W ostatnim czasie mam wiele skrupuł i stąd moje dwa pytania:
1. Czy używanie czasami (niezbyt często) imion Boga, Jezusa czy Maryi np. "O Jezu", "O mój Boże" czy "Jezus Maria" to grzech ciężki? Ponieważ zdarzało mi się to ale nawet podczas rachunku sumienia tego nie zauważałem. Myślałem że to nie jest grzech ciężki ponieważ to było "tylko" czasami i nie wspominałem o tym podczas spowiedzi od jakiegoś czasu (wydaje mi się że wcześniej się z tego spowiadałem). Myślę że powodem nie zauważania tego grzechu może być moja bardzo częsta spowiedź w ostatnim czasie (miesiącach). Nie pamiętam także czy wyznałem to podczas spowiedzi generalnej pół roku temu.
2. Przed kilkoma laty, pomimo tego że wiedziałem że Komunia w grzechu ciężkim także jest grzechem ciężkim ale byłem wtedy dzieckiem dosyć świeżo po Pierwszej Komunii Świętej, stosowałem taką zasadę że jeśli np. zdarzyło mi się pokłócić z rodzicami, braćmi czy nie być na niedzielnej Mszy Św. z lenistwa to nie szedłem od razu do spowiedzi tylko czekałem aż tych grzechów będę miał więcej (czyli zazwyczaj to były 2 grzechy ciężkie) a w międzyczasie normalnie przystępowałem do Komunii Świętej. Nie widziałem w tym czegoś złego. Od tamtego czasu minęło już sporo czasu, odbyłem w tym czasie spowiedź generalną (pół roku temu) z powodu zatajania grzechu przez jakiś czas. Teraz nie wiem co powinienem zrobić czy te wszystkie spowiedzi były ważne łącznie z tą generalną? Czy muszę odbyć kolejną spowiedź generalną tylko tym razem z tego czasu od momentu Pierwszej Komunii Świętej? Kompletnie nie wiem co mam zrobić.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Wątek Anonima12
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
To o czym piszesz to skrupuły, jesteś skrupulantem.
Zresztą piszesz o tym już w pierwszym zdaniu.
To klasyka gatunku.
Pisałem już o tym tutaj:viewtopic.php?t=1841
Wbij sobie do głowy trzy najważniejsze rzeczy i tego przestrzegaj to wtedy poradzisz sobie ze skrupułami:
1. stały spowiednik i posłuszeństwo wobec jego zaleceń
2. nie analizujemy i nie wracamy do odbytych spowiedzi,
3. miałeś dobrą wolę wyspowiadania się i Bog Ci to wszystko przebaczył.
Zresztą piszesz o tym już w pierwszym zdaniu.
To klasyka gatunku.
Pisałem już o tym tutaj:viewtopic.php?t=1841
Wbij sobie do głowy trzy najważniejsze rzeczy i tego przestrzegaj to wtedy poradzisz sobie ze skrupułami:
1. stały spowiednik i posłuszeństwo wobec jego zaleceń
2. nie analizujemy i nie wracamy do odbytych spowiedzi,
3. miałeś dobrą wolę wyspowiadania się i Bog Ci to wszystko przebaczył.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Anonim12
- Posty: 25
- Rejestracja: 24 lis 2024, 18:58
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Płeć:
Mam pytanie:
Byłem godzinę temu u spowiedzi ale znów przyszedł taki skrupuł. Otóż mam pytanie jeśli ktoś opowiada żart o św. Janie Pawle II i ja się z tego śmieje i sam myślę o żarcie widzianym w internecie (np. Uwaga dzieci papież leci) to czy to jest grzechem ciężkim? Mówię tu np. o godzinie śmierci papieża (21:37)
i czy jeśli zdarzy mi się opowiedzieć taki żart to jest grzech. Od razu mówię że bardzo cenię i szanuje Św. Jana Pawła II i nie wierzę w te wszystkie oszczerstwa na jego temat ale natrafiając na żart w internecie czy podczas rozmowy z kolegami zdarzy mi się tak postąpić.
Byłem godzinę temu u spowiedzi ale znów przyszedł taki skrupuł. Otóż mam pytanie jeśli ktoś opowiada żart o św. Janie Pawle II i ja się z tego śmieje i sam myślę o żarcie widzianym w internecie (np. Uwaga dzieci papież leci) to czy to jest grzechem ciężkim? Mówię tu np. o godzinie śmierci papieża (21:37)
i czy jeśli zdarzy mi się opowiedzieć taki żart to jest grzech. Od razu mówię że bardzo cenię i szanuje Św. Jana Pawła II i nie wierzę w te wszystkie oszczerstwa na jego temat ale natrafiając na żart w internecie czy podczas rozmowy z kolegami zdarzy mi się tak postąpić.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@Anonim12 ten wątek będzie twój własny, tu pisz ze swoimi problemami, bo nie ma potrzeby na każde pytanie zakładać nowy temat.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Anonim12
- Posty: 25
- Rejestracja: 24 lis 2024, 18:58
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Płeć:
@bramin czy mógłbym prosić o pomoc w rozeznaniu tego grzechu?Anonim12 pisze: 25 lis 2024, 16:21 Mam pytanie:
Byłem godzinę temu u spowiedzi ale znów przyszedł taki skrupuł. Otóż mam pytanie jeśli ktoś opowiada żart o św. Janie Pawle II i ja się z tego śmieje i sam myślę o żarcie widzianym w internecie (np. Uwaga dzieci papież leci) to czy to jest grzechem ciężkim? Mówię tu np. o godzinie śmierci papieża (21:37)
i czy jeśli zdarzy mi się opowiedzieć taki żart to jest grzech. Od razu mówię że bardzo cenię i szanuje Św. Jana Pawła II i nie wierzę w te wszystkie oszczerstwa na jego temat ale natrafiając na żart w internecie czy podczas rozmowy z kolegami zdarzy mi się tak postąpić.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
@Anonim12 zacznij o samodzielnego rozeznawania w oparciu o definicję grzechu:
- świadomy
- dobrowolny
- wybór zła w materii (ciężkiej lub lekkiej)
Jeśli świadomie i dobrowolnie wybrałeś zło to grzeszysz. Jeśli to łamanie przykazania Dekalogu to przypuszczalnie materia może być ciężka.
Więc zapytaj się siebie czy żart jest świadomym i dobrowolnym wyborem zła?
Jaką masz intencję opowiadając żart?
Czy komuś to zrobiło krzywdę?
Jakie przykazanie z Dekalogu łamiesz?
Jeśli znasz materie ciężką typu : cudzołóstwo, zabójstwo, kradzież, opuszczenie niedzielnej mszy św to czy żart jest w tej samej kategorii ?
- świadomy
- dobrowolny
- wybór zła w materii (ciężkiej lub lekkiej)
Jeśli świadomie i dobrowolnie wybrałeś zło to grzeszysz. Jeśli to łamanie przykazania Dekalogu to przypuszczalnie materia może być ciężka.
Więc zapytaj się siebie czy żart jest świadomym i dobrowolnym wyborem zła?
Jaką masz intencję opowiadając żart?
Czy komuś to zrobiło krzywdę?
Jakie przykazanie z Dekalogu łamiesz?
Jeśli znasz materie ciężką typu : cudzołóstwo, zabójstwo, kradzież, opuszczenie niedzielnej mszy św to czy żart jest w tej samej kategorii ?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Wilczyca z Gubbio
- Posty: 168
- Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 12
- Podziękowano: 67
- Płeć:
Może napiszę coś, co pomoże. Wyobraź sobie, że chodzi nie o żarty o papieżu, a o żarty z Twojej dziewczyny. I to nie sympatyczne, serdeczne żarty, z których wszyscy się śmieją (również sama zainteresowana), ale żarty wyjątkowo niskich lotów, w których Twoja dziewczyna jest nazywana na przykład "loszką" albo "grubą Bertą" (jeśli miałaby nadwagę). Gdybyś usłyszał kolegów żartujących z niej w ten sposób, to co byś zrobił? Stanąłbyś w jej obronie czy dołączył do zabawy, żeby przypodobać się kolegom?
Jeśli to pierwsze, to... dlaczego nie postępujesz tak samo, jeśli chodzi o papieża?
Jeśli to pierwsze, to... dlaczego nie postępujesz tak samo, jeśli chodzi o papieża?
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
@Wilczyca z Gubbio i @Magnolia dobrze prawią.
Ja tylko dodam, ze zart żartowi nierówny. Są tez żarty na poziomie, dosyć sympatyczne, które nie ośmieszają papieża.
Tak jak np. żarty o św. Piotrze.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Anonim12
- Posty: 25
- Rejestracja: 24 lis 2024, 18:58
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3
- Płeć:
Znów mam kolejny skrupuł, otóż zaczęło mnie zastanawiać czy jeśli podczas spowiedzi zawsze mówiłem tylko że miałem myśli nieczyste na skutek przeglądanych filmików w mediach społecznościowych i podkreślałem że tu nie chodzi o pornografię. Teraz mnie zastanawia czy nie powinienem uszczegółowić tego grzechu czyli że myśli nieczyste dotyczyły nie tyle że mnie ale innych osób (np. wyobrażenia nagości czy dwóch współżyjących innych osób) oraz czy nie powinienem mówić że do podniecenia zdarzało się że doprowadzał mnie widok męskiego, umięśnionego, wysportowanego ciała w internecie (czyli osoby tej samej płci). Podkreślam że nie jestem osobą homoseksualną Czy powiedzenie w taki ogólny sposób jest wystarczające czy cały czas popełniałem błąd?
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Nie trzeba tego mówić szczegółowo.
Jak rozumiesz te trzy rady które dostałeś od @bramina powyżej?
Jak rozumiesz te trzy rady które dostałeś od @bramina powyżej?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym. (Ef 4.29) Żarty o papieżu w większości są obraźliwe i poniżające, więc raczej tak
Ostatnio zmieniony 28 lis 2024, 21:08 przez ImmortalXD, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Podziękowanie jest za cytat biblijny. Oczywiście nie straszymy tu nikogo piekłem i potępieniem. Raczej starajmy się uświadomić sobie, że żarty i innych, także żarty z papieża, po prostu nie budują i nie rozwijają nas w osoby naśladujące Jezusa. Dlatego warto sobie odpuścić takie żarty. A jeśli nas gryzie sumienie to się wyspowiadać i postanowić poprawę. I nie ma powodu bać się piekła, jeśli dbamy o łaskę uświęcającą.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Oczywiście. Wydawało mi się, źe pytanie było o grzech a nie o piekło. Źle przeczytałem i sobie dopowiedziałemMagnolia pisze: 28 lis 2024, 21:34 Podziękowanie jest za cytat biblijny. Oczywiście nie straszymy tu nikogo piekłem i potępieniem.
