Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Offtopik, czyli rozmowy niekontrolowane
-
Apolonia
- Posty: 87
- Rejestracja: 11 lut 2024, 20:09
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 52
- Podziękowano: 43
- Płeć:
Mi się nie podoba. Wychowałam się w parafii z przepięknym dużym kościołem gotyckim z wnętrzem barokowym - i kawałem historii łączącej trzy narody. I do dziś dla mnie wzór kościoła, taki materialny łącznik z wiarą pokoleń.
Teraz mam parafię z kościołem będącym przekształceniem budynku świeckiego. Podoba mi się on z tej przyczyny, że to odwrotna tendencja niż na Zachodzie - tam częściej przerabiają kościoły na restauracje, kina itd. a tu na naszym osiedlu było na odwrót. Kościół jest skromny, ale stale z dużym zaangażowaniem wspólnoty wiernych jest upiększany w tradycyjnym katolickim stylu.
Ale uważam, że i takie nowoczesne kościoły są potrzebne, jako znak, że Kościół to nie tylko "skansen" ale również wspólnota ponadczasowa, pasująca również do dzisiejszych czasów. Ale można by zaprojektować kościół na wskroś współczesny, ale jednak ewidentnie sakralny. A tu nie widzę tego wymiaru sakralnego, kierującego myśli przechodnia ku sprawom bożym.
Teraz mam parafię z kościołem będącym przekształceniem budynku świeckiego. Podoba mi się on z tej przyczyny, że to odwrotna tendencja niż na Zachodzie - tam częściej przerabiają kościoły na restauracje, kina itd. a tu na naszym osiedlu było na odwrót. Kościół jest skromny, ale stale z dużym zaangażowaniem wspólnoty wiernych jest upiększany w tradycyjnym katolickim stylu.
Ale uważam, że i takie nowoczesne kościoły są potrzebne, jako znak, że Kościół to nie tylko "skansen" ale również wspólnota ponadczasowa, pasująca również do dzisiejszych czasów. Ale można by zaprojektować kościół na wskroś współczesny, ale jednak ewidentnie sakralny. A tu nie widzę tego wymiaru sakralnego, kierującego myśli przechodnia ku sprawom bożym.
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Tak. Jest wiele książek.Paweł pisze: 17 sie 2024, 20:26https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_Szatanadaniel pisze: 17 sie 2024, 18:37Nie ma żadnych nauk lucyfera, a brak miłości, tęsknota za nią i mizerne próby wypełnienia tej pustki wątłymi, choć dramatycznymi substytutami.Paweł pisze: 17 sie 2024, 9:39 Wielu ludzi, rozczarowanych chrześcijaństwem [...], nie wiedząc, gdzie skierować swoje dziękczynienie, przyjmie nauki Lucyfera, którego doktryna ujrzy wtedy światło dzienne. - Albert Pike
"Księga Lucyfera, zawiera dwanaście esejów, których tematyka rozpoczyna się od Boga, a kończy na życiu pozagrobowym. Znajduje się tam też wykład dotyczący podstaw satanizmu oraz esej o psychicznych wampirach, czyli osobach, które emocjonalnie wykorzystują innych."
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Paweł
- Posty: 221
- Rejestracja: 22 paź 2023, 21:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 69
- Podziękowano: 72
- Płeć:
Mam rozumieć, że to tylko fikcja literacka?
A kolega w ogóle wierzy w istnienie osobowego zła, czy to tylko takie strachy na lachy?
Jeśli odpowiedź "tak", to następne pytanie: czy osobowe zło ma program działania - > jakieś "prawdy" wiary, które mają przyjąć wyznawcy, czyt. skołowaceni?
A kolega w ogóle wierzy w istnienie osobowego zła, czy to tylko takie strachy na lachy?
Jeśli odpowiedź "tak", to następne pytanie: czy osobowe zło ma program działania - > jakieś "prawdy" wiary, które mają przyjąć wyznawcy, czyt. skołowaceni?
-
daniel
- Posty: 2460
- Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 500
- Podziękowano: 948
- Płeć:
Nie wiem czy ta książka to fikcja literacka. Nie czytałem i nie zamierzam. Nie trzeba czytać opowiadać o złu, by je dostrzegać, poznawać sposób jego działania.Paweł pisze: 17 sie 2024, 22:38 Mam rozumieć, że to tylko fikcja literacka?
A kolega w ogóle wierzy w istnienie osobowego zła, czy to tylko takie strachy na lachy?
Jeśli odpowiedź "tak", to następne pytanie: czy osobowe zło ma program działania - > jakieś "prawdy" wiary, które mają przyjąć wyznawcy, czyt. skołowaceni?
Św. Jan od Krzyża pisze, że zło działa na człowieka poprzez świat, szatana i ciało. Szatan dział niezmiernie rzadko. Częściej "używa" świata i ciała. A zatem pierwej lękałbym się "siebie".
Wierzę w złego lecz uważam, że jedyne jego działanie, "prawdy wiary", to odwrócenie duszy od miłosnej relacji z Bogiem. Czy ma plan, prawdy, kodeks postępowanie. Nie. Zły użyje wszystkiego, nawet będzie się podszywał pod Boga, byśmy od Boga odwracali się ku światu, ciału, złu.
Tak, choć przychodzi mi to z trudem, wierzę, iż zły to byt osobowy.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
-
Jerycho
- Posty: 93
- Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 9
- Podziękowano: 18
- Płeć:
Dzisiaj postanowiłem wyrzucić śmieci, bo pojawiły mi się muszki owocówki w moim pokoju, kilka sztuk, mała ilość. Kiedy ścisnąłem worek, żeby go wyjąć z kubła wtedy wystrzeliła. Prawdziwa chmara muszek owocówek, było ich tak wiele, że aż spanikowałem i opuściłem pokój. Następnie przedyskutowałem sytuację z domownikami telefonicznie. Okazało się, że mam spray RAID na muchy. Niestety to była końcówka spreju i nie zdążyłem wypsikać całego pomieszczenia, pomimo że duże ono nie jest. Obecnie boję się tam wejść do tego pokoju. Ta chmara może nadal tam być. Może nieco pomniejszona o sprej, ale jednak. Przyznam otwarcie, że mnie to wystraszyło, jak nic w worku musiał być jakiś owoc, który przeleżał tam dość długo
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
