z wprowadzenia do LG:
Na tym więc polega wielkość modlitwy chrześcijańskiej: jest ona udziałem w miłości Jednorodzonego Syna ku Ojcu i w modlitwie, którą Syn podczas swego ziemskiego życia wyrażał ludzkimi słowami. Ta modlitwa trwa nieustannie w całym Kościele i wszystkich jego członkach w imieniu całej ludzkości i dla jej zbawienia. (końcówka pkt 7)
Bez wątpienia modlitwa w odosobnieniu i przy drzwiach zamkniętych54 jest zawsze konieczna i zalecana55, bo jest modlitwą członka Kościoła przez Chrystusa i w Duchu Świętym. Jednakże modlitwa wspólnoty ma szczególną wartość, bo przecież Chrystus powiedział: "Gdzie dwaj lub trzej zebrani są w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18, 20). (końcówka pkt 9)
Celem Liturgii Godzin jest więc uświęcenie dnia i ludzkiej działalności. Jej układ ma przeto odpowiadać w miarę możności, przez poszczególne Godziny, odpowiednim chwilom dnia, z równoczesnym uwzględnieniem warunków życia współczesnego57. Dlatego "dla rzeczywistego uświęcenia dnia i odmówienia z pożytkiem duchowym Godzin kanonicznych zaleca się zachowanie czasu najbardziej zbliżonego do właściwej pory tych Godzin"58. (pkt 9)
Zbawcze słowo Boże zajmuje ważne miejsce w Liturgii Godzin i może ono przynieść jej uczestnikom obfite owoce uświęcenia. Z Pisma świętego bowiem wzięte są czytania; słowo Boga zawarte w psalmach śpiewa się przed Jego obliczem, a prośby, modlitwy i śpiewy przenika duch i natchnienie Pisma (z pkt 14)
reszta pod linkiem: https://brewiarz.pl/wstep/1.php3#prz64
To tak w ramach wstępu. A moje pytanie brzmi: Jak to Kochani jest u Was? Wplatacie tą formę modlitwy do swojego życia?
Myślałam żeby wrzucić do do działu modlitwy ale jednak jakby nie patrzeć ta forma jako Uświęcenie Godzin Dnia...pasuje bardziej do takiej prostej codzienności Katolika
Osobiście staram się przy użyciu wersji skróconej w ramach możliwości odmawiać Jutrznię, Nieszpory i Kompletę...ale z tym naprawdę różnie bywa...że tak powiem kiedyś było prościej

