Szczęść Boże!
Od dawna mnie to nurtuje.
Teraz jest bardzo dużo programów i kanałów prowadzonych przez i przedstawiających społeczność LGBT. Zdarza mi się oglądać takie programy ze względu na kreatywność ludzi chociażby w przestrzeni mody i makijażu co mi imponuje. Obawiam się jednak, że oglądając takie treści wspieram pośrednio nieodpowiedni przekaz. I zastanawiam się czy jest to grzech? W programach tych homoseksualizm itp są oczywiście pochwalne ale nie ukazują nic niecenzuralnego.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Programy tv - o tematyce LGBT
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Homoseksualizm nie jest ani dobry ani zły. On po prostu jest albo od urodzenia albo zdarza się ze sie pojawia na skutek różnych okoliczności życiowych.
Złe, grzeszne są praktyki homoseksualne.
Twoje sumienie powinno reagować jeśli Twoim zdaniem propagowane są treści, których nie można pogodzić z moralnością chrześcijańską.
Złe, grzeszne są praktyki homoseksualne.
Twoje sumienie powinno reagować jeśli Twoim zdaniem propagowane są treści, których nie można pogodzić z moralnością chrześcijańską.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
ciekawa_jestem
- Posty: 8
- Rejestracja: 15 gru 2024, 13:13
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 1
- Płeć:
Dziękuję za odpowiedź.
Oczywiście moje sumienie zaczęło mi to podpowiadać po długich latach oglądania tego typu programów. Mogłabym oczywiście zapytać spowiednika u spowiedzi czy czy zgrzeszyłam. Obawiam się jednak że nie żałuję jeszcze za ten czyn.
Oczywiście moje sumienie zaczęło mi to podpowiadać po długich latach oglądania tego typu programów. Mogłabym oczywiście zapytać spowiednika u spowiedzi czy czy zgrzeszyłam. Obawiam się jednak że nie żałuję jeszcze za ten czyn.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Oglądanie programów o modzie itp. które prowadza osoby LGBT nie są grzechem.
W historii sztuki, muzyki mamy osoby pochodzące z takich kręgów, którzy tworzyli wielkie dzieła muzyczne, malarskie itp. czy to oznacza ze mamy przekreślać ich twórczość ze względu na ich orientacje?
Nie przesadzajmy.
W historii sztuki, muzyki mamy osoby pochodzące z takich kręgów, którzy tworzyli wielkie dzieła muzyczne, malarskie itp. czy to oznacza ze mamy przekreślać ich twórczość ze względu na ich orientacje?
Nie przesadzajmy.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
ciekawa_jestem
- Posty: 8
- Rejestracja: 15 gru 2024, 13:13
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 1
- Płeć:
Wracając do wątku.
Sumienie podpowiadało mi aby konkretnego programu nie oglądać. Posłuchałam się i od tygodni już tego nie oglądam i mam mocne postanowienie nie wracać. Mam tylko problem bo szykuję się aby wyspowiadać się z oglądania tych treści skoro sumienie mi tak podpowiada. Ale serio nie czuję żalu, oglądanie tego konkretnego programu dawało mi przyjemną rozrywkę i nie czułam aby wyrządzało jakiekolwiek zło w moim życiu. Próbuje żałować ale nie czuję tego.
Sumienie podpowiadało mi aby konkretnego programu nie oglądać. Posłuchałam się i od tygodni już tego nie oglądam i mam mocne postanowienie nie wracać. Mam tylko problem bo szykuję się aby wyspowiadać się z oglądania tych treści skoro sumienie mi tak podpowiada. Ale serio nie czuję żalu, oglądanie tego konkretnego programu dawało mi przyjemną rozrywkę i nie czułam aby wyrządzało jakiekolwiek zło w moim życiu. Próbuje żałować ale nie czuję tego.
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Wystarczy że rozeznałaś że było to wg twojego sumienia nie dobre i zakończyłaś oglądanie, masz postanowienie nie wracać. Taka refleksja już jest swego rodzaju żalem i jest wystarczająca aby przystąpić ważnie do spowiedzi.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Albertus
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 73
- Podziękowano: 106
- Płeć:
W świetle nauczania Kościoła nie jest prawdą że skłonności homoseksualne nie są ani dobre ani złe.bramin pisze: 15 gru 2024, 20:47 Homoseksualizm nie jest ani dobry ani zły. On po prostu jest albo od urodzenia albo zdarza się ze sie pojawia na skutek różnych okoliczności życiowych.
Złe, grzeszne są praktyki homoseksualne.
Nie są grzeszne jeśli nie są realizowane ale są oczywiście złe jako problem wewnętrzny skłaniający ku złemu.
Tym bardziej nie jest prawdą że homoseksualizm nie jest ani dobry ani zły bo homoseksualizm oznacza relacje między mężczyznami lub kobietami odczuwającymi pociąg płciowy, wyłączny lub dominujący, do osób tej samej płci.
Katechizm KK:
2357 Homoseksualizm oznacza relacje między mężczyznami lub kobietami odczuwającymi pociąg płciowy, wyłączny lub dominujący, do osób tej samej płci. Przybierał on bardzo zróżnicowane formy na przestrzeni wieków i w różnych kulturach. Jego psychiczna geneza pozostaje w dużej części nie wyjaśniona. Tradycja, opierając się na Piśmie świętym, przedstawiającym homoseksualizm jako poważne zepsucie 96 , zawsze głosiła, że "akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane" 97 . Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane.
2358 Znaczna Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i - jeśli są chrześcijanami - do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji.
2359 Osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one - stopniowo i zdecydowanie - do doskonałości chrześcijańskiej.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Definicje homoseksualizmu biorą pod uwagę jego rozne aspekty. O. Augustyn komentuje to w ten sposob:
Tu kolejny cytat:
To ze cos jest nieuporządkowane nie oznacza to ze jest grzeszne.
https://r.search.yahoo.com/_ylt=AwrIe_N ... jjD0Vj3Ok-W odróżnieniu do pozostałych dwu definicji Katechizm kładzie nacisk na czyny, a nie na samą skłonność. To niewątpliwie wyraz troski Kościoła, by nie stygmatyzować osób posiadających lęki homoseksualne czy też nawet pewien rodzaj homoseksualnych skłonności.
Tu kolejny cytat:
Widzimy tutaj, ze sklonnosc nie jest grzechem, to ze okresla się ją jako wewnetrznie nieuporządkowaną nie oznacza ze jest to grzech.W kolejnych deklaracjach Stolica Apostolska odżegnała się od takiego rozumowania, precyzując, iż "szczególna skłonność osoby homoseksualnej, choć sama w sobie nie jest grzechem, to jednak stwarza mniej lub bardziej silną skłonność do postępowania, które z punktu widzenia moralnego jest złe. Z tego powodu sama skłonność musi być uważana za obiektywnie nieuporządkowaną" (List do biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych, 3).
Czyli Twoim zdaniem nie są grzeszne ale są złe czy jednak są grzeszne. Ciekawa logika.Albertus pisze: 12 sty 2025, 14:28 Nie są grzeszne jeśli nie są realizowane ale są oczywiście złe jako problem wewnętrzny skłaniający ku złemu.
To ze cos jest nieuporządkowane nie oznacza to ze jest grzeszne.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Albertus
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 73
- Podziękowano: 106
- Płeć:
Wyjaśniłem w jakim sensie jest złe.bramin pisze: 13 sty 2025, 8:40 Definicje homoseksualizmu biorą pod uwagę jego rozne aspekty. O. Augustyn komentuje to w ten sposob:https://r.search.yahoo.com/_ylt=AwrIe_N ... jjD0Vj3Ok-W odróżnieniu do pozostałych dwu definicji Katechizm kładzie nacisk na czyny, a nie na samą skłonność. To niewątpliwie wyraz troski Kościoła, by nie stygmatyzować osób posiadających lęki homoseksualne czy też nawet pewien rodzaj homoseksualnych skłonności.
Tu kolejny cytat:Widzimy tutaj, ze sklonnosc nie jest grzechem, to ze okresla się ją jako wewnetrznie nieuporządkowaną nie oznacza ze jest to grzech.W kolejnych deklaracjach Stolica Apostolska odżegnała się od takiego rozumowania, precyzując, iż "szczególna skłonność osoby homoseksualnej, choć sama w sobie nie jest grzechem, to jednak stwarza mniej lub bardziej silną skłonność do postępowania, które z punktu widzenia moralnego jest złe. Z tego powodu sama skłonność musi być uważana za obiektywnie nieuporządkowaną" (List do biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych, 3).Czyli Twoim zdaniem nie są grzeszne ale są złe czy jednak są grzeszne. Ciekawa logika.Albertus pisze: 12 sty 2025, 14:28 Nie są grzeszne jeśli nie są realizowane ale są oczywiście złe jako problem wewnętrzny skłaniający ku złemu.
To ze cos jest nieuporządkowane nie oznacza to ze jest grzeszne.
Same skłonności nie są grzechem ale są złem jako problem wewnętrzny skłaniający do zła i grzechu.
I podkreśla to katechizm KK nazywając same skłonności obiektywnie nieuporządkowanymi.
Robi tak bo są ani dobre ani złe?
Dokładnie zgadzam się z tym stwierdzeniem:
"szczególna skłonność osoby homoseksualnej, choć sama w sobie nie jest grzechem, to jednak stwarza mniej lub bardziej silną skłonność do postępowania, które z punktu widzenia moralnego jest złe. Z tego powodu sama skłonność musi być uważana za obiektywnie nieuporządkowaną"
A ty się nie zgadzasz?
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Cos co jest nieuporządkowane nie musi być złe, choć może prowadzić do złego.
W dalszym ciągu nie jest do końca wyjaśniona sprawa skąd biorą się skłonności homoseksualne.
Jest wiele hipotez i teorii.
Z punktu widzenia ewolucji jest to kompletnie niezrozumiałe i nielogiczne bo to może doprowadzić do wyginięcia gatunku.
Genetyka ma jakieś hipotezy i pewne poszlaki.
Psychiatria mówi ze to wpływ wychowania czy uwiedzenie w okresie dojrzewania kiedy działa tzw. prawo pierwszych polaczeń i dana osoba nie miała jeszcze żadnych relacji z płcią przeciwną lub tez seksoholizm, który szuka nowych bodźców, co może prowadzić do szukania kontaktów homoseksualnych.
Więc mówienie o jakiejś winie czy grzechu jest kompletnie bezsensowne.
Jeśli osoba homoseksualna przejdzie do spowiedzi i mówi ze ma takie skłonności ale tego nie praktykuje to bez problemu dostaje rozgrzeszenie.
To tyle na ten temat z mojej strony.
W dalszym ciągu nie jest do końca wyjaśniona sprawa skąd biorą się skłonności homoseksualne.
Jest wiele hipotez i teorii.
Z punktu widzenia ewolucji jest to kompletnie niezrozumiałe i nielogiczne bo to może doprowadzić do wyginięcia gatunku.
Genetyka ma jakieś hipotezy i pewne poszlaki.
Psychiatria mówi ze to wpływ wychowania czy uwiedzenie w okresie dojrzewania kiedy działa tzw. prawo pierwszych polaczeń i dana osoba nie miała jeszcze żadnych relacji z płcią przeciwną lub tez seksoholizm, który szuka nowych bodźców, co może prowadzić do szukania kontaktów homoseksualnych.
Więc mówienie o jakiejś winie czy grzechu jest kompletnie bezsensowne.
Jeśli osoba homoseksualna przejdzie do spowiedzi i mówi ze ma takie skłonności ale tego nie praktykuje to bez problemu dostaje rozgrzeszenie.
To tyle na ten temat z mojej strony.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Albertus
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 73
- Podziękowano: 106
- Płeć:
bramin pisze: 13 sty 2025, 22:26 Cos co jest nieuporządkowane nie musi być złe, choć może prowadzić do złego.
W dalszym ciągu nie jest do końca wyjaśniona sprawa skąd biorą się skłonności homoseksualne.
Jest wiele hipotez i teorii.
Z punktu widzenia ewolucji jest to kompletnie niezrozumiałe i nielogiczne bo to może doprowadzić do wyginięcia gatunku.
Genetyka ma jakieś hipotezy i pewne poszlaki.
Psychiatria mówi ze to wpływ wychowania czy uwiedzenie w okresie dojrzewania kiedy działa tzw. prawo pierwszych polaczeń i dana osoba nie miała jeszcze żadnych relacji z płcią przeciwną lub tez seksoholizm, który szuka nowych bodźców, co może prowadzić do szukania kontaktów homoseksualnych.
Więc mówienie o jakiejś winie czy grzechu jest kompletnie bezsensowne.
Jeśli osoba homoseksualna przejdzie do spowiedzi i mówi ze ma takie skłonności ale tego nie praktykuje to bez problemu dostaje rozgrzeszenie.
To tyle na ten temat z mojej strony.
Ależ ja nigdzie nie twierdzę że same skłonności są winą albo grzechem.
Jeśli nie są realizowane to nie są grzechem ale są złem w sensie problemu który skłania do zła i grzechu.
Inne złe skłonności też nie są grzechem jeśli nie są realizowane na przykład skłonności do zoofilii, pedofilii, kradzieży, zabójstwa, nadużywania alkoholu, kłamstwa itp.
Natomiast są to olbrzymie problemy wewnętrzne skłaniające do złego.
Nie rozumiem jak można mówić że złe skłonności nie są ani dobre ani złe?
Żeby coś było złe nie musi być grzechem osobistym człowieka.
Na przykład rodzą się dzieci ze skłonnościami do alkoholizmu bo ich matki piły w czasie ciąży.. Nie jest to winą tych dzieci ale nie można powiedzieć że ich złe skłonności i problem nie jest ani dobry ani zły.
Poza tym ty napisałeś że homoseksualizm nie jest ani dobry ani zły a nie tylko skłonności.
Uznałem więc że ta kwestia wymaga sprostowania i przedyskutowania..
Ostatnio zmieniony 14 sty 2025, 6:15 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 975
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Rozumiem.Albertus pisze: 14 sty 2025, 6:14 Ależ ja nigdzie nie twierdzę że same skłonności są winą albo grzechem.
Ja miałem na myśli słownikową definicję skłonności oraz to, ze ze dana osoba z taką skłonnością przychodzi na świat i jest to od niej niezależne wiec nie ponosi za to winy, nie ma tu odpowiedzialności moralnej.Albertus pisze: 14 sty 2025, 6:14 Jeśli nie są realizowane to nie są grzechem ale są złem w sensie problemu który skłania do zła i grzechu.
Skłonność wg Słownika Języka Polskiego:
1. «posiadanie cechy, która się może ujawnić»
2. «trwałe upodobania do czegoś»
No i bardzo dobrzeAlbertus pisze: 14 sty 2025, 6:14 Uznałem więc że ta kwestia wymaga sprostowania i przedyskutowania..
Myślę ze to sobie wyjaśniliśmy.
Na koniec moja prośba do Ciebie abyś na przyszłość nie kopiował całych wypowiedzi przedmówcy i wklejał do swoich postów, to częsta praktyka na forach, która powoduje ze robi się bałagan i dany wątek nie jest przejrzysty.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
2351 (...) Przyjemność seksualna jest moralnie nieuporządkowana, gdy szuka się jej dla niej samej w oderwaniu od nastawienia na prokreację i zjednoczenie.
Wydaje mi się, że większość z nas wykazuje skłonność ku przyjemności seksualnej, która jest sama w sobie, moralnie nieuporządkowana. Nasza jednak, skłonność heterycka, zwykle dąży do "zjednoczenia i prokreacji".
Wydaje mi się, że większość z nas wykazuje skłonność ku przyjemności seksualnej, która jest sama w sobie, moralnie nieuporządkowana. Nasza jednak, skłonność heterycka, zwykle dąży do "zjednoczenia i prokreacji".
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Magnolia
- Posty: 10170
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Szukanie samej przyjemności oderwanej od płodności, budowanie jedności na pewno jest nieuporządkowaniem.
Ale też ludzie się rozwijają i chyba najważniejsze żeby kierować się miłością.
Ale też ludzie się rozwijają i chyba najważniejsze żeby kierować się miłością.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
