Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Jak rozumieć kapłaństwo powszechne?

Tematy związane ze sprawowaniem sakramentów i sakramentaliów: ich struktura, posługi w zgromadzeniu liturgicznym, prawo liturgiczne
Wiesława
Posty: 103
Rejestracja: 04 maja 2024, 12:26
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 29
Podziękowano: 17
Płeć:

Post

daniel pisze: 18 maja 2024, 22:54
Wiesława pisze: 18 maja 2024, 15:53 Czyli ofiara mszy św. jest wyłącznie na PAMIĄTKĘ?
Jest to największy i najczęściej powtarzany (nie przeze mnie) zarzut w stosunku do katolickiej mszy św. ze strony innych Kościołów.
Może trochę szkoda, że częściej osoby kompetentne (księżą właśnie) nie wyjaśniają tej sprawy innym chrześcijanom (czy innym religiom, bo nie tylko protestanci to podnoszą w dyskusjach).
bramin zacytował:
121 A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej1. 2 Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. Rz, 12,1-2

Wydaje mi się, że nasza przemiana trwa, aż do zjednoczenia z Bogiem w Królestwie Niebieskim.
Podobnie jak spożywanie Ciała Chrystusa w Eucharystii również nas przemienia.
To łaska w procesie rozwoju duchowego, przemiany, nawrócenia, komunii, zjednoczenia, "przebóstwienia".
Nie o to mi chodzi.
Werset, który został przytoczony nie ma z mszą św. wiele wspólnego. Mówi o naszej osobistej pracy nad sobą, o działaniu dla siebie i na rzecz innych itp.
Ja mówię o mszy św. jako ofierze. Nie wiem, czy teraz, ale "za moich czasów" na koniec ksiądz mówił tak:"Idźcie, ofiara skończona".
Protestanci i inne ugrupowania zarzucają, że na ołtarzu, w czasie mszy ZNOWU ofiarowuje się (w domyśle - krzyżuje) Pana Jezusa lub msza, która się odbywa jest uzupełnieniem, dopełnieniem Ofiary Pana Jezusa.
Takie są zdania, poglądy, wypowiedzi (nie moje - podkreślam).
W związku z tym zapytałam, czy faktycznie msza św. jest TYLKO PAMIĄTKĄ , czy jednak próbą dołożenia czegoś do doskonałej i zakończonej Ofiary Pana Jezusa.
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Wiesława pisze: 19 maja 2024, 13:39 W związku z tym zapytałam, czy faktycznie msza św. jest TYLKO PAMIĄTKĄ , czy jednak próbą dołożenia czegoś do doskonałej i zakończonej Ofiary Pana Jezusa.
Jak dla mnie jest zarówno pamiątką lecz nie tylko.
Jest również, a raczej przede wszystkim, rzeczywistym (w sensie głęboko duchowym, mistycznym) doświadczeniem śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
Podobnie jak Eucharystia nie jest jedynie symbolem, ale rzeczywistym Ciałem Chrystusa.

Nie wiem co zarzucają protestanci. Wiem co chrześcijanie z Kościoła Zielonoświątkowego uważają za chrzest z Ducha. Dla mnie to dziwne, ale rozmawiając z moim znajomym z tego Kościoła szanuję jego duchowość.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2024, 14:51 przez daniel, łącznie zmieniany 1 raz.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Wiesława
Posty: 103
Rejestracja: 04 maja 2024, 12:26
Wyznanie: inne wyznanie
Podziękował/a: 29
Podziękowano: 17
Płeć:

Post

Nigdy nie byłam w żaden sposób z zielonoświątkowcami związana. Ta denominacja jest mocno krytykowana przez pierwotny protestantyzm.
Ja znam jedynie Baptystów, Luteran i Ewangelicznych.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

My tu rozmawiamy o powszechnym kapłaństwie wiernych a nie o tym jak rozumiemy Mszę sw czy jako ofiarę czy jako budowanie wspólnoty itp. i cytat który podałem do tego się odnosi, również zwrot kapłana do wiernych przed modlitwą nad darami, który przytoczyłem odnosi sie do tego, ze również wszyscy obecni na liturgii składają te ofiarę czyli są kapłanami.
Wiesława pisze: 19 maja 2024, 13:39 Ja mówię o mszy św. jako ofierze. Nie wiem, czy teraz, ale "za moich czasów" na koniec ksiądz mówił tak:"Idźcie, ofiara skończona".

"Idźcie ofiara spełniona" tak było przez krótki czas w mszale studyjnym, choć to tłumaczenie nie było odpowiednie i zmieniono je na "idźcie w pokoju Chrystusa" choć i to tłumaczenie nie jest doskonałe gdyż w oryginale jest to pozostałość po starożytnej formule kończącej Mszę katechumenów: ite, missa est".
Do dzisiaj akcentuje sie we Mszy sw. również ten ofiarniczy aspekt.
Wiesława pisze: 19 maja 2024, 13:39 Protestanci i inne ugrupowania zarzucają, że na ołtarzu, w czasie mszy ZNOWU ofiarowuje się (w domyśle - krzyżuje) Pana Jezusa lub msza, która się odbywa jest uzupełnieniem, dopełnieniem Ofiary Pana Jezusa.
Katolicy, luteranie, ortodoksi, chrześcijanie rytów orientalnych itp. uważają, ze jest to anamneza czyli to cos więcej niż pamiątka, jest to wspominanie tego co Jezus uczynił na Ostatniej Wieczerzy i uobecnienie tego faktu gdyż wierzą, ze w chlebie i winie jest On obecny.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

bramin pisze: 19 maja 2024, 19:53 (...) jest to anamneza czyli to cos więcej niż pamiątka, jest to wspominanie tego co Jezus uczynił na Ostatniej Wieczerzy i uobecnienie tego faktu gdyż wierzą, ze w chlebie i winie jest On obecny.
"Anamneza" - ciekawe słowo. Czy można metaforycznie powiedzieć, iż jest to "uobecnienie, urzeczywistnienie przez odpamiętanie/odpominanie"?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

Anamneza, gr. anamnesis to część składowa modlitwy eucharystycznej, występuje ona przed i/lub po słowami Jezusa i łączy sie właśnie z nimi dodatkowo kiedy Jezus mówi aby czynili to na pamiątkę, dla przypomnienia, Łk 22.19:"tuto poiete eis ten emen anamnesin" czyńcie to dla mojego przypomnienia lub czyńcie to na moją pamiątkę.
Przypomina o tym sw. Paweł w 1 Kor 11,25 dosłownie powtarzając słowa z Ewangelii Łukasza: tuto poiete eis ten emen anamnesin".
Dalsze wersety mówią, ze nie jest to zwykła pamiątka czy symbol w naszym rozumieniu jak np. zdjęcie, jakaś rzecz, jest to głoszenie śmierci i zmartwychwstania i jest to cos realnego.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Czy aby to kaplanstwo powszechne nie zostalo zbytnio rozszerzone i znieksztalcone?
Jak mozna zauwazyc zwlaszcza na forach internetowych to kazdy chce kazdego pouczac, poprawiac, przekonywac czy nawracac i uwazane jest to wrecz za obowiazek Chrzescijanina.
Czy raczej powinno byc tak ze kazdy ma obowiazek glosic Ewangelie swoim zyciem i postepowaniem, a slowne nauczanie powinno byc zadaniem osob do tego powolanych, dokladnie tak jak to jest z rozdzialem roznych charyzmatow.
Czytajac wpisy na forach ma sie wrazenie ze dla wielu forumowych Chrzescijan Kosciol, Cialo Chrystusa to jedynie jezyk, bez jakiejkolwiek innej czesci tego Ciala.
Tak jakby nauczanie slowne bylo jedynym mozliwym charyzmatem i jedyna droga do zbawienia. A niektorzy na odwrot, bo nawet przypisuja sobie wszystkie mozliwe w Kosciele charyzmaty na raz, jakby byli calym Kosciolem w swojej jednej osobie.

Natomiast w kosciele podczas Mszy Sw. to powszechne kaplanstwo staje sie czesto biletem wstepu do "teatru".
Jak systematyczna niedzielna rozrywka kulturalna.
Kardynal Rys w ponizszym kazaniu na Rekolekcjach takze o tym mowi, choc wskazuje jedynie na kaplanow.
Pewnie by nie szokowac sluchajacych, ale kazda moneta ma dwie strony.

Ostatnio zmieniony 13 lis 2024, 11:44 przez ja,kubek, łącznie zmieniany 4 razy.
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

bramin pisze: 18 maja 2024, 15:48 121 A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej1. 2 Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. Rz, 12,1-2
Dalsze wersety mówią o różnych zadaniach, posługach w Kościele.
Dobrze to wybrzmiewa w słowach podczas liturgii: "módlcie się aby moją i wasza ofiarę przyjął Bog Ojciec wszechmogący".
Jezus złożył raz tę ofiarę ale jest ona powtarzana w sakramentalny sposób:"czyńcie to na moją pamiątkę".
Mysle ze tu, choc wszystko jest zgodne, przydalo by sie takie troche techniczno wizualne zobrazowanie, wyjasnienie-doprecyzowanie.
Otoz sama Msza Sw. modlitwy i jej Ofiara kierowane sa do Boga Ojca jako jednej z Osob Trojcy Sw. a Chrystus jest tu Ofiarnym Barankiem bez Skazy i jednoczesnie Kaplanem Boga, z ktorym sie jednoczymy i ktorego spozywamy przyjmujac Komunie Sw.
Nasza ofiara to nasze cialo oczyszczone w Sakramencie Pokuty i Pojednania jako Kosciola- Ciala Chrystusa, a nasze braki w byciu bez skazy wypelnia Chrystus, Baranek bez Skazy.
Wszystko jest tak jak w ST, lecz jako Najwyzszy Kaplan ST i jednoczesnie baranek ofiarny jest Jezus Chrystus z ktorym sie jednoczymy, stajemy sie- pragniemy byc tym i z tym Barankiem bez Skazy ofiarowujac sie Bogu Ojcu.
Dlatego tez wtedy Niebo zstepuje na ziemie i Baranek Paschalny bez Skazy dla nas do spozycia, bysmy mogli sie z Nim zjednoczyc.
Ostatnio zmieniony 14 lis 2024, 22:08 przez ja,kubek, łącznie zmieniany 5 razy.
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

Mozna by jeszcze dodac ze podczas Mszy Sw. jestesmy jak rodzina Izraelitow w ktorej Ojciec jako glowa rodziny przynosi do domu Baranka zabitego wczesniej przez kaplanow.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

ja,kubek pisze: 15 lis 2024, 14:07 Mozna by jeszcze dodac ze podczas Mszy Sw. jestesmy jak rodzina Izraelitow
No to już trochę wygląda mi na nadinterpretację i daleko posuniętą alegorię :).
Znaczy się ksiądz odprawiający Mszę sw. zabija Baranka-Jezusa?
Fakt, w liturgii sw. Chryzostoma kapłan trzyma w ręce mały nożyk i przebija chleb podczas obrzędu przygotowania darów, ale to już inna sprawa.
Tobie chyba chodziło bardziej o ten zwyczaj u Izraelitów/Zydów, kiedy to ojciec wyjaśnia dzieciom dlaczego rokrocznie obchodzi się święto Paschy.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
ja,kubek
Posty: 115
Rejestracja: 10 lis 2024, 12:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 5
Płeć:

Post

tak, troche niejasno napisalem.
A chodzilo mi o zabicie baranka przez dawnych kaplanow w swiatyni, bo w rzeczywistosci to wlasnie oni zabili Jezusa.
To slowo " wczesniej" dotyczy czasu z przed 1991 lat, kiedy to ukrzyzowano Jezusa.
I oczywiscie tak jak kiedys Izraelici, z Egiptu przez Mojzesza, my zostalismy uwolnieni z niewoli przez Chrystusa.

A tak w ogole to jest wrecz niesamowite jak wszystko w Pismach sie zazebia i jak dokladnie zapowiada i wypelnia.
Ostatnio zmieniony 15 lis 2024, 14:45 przez ja,kubek, łącznie zmieniany 3 razy.
Efezjan
Posty: 31
Rejestracja: 28 lut 2021, 19:27
Wyznanie: ateizm
Podziękował/a: 3
Podziękowano: 13
Płeć:

Post

Dlaczego kapłaństwo królewskie jest podrzędne wobec służebnego?
Nie powinno być odwrotnie?