Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Czy to było złorzeczenie?

Tu omawiamy problemy w rozeznawaniu grzechów, problemy ze spowiedzią, skrupulatyzm
Karina
Posty: 119
Rejestracja: 04 lut 2023, 20:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 17
Podziękowano: 21
Płeć:

Post

Witam. Miałam taką sytuację. Rozmyślałam o pewnej osobie i krzywdzie którą wyrządziła mi i mojej rodzinie. I pomyślałam z wściekłością że to ona powinna umrzeć a nie ( i tu wymieniłam jedną zmarłą osobę). Uświadomiłam sobie co zrobiłam i szybko pomodliłam się za tą osobę oraz że odwołuje to i przepraszam. Czy to był grzech ciężki czy lekki? Odczucia mam jakie mam względem tej osoby i raczej tego od razu nie zmienię. Proszę o odpowiedź.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2026, 20:19 przez Karina, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Maru
Posty: 119
Rejestracja: 29 maja 2026, 14:49
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 7
Podziękowano: 10
Płeć:

Post

Skoro to było wskutek nieopanowanych emocji to nie może to być grzech ciężki
Grzech ciężki musi być dobrowolny być skutkiem wolnej woli, a nie nieplanowanych emocji
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 328
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Ciężko powiedzieć. Za mało faktów. Najlepiej podejść do spowiedzi i powiedzieć księdzu o całości sytuacji i uczuciach i tym co się stało. On na pewno udzieli wiążących informacji. Forum nie jest najrozsądniejszym miejscem.
Ja bym nie rozważał tego w kategoriach grzechu ciężkiego. Zwłaszcza, że miałaś szybką reakcje i żal za to co pomyślałaś. Bardziej bym to rozważał jako efekt zranienia i jakiś emocji. Ale tak jak pisałem mało danych i nie anonim z sieci może ci pomóc z tym.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.