Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

modlitwa za zmarłych, Rosja i Ukraina

Wszystko o modlitwie, co nam pomaga, co nam przeszkadza, jak ją rozwijać
poszukujacy
Posty: 1
Rejestracja: 11 mar 2024, 23:32
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

Witam wszystkich, mój pierwszy post na forum.

Od jakiegoś czasu, gdy myślę o modlitwie, to prawie zawsze nachodzi mnie 1 myśl: modlitwa za zmarłych. Powiedzmy taka troska o zmarłych. Oczywiscie nie żaden okultyzm czy ezoteryka, ale w zdrowym, katolickim i chrześcijańskim sensie.

Zawodowo pracuję w ciężkim środowisku biznesowym i IT, dosyć sporo z liczbami. Mam "wyczucie" co do liczb na pewno znacznie lepsze od standardowego człowieka.

Te dwie rzeczy - intuicja co do liczb i modlitwa za zmarłych - prowadzą do pewnych wniosków.
Weźmy ostatnie wydarzenia. Na Ukrainie zginęło, ciężko to oszacować ale załóżmy roboczo, 1 mln żołnierzy rosyjskich. Założmy też, że 300 000 Ukraińców. Kto się za nich modli? Zapijaczona Natasza czy Tania (ich matki), która jedynie weźmie zasiłek w rublach za śmierć syna? Wątpię.

Może i to nie nasz problem, ale z perspektywy uniwersalnej i chrześcijańskiej mam wrażenie, że trochę nasz. 1 300 000 dusz, bo tyle można spokojnie założyć biorąc pod uwagę realia tej wojny, którym niejednokrotnie może być bardzo daleko do zbawienia u Pana Boga. Wielu z tych żołnierzy na pewno nie było świętymi.

Jeżeli dobrze rozumiem "jak to działa", to wiele z tych 1 300 000 dusz żołnierzy zostanie dosyć szybko zapomnianych, a modlitwy mogą bardzo potrzebować.

Nie jestem jakoś bardzo praktykujący i mam braki w swojej kulturze religijnej, ale ten temat w myślach z jakiegoś powodu do mnie wraca.

Chciałem zapytać: czy istnieje jakaś skuteczna, ciężka katolicka modlitwa, która może pomóc takim nieznanym, zmarłym duszom, np. tym zmarłym na wojnie? Coś sprawdzonego, np. zatwierdzonego przez papieży lub jakiegoś szanowanego świętego, co przyniesie efekt "po tamtej stronie" i komuś pomoże.
Ostatnio zmieniony 28 cze 2026, 12:18 przez poszukujacy, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

poszukujacy pisze: 28 cze 2026, 12:15 Od jakiegoś czasu, gdy myślę o modlitwie, to prawie zawsze nachodzi mnie 1 myśl: modlitwa za zmarłych. Powiedzmy taka troska o zmarłych. Oczywiście nie żaden okultyzm czy ezoteryka, ale w zdrowym, katolickim i chrześcijańskim sensie.
To chwalebna myśl.
poszukujacy pisze: 28 cze 2026, 12:15 Kto się za nich modli? Zapijaczona Natasza czy Tania (ich matki), która jedynie weźmie zasiłek w rublach za śmierć syna? Wątpię.
Modli się cały Kościół. We wszystkich modlitwach eucharystycznych zawarta jest modlitwa za wszystkich zmarłych.
poszukujacy pisze: 28 cze 2026, 12:15 Chciałem zapytać: czy istnieje jakaś skuteczna, ciężka katolicka modlitwa, która może pomóc takim nieznanym, zmarłym duszom, np. tym zmarłym na wojnie? Coś sprawdzonego, np. zatwierdzonego przez papieży lub jakiegoś szanowanego świętego, co przyniesie efekt "po tamtej stronie" i komuś pomoże.
To jest przejaw magicznego myślenia. Nie możemy rozpatrywać tego w kategoriach "skuteczna", "cos sprawdzonego" lub "przyniesie efekt".
My powinniśmy się modlić, także za zmarłych ale to Bog ma ostatnie słowo.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11