Dziś jadąc rowerem minąłem taki

Posłuchałem (dzięki syntezatorowi mowy) artykułu, i słyszę, że ta kampania reklamowa ma solidnego, bogatego sponsora... Każdy, zwłaszcza gdy uczciwie zarabia, ma prawo ze swoimi pieniędzmi robić, co uważa. Ten pan Kłosek właśnie tak działa i nie można mu tego ani zabronić, ani jakoś wpływać na obrany kierunek wydawania kasy...Melisska pisze: 04 wrz 2022, 21:26 Poszperałam troszkę w necie i znalazłam informację że te katolickie banery są od fundacji Kornice. Bardzo ciekawy artykuł.
tu o nich pisze https://businessinsider.com.pl/biznes/f ... ce/87mrdv2

Ale czy ja pracuję w tej formie?Zbyszek pisze: 05 wrz 2022, 9:27 @Magnolia - czasem uszczypliwość jest na miejscu, bo sama przyznaj, że odmowa okien, gdy ma się ich "na pęczki" jest pożałowania godna!
Czy ja do Ciebie to skierowałem????! NIE!Melisska pisze: 05 wrz 2022, 9:39Ale czy ja pracuję w tej formie?Zbyszek pisze: 05 wrz 2022, 9:27 @Magnolia - czasem uszczypliwość jest na miejscu, bo sama przyznaj, że odmowa okien, gdy ma się ich "na pęczki" jest pożałowania godna!
ja się tylko podzieliłam linkiem. Więc ta uszczypliwość w kierunku mojej osoby nie była jednak na miejscu,
A znasz wszystkie okoliczności tej sprawy, aby ją dobrze ocenić/osądzić?Zbyszek pisze: 05 wrz 2022, 9:27 @Magnolia - czasem uszczypliwość jest na miejscu, bo sama przyznaj, że odmowa okien, gdy ma się ich "na pęczki" jest pożałowania godna!

OK, słusznie - trzeba unikać pomawiania. Przyjąłem jednak, że skoro publicznie się tak wypowiedział poseł, to gdyby to była jakaś nieprawda, to by on tego bardzo pożałował, więc uznałem, że to prawda. A co do motywów odmowy, to oczywiście ich nie znam; Ty ich też nie znasz... Jedynie co wiemy, to partyjna przynależność proszącego oraz partyjne preferencje proszonego... [jedno z drugim się "gryzie"; ale jakie polityczne poglądy miała ta potrzebująca osoba, tego już nie wiemy...]Magnolia pisze: 05 wrz 2022, 10:03 A znasz wszystkie okoliczności tej sprawy, aby ją dobrze ocenić/osądzić?
Skoro z innego artykułu wiemy, że w zarządzie spółki są bardzo wierzące osoby, a mimo to podjęto taką decyzję, to może okoliczności przemawiały aby taką decyzje podjąć.
Takie zdanie, że komuś odmówiono pomocy, ma rzucać cień na firmę i ludzi... mało to osób które zazdroszczą, albo pomawiają innych?
Zakładajmy dobrą a nie złą wolę. Aby nie ulegać pomawianiu.