Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Oddawanie cierpienia za duszę w czyścu

Komunia z Bogiem i ze wszystkimi zbawionymi. Aniołowie. Koniec czasu i dziejów. Zmartwychwstanie. Modlitwa za dusze w czyśćcu. Odpusty
Awatar użytkownika
Zebra
Posty: 345
Rejestracja: 21 maja 2021, 10:35
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 138
Podziękowano: 180
Płeć:

Post

Ostatnio zastanawiałam się nad - tak jak w tytule -oddawaniem swojego cierpienia za duszę w czyścu cierpiące. Wiemy, że mamy się za nich modlić co jest oczywiste, ponieważ mamy się modlić ciągle (1 Ts 5, 16-17) i za wszystkich ( 1 Tm 2, 1).
Ale skąd wiemy, że możemy ofiarować swoje cierpienia za nich? Ja wiem pewnie powiecie, że muszę mieć wszystko napisane w Biblii i tak wiem, nie można tak myśleć.... Opieramy się na Bibli ale to nie znaczy, że wszystko w niej jest.

Ale tak się zastanawiałam czy można by to połączyć z cytatem o czyścu
Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu.
2 Mch 12, 43-45

Mowa tu o ofierze co prawda pieniężnej ale jednak ofierze. Ofiara może być przecież różna. Czy można by to składanie ofiary właśnie porównać do składania swojego cierpienia za duszę?
Kto zebrę wolno wypuszcza?
Kto osła dzikiego rozwiąże?
Za dom mu dałem pustkowie,
legowiskiem zaś jego słona ziemia.
Śmieje się z miejskiego zgiełku,
słów poganiacza nie słyszy,
w górach szuka pokarmu,
goni za wszelką zielenią.

Hi 39, 5-8
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Myślę że tak.
Wierząc w życie po śmierci, oraz w Sprawiedliwość Bożą znajdujemy argumenty za tym by ofiarowywać swoje umartwienia, cierpienia czy odpusty duszom cierpiącym w czyśćcu.
Trzeba patrzeć na Kościół jako na rodzinę, wszyscy w Chrystusa wierzący są nasza rodziną, a gdy rodzina cierpi to staramy się pomóc, prawda?
Święci pomagają, wierni na ziemi pomagają, a dusze w czyśćcu same sobie pomóc nie mogą, więc nasza modlitwa i cierpienie są dla nich ważne i potrzebne.

Moja przyjaciółka, opiekująca się często w nocy chorym synem, kiedy musiała sama złapać kilka chwil snu, zawsze prosiła dusze czyśćcową, za która się pomodliła w kilku słowach, o czuwanie gdyby gorączka synowi skoczyła - zawsze obudziła się na czas. Można to rozumieć, że dusza uwolniona z czyści z wdzięczności też chciała pomóc.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Myślę, że jest to jedna z form wypełniania polecenia:
Ga 6,2 BP "Dźwigajcie jedni drugich ciężary, a w ten sposób wypełnicie prawo Chrystusa."
Awatar użytkownika
Krzysiek
Posty: 619
Rejestracja: 02 lut 2021, 16:04
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 649
Podziękowano: 389
Płeć:

Post

Mnie pierwsze pół roku po swojej śmierci w podobnych sytuacjach, co opisujesz Magnolia budził ojciec. Po prostu mi się śnił, chwilę pogadaliśmy niczym w realu a na koniec mi mówił że trzeba mamie pomóc. Niestety zawsze dawał mi pięć minut na konieczne czynności. Nic nie pomogły moje nalegania o 1o minut. Aż dziwne mi to opisywać, wtedy było to dla mnie jskies lltakie naturalne. Te rozmowy z ojcem. Pewnie to musiało śnić mi się chwilę a czasem trochę pogadaliśmy. Wtedy zaraz po śmierci taty stan mamy był bardzo niestabilny,stąd to były pobudki gdy na czuwaniu mi się zasnęło. Bowiem nie było szans na dwie godziny snu w jednym ciągu.
A do dusze w czyśćcu cierpiące czesto prosiłem o zbudzenie,wcześniej w ich intencji się pomodliłem. To wcześniej, gdy do pracy trzeba było wstać a nie mogłem zasnąć natomiast obudzić w porę owszem. Zawsze mi pomogły, przynajmniej ja w to wierzyłem.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2021, 13:46 przez Krzysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Koss
Posty: 474
Rejestracja: 25 sie 2023, 21:53
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 245
Podziękowano: 224
Płeć:

Post

Moja mama mi opowiadała jak dawniej gdy wstawała o 4-5 do pracy to bardzo często budziła ją już nie żyjąca jej mama a moja babcia. Mama przez sen słyszała jak babcia ją po imieniu woła i dzięki temu do pracy nie zaspała gdy miała na 6:00. :)

Znalazłam taki artykuł o pomocy duszom czyśccowym:


https://www.katolik.pl/jak-pomagac-dusz ... 16,cz.html
Ostatnio zmieniony 20 lut 2026, 12:25 przez Koss, łącznie zmieniany 1 raz.
.................
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Nie ma żadnego czyśćca. W Biblii nie ma nawet takiego słowa. Niebo i piekło jest. To nie miejsca tylko stany. Bóg i te stany są poza czasem. Chcemy żeby dusze jak najszybciej dostały się z czyśćca do nieba czym przyznajemy, że w czyśćcu istnieje czas. Życie ziemskie jest czasem przeznaczonym na wybór między dobrem a złem. Śmierć jest granicą za którą nie ma już wyboru. Jedynie greckie pisma Starego Testamentu wspominają o modlitwie za zmarłych. Pisma hebrajskie i aramejskie w ogóle o tym nie wspominają. Prawosławni, którzy uważają się za ortodoksyjnych chrześcijan też odrzucają naukę o czyśćcu, ale modlą się za dusze w piekle uważając, że jest stamtąd wyjście do nieba. Zapominają tylko o tym, że dusza ma wolną wolę.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Ooo zapowiada się dłuższa dyskusja.
Podzieliłem odpowiedzi na części, które wymagają osobnego omówienia. Najlepiej po kolei, a nie naraz.
Jeśli mogę mieć jakąś sugestię, to najlepiej byłoby zacząć od p. 4 (bo zdaje się, że w nim tkwi główne nieporozumienie).

1
Niebiesky pisze: 19 kwie 2026, 9:16 Nie ma żadnego czyśćca. W Biblii nie ma nawet takiego słowa.
Tej nazwy nie ma, ale oczywiście odwołania do Czyśćca są, i to sporo.

2
Niebo i piekło jest. To nie miejsca tylko stany.
Prawdopodobnie tak.
Podobnie jak prawdopodobnie Czyściec.

3
Bóg i te stany są poza czasem. Chcemy żeby dusze jak najszybciej dostały się z czyśćca do nieba czym przyznajemy, że w czyśćcu istnieje czas.
Oczywiście, że nie. Nie wiemy, czy w ogóle istnieje coś takiego jak "czas przebywania w Czyśćcu".

4
Życie ziemskie jest czasem przeznaczonym na wybór między dobrem a złem. Śmierć jest granicą za którą nie ma już wyboru.
Czysta prawda, jednak nie bardzo rozumiem, jaki to ma związek z Czyśćcem. Wyjaśnisz?

5
Jedynie greckie pisma Starego Testamentu wspominają o modlitwie za zmarłych. Pisma hebrajskie i aramejskie w ogóle o tym nie wspominają.
Sorry, ale ten "argument" miałby sens jedynie wówczas, gdybyś odrzucił część ksiag Starego testamentu. Na jakiej podstawie? ;)
Poza tym: dziś raczej nie ma wątpliwości, że Druga Księga Machabejska, w której mamy modlitwę za zmarłych, była napisana po hebrajsku...

6
gdy Prawosławni, którzy uważają się za ortodoksyjnych chrześcijan też odrzucają naukę o czyśćcu,
Nie całkiem, jedynie inaczej kładą akcenty. Polecam hasło "telonie".