszę, w jego kompetencje i nie wprowadzaj zamętu. Jeśli plotę teraz herezje, to proszę, @bramin , popraw mnie.
Po drugie, autorka wątku nie zasięgnęła opinii jednego lekarza, jak sugerujesz, a kilku lekarzy.
Po trzecie, depresja to nie przeziębienie i nie wyleczysz jej w dwa tygodnie. Proszenie kapłana o możliwość stosowania antykoncepcji absolutnie stoi w opozycji do podjęcia terapii. Bardzo dziwi mnie, że wystosowałaś właśnie taki argument.
Chodzi mi o to, że często łatwiej iść po pozwolenie na antykoncepcję do księdza, niż zająć się faktyczną przyczyną. Czy to jest depresja czy cokolwiek innego. Nie wiem co się stało z katolikami, którzy szukają wciąż usprawiedliwień i wymówek, byle nie żyć tak, jak głosi Kościół i Ewangelia...
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
Stosowanie antykoncepcji z powodu braku otwartości na życie jest grzechem.
Stosowanie antykoncepcji np. ze wskazań medycznych przy jednoczesnej otwartości na życie grzechem nie jest. I to nie są moje słowa, a kapłana, z którym jakiś czas temu rozmawiałam.
Będę więc wdzięczna, jeśli podasz źródło, które wykazuje, że księża się mylą, a Ty masz rację.
Po drugie, ksiądz przed wydaniem pozwolenia powinien rozeznać sprawę z penitetentem i dokonać zezwolenia na podstawie konkretnych przesłanek. I jeśli ktoś takie pozwolenie otrzyma, to nie można się w to wtrącać, oceniać i gderać po kątach.
W ogóle czytając Twoje posty, mam przed oczami faryzeusza z przypowieści, który mówi: "Jak to dobrze, że JA nie szukam usprawiedliwień. To cudowne, że JA nie szukam wymówek! JA żyję tak, jak głosi Kościół. JA jestem tą osobą, która żyje według Ewangelii. Nie jak wszyscy ci inni gorsi katolicy wokół... Jak cudownie JA się wybijam na ich tle!".
Stosowanie antykoncepcji np. ze wskazań medycznych przy jednoczesnej otwartości na życie grzechem nie jest. I to nie są moje słowa, a kapłana, z którym jakiś czas temu rozmawiałam.
Będę więc wdzięczna, jeśli podasz źródło, które wykazuje, że księża się mylą, a Ty masz rację.
Po drugie, ksiądz przed wydaniem pozwolenia powinien rozeznać sprawę z penitetentem i dokonać zezwolenia na podstawie konkretnych przesłanek. I jeśli ktoś takie pozwolenie otrzyma, to nie można się w to wtrącać, oceniać i gderać po kątach.
W ogóle czytając Twoje posty, mam przed oczami faryzeusza z przypowieści, który mówi: "Jak to dobrze, że JA nie szukam usprawiedliwień. To cudowne, że JA nie szukam wymówek! JA żyję tak, jak głosi Kościół. JA jestem tą osobą, która żyje według Ewangelii. Nie jak wszyscy ci inni gorsi katolicy wokół... Jak cudownie JA się wybijam na ich tle!".
Ostatnio zmieniony 21 lis 2024, 15:17 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Nie. Zło uczynione nieświadomie albo w sposób nieuświadomiony nie jest grzechem.
Nie decyduje a rozeznaje na podstawie definicji grzechu ciężkiego, czyli sprawdza czy dany wybór zła był świadomy, dobrowolny w pełni oraz czy dotyczył materii ciężkiej.
Znowu się mylisz. Kiedy nie jest dobrowolna, albo świadoma nim nie jest.
Chętnie się douczymy, podasz konkretne dokumenty albo kanony z Katechizmu?ma_ga pisze: 21 lis 2024, 14:59 Sterylizacja podobnie. Nie można mówić że okoliczności znoszą grzech. Nie znoszą. Mogą znieść jedynie ciężkość. I to nie ja jestem Alfa i omega, ale tak mówi Kościół.
Pozwolenie na antykoncepcję?! chyba się zagalopowałaś....ma_ga pisze: 21 lis 2024, 14:59 Chodzi mi o to, że często łatwiej iść po pozwolenie na antykoncepcję do księdza, niż zająć się faktyczną przyczyną. Czy to jest depresja czy cokolwiek innego. Nie wiem co się stało z katolikami, którzy szukają wciąż usprawiedliwień i wymówek, byle nie żyć tak, jak głosi Kościół i Ewangelia...
Ostatnio zmieniony 21 lis 2024, 15:40 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Na każdym etapie życia małżeńskiego wygląda to może nieco inaczej, ale coś co jest wykonalne dla 50-70 latków, może być niemożliwe dla 30 latków. Prawda?ja,kubek pisze: 21 lis 2024, 17:10 Tak czytam i czytam i przecieram oczy.
Zapytam wiec czy Milosc bez seksu jest niemozliwa?
Czy w przysiedze malzenskiej jest cos o seksie, czy tylko o Milosci?
Bądźmy wyrozumiali... współżycie małżeńskie jednoczy małżonków...nieprawdaż?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
