Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Brak wiary w Boga, rezygnacja z lekcji religii
Regulamin forum
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
-
Iskierka
- Posty: 9
- Rejestracja: 12 mar 2023, 17:04
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękowano: 3
- Płeć:
Od kilku miesięcy mam problem z moim 16 jetnim synem, który zaczął mi mówić, że Bóg nie istnieje i od września br nie chce chodzić na lekcje religii. Negatyw wpływ na mojego syna ma zdecydowanie jego ojciec, z którym nie mieszkam od ok. 5 lat i jestem z nim w nieformalnej separacji (mąż stosował wobec mnie przemoc psychiczną i ekonomiczną). Syn powtarza, że on wierzy swemu ojcu, iż Bóg nie istnieje. To on namieszał mu w głowie, twierdząc, że Kościół to zło, że to banda pedofilii, złodziei, że piekło nie istnieje a całe pismo święto to bajki. Mój mąż sporadycznie spotyka się z synem, bo jest egoistą i dla niego tylko on sam jest ważny. Żeby było zabawnie, to mąż mieszka blisko bloku, w którym ja mieszkam z synem. Mąż dużo synowi obiecuje, ale rzadko spełnia coś o co syn prosi. Wg mnie mąż specjalnie buntuje syna, aby mnie denerwował i żeby coś mi się stało (5 tam temu miałam udar). Ostatnio mąż napisał mi sms, że chce rozwodu i odciąć się ode mnie totalnie. W zeszłym roku mój syn przyjął sakrament bierzmowania i było wszystko ok, a później zaczął kombinować, żeby coraz rzadziej chodzić do kościoła. Dodatkowo, zaczął mi mówić, że z jego klasy tylko 5 osób chodzi na lekcję religi. Syn twierdzi, że on od września będzie miał dużo zajęć i nie będzie miał czasu chodzić na religię. Wg niego całun turyński jest fałszywy a skoro nie ma dowodów naukowych na istnienie Boga, to on w niego nie wierzy. Na nic mu tłumaczenie, żeby nie bluźnił, bo będzie potępiony, żeby nie brał przykładu z ojca, który tyle złego mi wyrządził. Gdy mówię synowi o świętych np. o siostrze Faustynye, księdzu Bosko czy ojca Pio, to twierdzi on, że to były osoby z zaburzeniami psychicznymi. Ponadto, uważa on, że gdyby Bóg istniał, to by nie doprowadził do wojen i cierpień niewinnych. Jestem podłamana, pozostaje mi modlić się za syna, żeby wróciła mu wiara i nie odchodził od kościoła. Jak dotrzeć do syna, żeby zmienił swój sposób myślenia? Mówiłam synowi, że do 18 lat ma mnie słuchać, a jak będzie pełnoletni, to niech mieszka z ojcem. Wielokrotnie powtarzałam mu, że jak chce się stoczyć, odrzucić Boga, to jego wybór, ale musi pamiętać o konsekwencjach. To działanie szatana, aby odsunąć człowieka od Boga, aby później zawładnąć nim totalnie i nigdy go już nie wypuścić ze szpon zła.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Twój syn wychodzi z dziecięcej wiary tak jak się wyrasta z dziecięcych ubrań.
Wiara bez wewnętrznego przekonania nie ma sensu.
W tym wypadku pozostaje Ci tylko modlitwa.Iskierka pisze: 17 sie 2025, 7:59 Jestem podłamana, pozostaje mi modlić się za syna, żeby wróciła mu wiara i nie odchodził od kościoła.
Nie ma sensu i mija się z celem nakłanianie, zmuszanie lub posługiwanie się emocjonalnym szantażem, żeby kogoś przekonać do religijnych praktyk.Iskierka pisze: 17 sie 2025, 7:59 Jak dotrzeć do syna, żeby zmienił swój sposób myślenia? Mówiłam synowi, że do 18 lat ma mnie słuchać, a jak będzie pełnoletni,
Wiara bez wewnętrznego przekonania nie ma sensu.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
