Szczęść Boże
Mam pytanie jeżeli człowiek popełnia jakiś czyn i nie zdaje sobie w momencie popełniania czynu, że popełnia grzech cieżki. To można powiedzieć że nie ma świadomosci i nie popełnia grzechu cieżkiego tylko lekki.
Ale jeżeli np. po pewny czasie zda sobie sprawe z tego że dany czyn jest grzechem cieżkim to wtedy kolejny taki czyn jest na 100% grzechem cieżkim.
Wiec jeżeli człowiek w sumieniu uzna po czasie że popełniał grzechy cieżkie w przeszłosci, to nie można mówić o tamtych czynach jak o grzechach cieżkich tylko lekkich bo nie było śaiwdomości? Wtedy sumienie nie mówiło, że popełnia się grzech cieżki, nawet jeżeli sumienie było źle ukształtowane to postępowałeś według tego sumienia?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Grzech cieżki czy nie
-
michal469
Odpowiedź tak odnosi się do pytań?
Wiec jeżeli człowiek w sumieniu uzna po czasie że popełniał grzechy cieżkie w przeszłosci, to nie można mówić o tamtych czynach jak o grzechach cieżkich tylko lekkich bo nie było śaiwdomości? Wtedy sumienie nie mówiło, że popełnia się grzech cieżki, nawet jeżeli sumienie było źle ukształtowane to postępowałeś według tego sumienia?
Wiec jeżeli człowiek w sumieniu uzna po czasie że popełniał grzechy cieżkie w przeszłosci, to nie można mówić o tamtych czynach jak o grzechach cieżkich tylko lekkich bo nie było śaiwdomości? Wtedy sumienie nie mówiło, że popełnia się grzech cieżki, nawet jeżeli sumienie było źle ukształtowane to postępowałeś według tego sumienia?
-
michal469
To np. Jeżeli w przeszłości jakieś myśli nieczyste oceniłem jako grzech lekki i przyjmowałem komunie świętą to wtedy nie popełniłem świętokradztwa komuni Świętej, nawet jeżeli, Teraz bym uznał te myśli jako grzech ciężki, bo wtedy sumienie mi mówiło, że jestem w łasce uświęcającej i mogę przyjąć komunie świętą.
-
NeoArt
- Posty: 38
- Rejestracja: 01 lut 2026, 0:01
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 8
- Podziękowano: 15
- Płeć:
Nie rozpamiętuj tego co było. Nie wracaj do tego. Pan już dawno zabrał to wszystko od Ciebie, nie ważne, co sobie myślałeś i jak uważałeś wtedy. Teraz bądź w relacji z Bogiem. Buduj tę relacje zawsze od "teraz".
-
Jockey
- Posty: 330
- Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 44
- Podziękowano: 73
- Płeć:
Ja wiem, że to czasami trudne ale uważaj, żeby nie popaść w skrupulanctwo.
Nie wiem czy forum jest odpowiednim miejscem do rozstrzygania takich kwestii. Zwłaszcza, że nikt dokładnie nie zna twojej sytuacji i nikt z nas nie ma odpowiednich uprawnień żeby dać odpowiedz wiążącą. Ja jak mam jakiś dylemat to zazwyczaj pytam księdza w czasie spowiedzi.
Jeśli ci to może pomóc to umów się z księdzem na spowiedź taką generalną. To może zamknąć wszystkie twoje dylematy z przeszłości.
Nie wiem czy forum jest odpowiednim miejscem do rozstrzygania takich kwestii. Zwłaszcza, że nikt dokładnie nie zna twojej sytuacji i nikt z nas nie ma odpowiednich uprawnień żeby dać odpowiedz wiążącą. Ja jak mam jakiś dylemat to zazwyczaj pytam księdza w czasie spowiedzi.
Jeśli ci to może pomóc to umów się z księdzem na spowiedź taką generalną. To może zamknąć wszystkie twoje dylematy z przeszłości.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Też tak uwazam i powtarzam to do znudzenia.Jockey pisze: 22 lut 2026, 20:31 Nie wiem czy forum jest odpowiednim miejscem do rozstrzygania takich kwestii.
Jak wyzej, żadne pisanie na forum nie zastąpi rozmowy czy spowiedzi w realu.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
