Autor artykułu wysuwa tezę, ze obecne praktyki postne straciły na znaczeniu, odeszły od pierwotnego ducha.
Tu cytat:
Tez jestem tego zdania co ks. Dubiel.Sprawa piątkowego postu od mięsa wymaga poważnego przemyślenia, bo na ten moment praktycznie przestał pełnić swoją rolę – pisze na Facebooku jezuita o. Dominik Dubiel.
Kiedy mięso było towarem luksusowym i znakiem świętowania par excellence, powstrzymanie się od jedzenia go było rzeczywiście wyrzeczeniem, które mogło nakierować na jego przyczynę: pewne piątkowe popołudnie dwa tysiące lat temu w Jerozolimie, kiedy to Ktoś umarł na krzyżu, żeby nauczyć mnie żyć w pełni, dzięki doświadczeniu miłości silniejszej, niż śmierć.
poster
Czy dzisiaj powstrzymanie się od zjedzenia w piątek mięsa, na rzecz pysznych pierogów, sushi, łososia, falafela, czy innego humusu, najlepiej jeszcze zakończonego deserkiem i dobrą kawą, pełni swoją funkcję? Dla niektórych pewnie tak. Dla coraz większej liczby osób - już nawet nie wspominając o weganach - zdecydowanie nie.
A co Wy o tym sądzicie?

