Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Dlaczego nie można błogosławić związków osób tej samej płci? - dokument KNW oraz deklaracja Fiducia Supplicans

Życie Kościoła, dokumenty, encykliki, wydarzenia
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 13:23 Nie wolno natomiast błogosławić grzechu i związków które z natury rzeczy nie mogą stać się dobre.
Św. Jan od Krzyża pisze:
“Bóg przebywa i jest substancjalnie w każdej duszy, choćby to była dusza największego w świecie grzesznika.”

Każda relacja dwojga ludzi, w których mieszka Bóg (a mieszka z "Natury Rzeczy"), poprzez Jego substancjalne dotknięcie może stać się dobra. Błogosławieństwo jest udzielane łaską Boga, a Jego ręką czynione nie może być złe.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

esperanza pisze: 22 gru 2023, 14:44 @Albertus Ja rozumiem, że można tego nie rozumieć, nie umieć sobie tego wyobrazić, nie umieć tego przyjąć. Tak czasami bywa.. Ale nie można przez to zaprzeczać faktom, zmieniać sens dokumentu i jeszcze publikować oficjalne oświadczenie, które zawiera kłamstwo. Co to jest? Jakieś wyparcie?
"Słuchajcie katolicy w Polsce dokument nic nie zmienia, a tam na ten 3 rozdział nie patrzcie, jego tam przecież wcaaaale nie ma. My wam powiemy jak to rozumieć bo tak właśnie uważamy i żaden dokument papieski tego zmieniać nie będzie." - Tak to widzę.
To już pisałaś a powtarzanie tego samego niczego nie zmienia, Szczególnie ze nie odnosisz się w ogóle do tego co ja napisałem,

I jednak KEP ma dla mnie jednak większy autorytet w kwestii interpretacji dokumentów papieskich niż ty. To chyba oczywiste?

Dodano po 4 minutach 3 sekundach:
daniel pisze: 22 gru 2023, 15:07
Albertus pisze: 22 gru 2023, 13:23 Nie wolno natomiast błogosławić grzechu i związków które z natury rzeczy nie mogą stać się dobre.
Św. Jan od Krzyża pisze:
“Bóg przebywa i jest substancjalnie w każdej duszy, choćby to była dusza największego w świecie grzesznika.”

Każda relacja dwojga ludzi, w których mieszka Bóg (a mieszka z "Natury Rzeczy"), poprzez Jego substancjalne dotknięcie może stać się dobra. Błogosławieństwo jest udzielane łaską Boga, a Jego ręką czynione nie może być złe.

A relacje między zabójcą a zabijanym, pedofilem a jego ofiarą. gwałconą a gwałcicielem też?
Ostatnio zmieniony 22 gru 2023, 16:12 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 16:11
To już pisałaś a powtarzanie tego samego niczego nie zmienia, Szczególnie ze nie odnosisz się w ogóle do tego co ja napisałem,
wielokrotnie odnosiłam się do tego co napisałeś tylko, że moim zdaniem jesteś zafiksowany w swojej wizji, w swoim myśleniu i po prostu nie przyjmujesz argumentów. Nie przekonało cię nawet jasne wskazanie kłamstwa. Wolisz żyć w swoim świecie to ja nic oczywiście na to nie poradzę.
I jednak KEP ma dla mnie jednak większy autorytet w kwestii interpretacji dokumentów papieskich niż ty. To chyba oczywiste?
Rozumiem, stąd też moje oburzenie, że KEP wprowadził wiernych w błąd używając kłamstwa. Dlatego nazwałam to niedopuszczalnym, to będzie miało swoje konsekwencje I widać to na twoim przykładzie.
Całe szczęście, że KEP i tak ma obowiązek dostosować się do dokumentu papieskiego (a nie do swojej wizji) i prędzej czy później musi to nastąpić.
Ostatnio zmieniony 22 gru 2023, 16:28 przez esperanza, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Paweł
Posty: 221
Rejestracja: 22 paź 2023, 21:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 69
Podziękowano: 72
Płeć:

Post

Wskazówką, do właściwej implementacji tego watykańskiego dokumentu mogą być te Słowa Pana Jezusa:
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.
Jeśli para zadzierzgnęła grzeszne więzy, to gdy wspólnie zwrócą się o pomoc do Pana Jezusa, to Dobry Pan Bóg uwolni ich od tego i zaczną się miłować prawdziwie jak bracia, jak siostry, czy też jak brat z siostrą.
To błogosławieństwo, to powinna być taka forma modlitwy o uwolnienie ze złych więzów. Episkopat powinien wydać jakieś ogólne pouczenie do księży w tej sprawie, żeby była właściwa intencja po jednej jak i po drugiej stronie.
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

esperanza pisze: 22 gru 2023, 16:26
Albertus pisze: 22 gru 2023, 16:11
To już pisałaś a powtarzanie tego samego niczego nie zmienia, Szczególnie ze nie odnosisz się w ogóle do tego co ja napisałem,
wielokrotnie odnosiłam się do tego co napisałeś tylko, że moim zdaniem jesteś zafiksowany w swojej wizji, w swoim myśleniu i po prostu nie przyjmujesz argumentów. Nie przekonało cię nawet jasne wskazanie kłamstwa. Wolisz żyć w swoim świecie to ja nic oczywiście na to nie poradzę.
I jednak KEP ma dla mnie jednak większy autorytet w kwestii interpretacji dokumentów papieskich niż ty. To chyba oczywiste?
Rozumiem, stąd też moje oburzenie, że KEP wprowadził wiernych w błąd używając kłamstwa. Dlatego nazwałam to niedopuszczalnym, to będzie miało swoje konsekwencje I widać to na twoim przykładzie.
Całe szczęście, że KEP i tak ma obowiązek dostosować się do dokumentu papieskiego (a nie do swojej wizji) i prędzej czy później musi to nastąpić.
Ja to widzę tak - w jakimś swoim dziwnym zacietrzewieniu nie przyjmujesz argumentu że udzielanie błogosławieństwa dwom homoseksualistom którzy przychodzą po nie do księdza jako para w sposób oczywisty sposób jest podobne do sakramentu małżeństwa - mnie się to wydaje podobne,mnóstwu ludzi to sie tak kojarzy, samym homoseksualistom też się tak kojarzy i KEP też to sie tak kojarzy. A tobie sie w ogóle nie kojarzy... ;)

W każdym razie nawet jak tobie by sie naprawdę nie kojarzyło to i tak nie o to chodzi bo ważne że katolikom w większości tak to się kojarzy.

I widać ze interpretacja tego tekstu przez KEP mocno zaburzyła twoją oczekiwaną wizję rzeczywistości.
Awatar użytkownika
Dominik
Posty: 2440
Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 650
Podziękowano: 1777
Płeć:

Post

Dopiero dziś przeczytałem co piszecie od kilku dni.
Takie moje przemyślenia na świeżo.

Obecnie część z Was broni ostatniego dokumentu, że można błogosławić pary homoseksualne.
Takie pytanko do Was. Czy jeszcze tydzień temu byliście takiego samego zdania?

Pary, a nie związki. Błogosławieństwo nieoficjalne, a oficjalne. Relacja, a nie związek itd.
a co to za różnica dla zwykłego Kowalskiego?

Myślenie węższe, myślenie szersze.
Czasem idąc tym tokiem myślenia można dojść za daleko, Im szerzej będzie się myśleć, to tym więcej kolorów odcieni szarości się odnajdzie, by coś wybielić. Tutaj przykładem będzie poprzedni punkt, czyli rozgraniczenie pewnej rzeczy na różne podtypy.
Magnolia pisze: 21 gru 2023, 8:44 Na przykład, załóżmy, że do proboszcza parafii podchodzi po Mszy świętej para osób żyjących w związku homoseksualnym i trzymając się za ręce prosi o błogosławieństwo. Jak powinien postąpić w takiej sytuacji proboszcz? Jeśli uzna, że byłby to wyraz legitymizacji stylu ich życia, powinien udzielić błogosławieństwa w takiej formie, która nie będzie dwuznaczna, niejasna lub gorsząca. Może więc pomodlić się przez chwilę nad każdym indywidualnie, z nałożeniem rąk w geście wstawienniczym, i udzielić błogosławieństwa, kreśląc znak krzyża na czole.
Niby ok, ale od początku jest mowa o błogosławieniu parom, a nie błogosławieniu osobom homoseksualnym, każdemu z osobna.
Jest to wielka różnica.

Błogosławieństwo na koniec Mszy, kolędy
Tutaj nie ma wymienianych konkretnych grup osób, które zapewne żyją w grzechu.

Nie neguje błogosławieństwa par (w znaczeniu Magnolii czy esperanzy) homoseksualnych. Staram się to jakoś zrozumieć.
Uważam, że coś poszło nie tak. Może powinno być napisane w dokumencie coś w rodzaju:
Błogosławieństwo INDYWIDUALNE dla osób będących z relacjach homoseksualnych
Nie byłoby wtedy nieporozumień.
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Paweł pisze: 22 gru 2023, 16:46 Wskazówką, do właściwej implementacji tego watykańskiego dokumentu mogą być te Słowa Pana Jezusa:
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.
Jeśli para zadzierzgnęła grzeszne więzy, to gdy wspólnie zwrócą się o pomoc do Pana Jezusa, to Dobry Pan Bóg uwolni ich od tego i zaczną się miłować prawdziwie jak bracia, jak siostry, czy też jak brat z siostrą.
To błogosławieństwo, to powinna być taka forma modlitwy o uwolnienie ze złych więzów. Episkopat powinien wydać jakieś ogólne pouczenie do księży w tej sprawie, żeby była właściwa intencja po jednej jak i po drugiej stronie.

Nieprawda!

Jeśli parę łączą grzeszny związek to taka para musi się rozstać i zerwać grzeszny związek który nie może się stać bezgrzeszny.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

Obrazek
Obrazek
Obrazek
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Dominik pisze: 22 gru 2023, 16:57 Dopiero dziś przeczytałem co piszecie od kilku dni.
Takie moje przemyślenia na świeżo.

Obecnie część z Was broni ostatniego dokumentu, że można błogosławić pary homoseksualne.
Takie pytanko do Was. Czy jeszcze tydzień temu byliście takiego samego zdania?

Pary, a nie związki. Błogosławieństwo nieoficjalne, a oficjalne. Relacja, a nie związek itd.
a co to za różnica dla zwykłego Kowalskiego?

Myślenie węższe, myślenie szersze.
Czasem idąc tym tokiem myślenia można dojść za daleko, Im szerzej będzie się myśleć, to tym więcej kolorów odcieni szarości się odnajdzie, by coś wybielić. Tutaj przykładem będzie poprzedni punkt, czyli rozgraniczenie pewnej rzeczy na różne podtypy.
Magnolia pisze: 21 gru 2023, 8:44 Na przykład, załóżmy, że do proboszcza parafii podchodzi po Mszy świętej para osób żyjących w związku homoseksualnym i trzymając się za ręce prosi o błogosławieństwo. Jak powinien postąpić w takiej sytuacji proboszcz? Jeśli uzna, że byłby to wyraz legitymizacji stylu ich życia, powinien udzielić błogosławieństwa w takiej formie, która nie będzie dwuznaczna, niejasna lub gorsząca. Może więc pomodlić się przez chwilę nad każdym indywidualnie, z nałożeniem rąk w geście wstawienniczym, i udzielić błogosławieństwa, kreśląc znak krzyża na czole.
Niby ok, ale od początku jest mowa o błogosławieniu parom, a nie błogosławieniu osobom homoseksualnym, każdemu z osobna.
Jest to wielka różnica.

Błogosławieństwo na koniec Mszy, kolędy
Tutaj nie ma wymienianych konkretnych grup osób, które zapewne żyją w grzechu.

Nie neguje błogosławieństwa par (w znaczeniu Magnolii czy esperanzy) homoseksualnych. Staram się to jakoś zrozumieć.
Uważam, że coś poszło nie tak. Może powinno być napisane w dokumencie coś w rodzaju:
Błogosławieństwo INDYWIDUALNE dla osób będących z relacjach homoseksualnych
Nie byłoby wtedy nieporozumień.
No więc właśnie o to chodzi!

Nie ma żadnego problemu z udzielaniem błogosławieństwa osobom które mają problem z homoseksualizmem.

Kłopot że nie o to chodzi - chodzi niektórym o to aby przepchnąć jakoś błogosławienie par czyli związków co byłoby jakąś legitymizacją, przynajmniej w oczach wielu ludzi grzechu sodomskiego.
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 16:56
Ja to widzę tak - w jakimś swoim dziwnym zacietrzewieniu nie przyjmujesz argumentu że udzielanie błogosławieństwa dwom homoseksualistom którzy przychodzą po nie do księdza jako para w sposób oczywisty sposób jest podobne do sakramentu małżeństwa - mnie się to wydaje podobne,mnóstwu ludzi to sie tak kojarzy, samym homoseksualistom też się tak kojarzy i KEP też to sie tak kojarzy. A tobie sie w ogóle nie kojarzy... ;)
to że się wam tak kojarzy nie oznacza, że tak właśnie jest. Chodzi o prawdę obiektywną, a nie Twoje skojarzenia.
W każdym razie nawet jak tobie by sie naprawdę nie kojarzyło to i tak nie o to chodzi bo ważne że katolikom w większości tak to się kojarzy.

nie to nie jest ważne co się komu kojarzy, Twoje życie się od tego nie zmieni.
I widać ze interpretacja tego tekstu przez KEP mocno zaburzyła twoją oczekiwaną wizję rzeczywistości.
tak zaburzyła moją wizję tego, że KEP można ufać, że jest prawdomówny. To zburzyło, to fakt, co do dokumentu nic nie zburzyło bo umiem przeczytać dokument sama ze zrozumieniem.
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

A ja dziękuję Bogu za to że nasz episkopat broni jeszcze prawdziwej Ewangelii jaką nam głosił Chrystus i apostołowie! :D

Dodano po 3 minutach 25 sekundach:
esperanza pisze: 22 gru 2023, 17:03 Obrazek
Obrazek
Obrazek

A kto to jest ten Terlikowski?
Paweł
Posty: 221
Rejestracja: 22 paź 2023, 21:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 69
Podziękowano: 72
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 17:02
Paweł pisze: 22 gru 2023, 16:46 Wskazówką, do właściwej implementacji tego watykańskiego dokumentu mogą być te Słowa Pana Jezusa:
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.
Jeśli para zadzierzgnęła grzeszne więzy, to gdy wspólnie zwrócą się o pomoc do Pana Jezusa, to Dobry Pan Bóg uwolni ich od tego i zaczną się miłować prawdziwie jak bracia, jak siostry, czy też jak brat z siostrą.
To błogosławieństwo, to powinna być taka forma modlitwy o uwolnienie ze złych więzów. Episkopat powinien wydać jakieś ogólne pouczenie do księży w tej sprawie, żeby była właściwa intencja po jednej jak i po drugiej stronie.

Nieprawda!

Jeśli parę łączą grzeszny związek to taka para musi się rozstać i zerwać grzeszny związek który nie może się stać bezgrzeszny.
Co jest nieprawdziwego w tym co napisałem? Nie jest możliwe, by osoby żyjące w grzesznych relacjach, przestały żyć w grzesznych relacjach? Czy nie można żyć w bezgrzesznych relacjach? Czy jest możliwa przyjaźń między ludźmi?
Co złego jest w tym, że osoby wspólnie o coś Pana Jezusa proszą?
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

@Albertus dobre.. Nie ważne czy prawda czy kłamstwo ważne żeby się zgadzała twoja wizja obrony Ewangelii. Szczyt Ewangelii, naprawdę brak słów...

Ja dziękuję Bogu, że daje nam swój Kościół, te lata życia abyśmy mogli jednak w wierze wzrastać, że Kościół wzrasta mimo przeciwności i "betonu".
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
esperanza
Posty: 1483
Rejestracja: 10 lut 2021, 19:45
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1264
Podziękowano: 777
Płeć:

Post

Obrazek
Obrazek
"Wystarczy ci mojej łaski. Moc, bowiem w słabości się doskonali”. (2Kor 12, 9).
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 16:11 A relacje między zabójcą a zabijanym, pedofilem a jego ofiarą. gwałconą a gwałcicielem też?
Za sprawą Boga każda relacja. Bez wyjątku. Wątpisz w to?

Dodano po 4 minutach 29 sekundach:
Albertus pisze: 22 gru 2023, 16:56 Ja to widzę tak - w jakimś swoim dziwnym zacietrzewieniu nie przyjmujesz argumentu że udzielanie błogosławieństwa dwom homoseksualistom którzy przychodzą po nie do księdza jako para w sposób oczywisty sposób jest podobne do sakramentu małżeństwa - mnie się to wydaje podobne,mnóstwu ludzi to sie tak kojarzy, samym homoseksualistom też się tak kojarzy i KEP też to sie tak kojarzy. A tobie sie w ogóle nie kojarzy... ;)

W każdym razie nawet jak tobie by sie naprawdę nie kojarzyło to i tak nie o to chodzi bo ważne że katolikom w większości tak to się kojarzy.
Widzę, że robiłeś jakieś szersze badania :-?

Dodano po 7 minutach 16 sekundach:
Dominik pisze: 22 gru 2023, 16:57
Magnolia pisze: 21 gru 2023, 8:44 Na przykład, załóżmy, że do proboszcza parafii podchodzi po Mszy świętej para osób żyjących w związku homoseksualnym i trzymając się za ręce prosi o błogosławieństwo. Jak powinien postąpić w takiej sytuacji proboszcz? Jeśli uzna, że byłby to wyraz legitymizacji stylu ich życia, powinien udzielić błogosławieństwa w takiej formie, która nie będzie dwuznaczna, niejasna lub gorsząca. Może więc pomodlić się przez chwilę nad każdym indywidualnie, z nałożeniem rąk w geście wstawienniczym, i udzielić błogosławieństwa, kreśląc znak krzyża na czole.
A co powinien zrobić jeżeli uzna, że nie będzie to wyrazem legitymizacji stylu ich życia?
Czy wtedy może pobłogosławić im jako parze, która chce uporać się z grzechem?

Dodano po 7 minutach 18 sekundach:
Albertus pisze: 22 gru 2023, 17:02 Jeśli parę łączą grzeszny związek to taka para musi się rozstać i zerwać grzeszny związek który nie może się stać bezgrzeszny.
Związek dwojga mężczyzn może stać się bezgrzeszny tak samo jak bezgrzeszny może być związek kobiety i mężczyzny. Wystarczy zapomnieć o seksie, a skupić się na miłości, przyjaźni.

Oczywiście we współczesnym świecie trudno zapomnieć o sekse.

"Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, (...) Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć." 1 Kor 7, 7-9
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

Paweł pisze: 22 gru 2023, 17:28
Albertus pisze: 22 gru 2023, 17:02
Paweł pisze: 22 gru 2023, 16:46 Wskazówką, do właściwej implementacji tego watykańskiego dokumentu mogą być te Słowa Pana Jezusa:
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.
Jeśli para zadzierzgnęła grzeszne więzy, to gdy wspólnie zwrócą się o pomoc do Pana Jezusa, to Dobry Pan Bóg uwolni ich od tego i zaczną się miłować prawdziwie jak bracia, jak siostry, czy też jak brat z siostrą.
To błogosławieństwo, to powinna być taka forma modlitwy o uwolnienie ze złych więzów. Episkopat powinien wydać jakieś ogólne pouczenie do księży w tej sprawie, żeby była właściwa intencja po jednej jak i po drugiej stronie.

Nieprawda!

Jeśli parę łączą grzeszny związek to taka para musi się rozstać i zerwać grzeszny związek który nie może się stać bezgrzeszny.
Co jest nieprawdziwego w tym co napisałem? Nie jest możliwe, by osoby żyjące w grzesznych relacjach, przestały żyć w grzesznych relacjach? Czy nie można żyć w bezgrzesznych relacjach? Czy jest możliwa przyjaźń między ludźmi?
Co złego jest w tym, że osoby wspólnie o coś Pana Jezusa proszą?
Zrozumiałem że zakładasz że taka homoseksualna para nie musi przestać ze sobą mieszkać i że może kontynuować swój związek motywowany homoseksualnymi żądzami jeśli się rzekomo nawraca i że mogą dalej tak żyć tyle że z zamiarem życia w czystości.

Czy to potwierdzasz?

Jeśli nie to przepraszam bo mogłem cię faktycznie źle zrozumieć.

Jeśli tak to nieprawdą jest że takie osoby będą w bezgrzesznych relacjach.
Ostatnio zmieniony 22 gru 2023, 18:13 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dominik
Posty: 2440
Rejestracja: 29 sty 2021, 10:48
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 650
Podziękowano: 1777
Płeć:

Post

Indywidualne błogosławieństwo jest dobrym wyjściem, co już napisałem.

Chodziło mi o to, że w tekście ksiądz pisze by błogosławić ich indywidualnie, co jest wbrew bieżącemu tematowi, przynajmniej tak się wydaje.
Piszemy o błogosławieństwach par, a nie indywidualnych osobach.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 17:07 ... przynajmniej w oczach wielu ludzi grzechu sodomskiego.
"wiele" to tyle samo co "mnóstwo" :-?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Albertus
Posty: 671
Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 73
Podziękowano: 106
Płeć:

Post

daniel pisze: 22 gru 2023, 18:09
Albertus pisze: 22 gru 2023, 17:02 Jeśli parę łączą grzeszny związek to taka para musi się rozstać i zerwać grzeszny związek który nie może się stać bezgrzeszny.
Związek dwojga mężczyzn może stać się bezgrzeszny tak samo jak bezgrzeszny może być związek kobiety i mężczyzny. Wystarczy zapomnieć o seksie, a skupić się na miłości, przyjaźni.

Oczywiście we współczesnym świecie trudno zapomnieć o sekse.

"Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, (...) Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć." 1 Kor 7, 7-9
Nieprawda.
Oczywiście że taki związek nie może stać się bezgrzeszny.

Pomijając że utrzymanie czystości byłoby mało realne w takiej sytuacji, poza tym grzeszymy nie tylko czynami ale i myślami ale przede wszystkim to taka para grzeszyłaby oswajaniem ludzi z grzechem i propagowaniem zboczeń.

Dodano po 57 sekundach:
daniel pisze: 22 gru 2023, 18:17
Albertus pisze: 22 gru 2023, 17:07 ... przynajmniej w oczach wielu ludzi grzechu sodomskiego.
"wiele" to tyle samo co "mnóstwo" :-?
A jednego to za mało?
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Albertus pisze: 22 gru 2023, 18:19 Nieprawda.
Oczywiście że taki związek nie może stać się bezgrzeszny.
@Albertus, bracie obudź się. Proszę.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42