Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Bóg nie wysłucha takiej modlitwy

Wszystko o modlitwie, co nam pomaga, co nam przeszkadza, jak ją rozwijać
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

Przyjrzyjmy się dzisiaj głównemu powodowi z którego to modlitwa nie zostaje wysłuchana:

Święty Benedykt w swojej Regule uczy:

Z Reguły św. Benedykta (Rozdział 20: „O czci należnej w modlitwie”):
„A i to należy wiedzieć, że nie wielomówstwo, lecz tylko czystość serca i łzy skruchy zasługują w oczach Boga na wysłuchanie”.


Katechizm zaś mówi:
2559 Modlitwa jest wzniesieniem duszy do Boga lub prośbą skierowaną do Niego o stosowne dobra. Z jakiej pozycji mówimy w czasie modlitwy? Z wyniosłości naszej pychy i własnej woli czy też z "głębokości" (Ps 130, 1) pokornego i skruszonego serca? Ten, kto się uniża, będzie wywyższony. Podstawą modlitwy jest pokora. "Nie umiemy się modlić tak, jak trzeba" (Rz 8, 26). Pokora jest dyspozycją do darmowego przyjęcia daru modlitwy: Człowiek jest żebrakiem wobec Boga.

A więc w modlitwie rozstrzygająca jest pozycja z jakiej się do Boga zwracamy i taka postawa jest ważniejsza niż to co wypowiadamy na modlitwie.

A co mówi nam o tym tekst Biblii?

«Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam". Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!" Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony». Łk 18, 10-14

Bóg nie wysłuchał faryzeusza, który był człowiekiem pobożnym i przestrzegającym przepisy Prawa, a nawet wydaje się, że był bardziej gorliwy niż przewiduje prawo. Bóg wysłuchał grzesznika, który żerował na nieszczęściu innych. Nie chodzi o to, żeby teraz chwalić celnika, a potępić faryzeusza, ale że fundamentalna jest postawa pokory na modlitwie i czystość serca i to zasługuje na wysłuchanie.

Jest jeszcze jedna rzecz:

„Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!”. Mt 5,23-24


Warto się więc zastanowić czy relacja z Bogiem nie ma przeszkód w postaci nieprzebaczenia komukolwiek i czy nie jest taka, że muszę dostać to co chcę i tak jak chcę i wtedy kiedy chcę, bo się należy. To Bóg da to co potrzebne i w taki sposób jaki on chce. Czasem nawet przez cierpienie:

: „Za dni swego życia ziemskiego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości (lub: bojaźni Bożej)". Hbr 5,7

Jezus modlił się w cierpieniu i został wysłuchany nie dlatego, że uniknął cierpienia, ale właśnie przez swoje posłuszeństwo Woli Bożej.

Natomiast kolejny werset brzmi:

„A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.” Hbr 5,8

Cierpienie było drogą do pełnego posłuszeństwa, a modlitwa została „wysłuchana” w głębszym znaczeniu - nie przez uniknięcie krzyża, ale przez wypełnienie Bożej Woli.

Pełnienie Woli Bożej jest najważniejsze. To jest prawdziwa odpowiedź, że Bóg jest dla nas naprawdę ważny, a nie jest tylko mikołajem, który daje prezenty i spełnia tylko nasze zachcianki. Chrześcijanin to jest człowiek, który ma patrzeć na swoje życie przez pryzmat eschatologiczny i zauważyć, że najcenniejsze co się dostaje od Boga to jest to, co jest potrzebne, żeby iść drogą ku zbawieniu.

"Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona są zapisane w niebie". Łk 10,20
Awatar użytkownika
Aloes
Posty: 2496
Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 197
Podziękowano: 621

Post

W ogole modlotwa ma słuzyc nam aby nas przyblizac do Boga. Bog to nie spelniarka zyczeń tymbardziej doczesnych.
Staszek

Post

"Gdzie dwoje lub troje zbieraja sie w Imie Moje, Jestem posrod nich."

Jesli nie potrafimy byc razem z innymi a tylko myslimy o sobie swoich racjach, to nigdy nasze prosby nie beda spelnione.