Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Wątpliwości i nawrócenie

O tym wszystkim co dotyczy katolika w codziennym życiu
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

No normalnie, załatwiasz sobie spowiedź i się spowiadasz, przedtem robisz rachunek sumienia. Jesteś teologiem, a to ja mam ci tłumaczyć co to znaczy się spowiadać?
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Spowiedź to szczere wyznanie
Grzechów które po rachunku na sumieniu masz, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy oraz zadośćuczynienie.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Wilczyca z Gubbio
Posty: 168
Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 67
Płeć:

Post

Ja bym sugerowała - po raz kolejny zresztą, nie wiem, dlaczego zignorowałeś tę poradę wcześniej - zacząć od kierownika duchowego, który przeprowadzi Cię przez spowiedź, @Jerycho , I Cię do niej przygotuje. Bo jeśli nie spowiadałeś się latami i masz problem z odczuwaniem żalu za grzechy lub uznawaniem czegoś za grzech, to warto to skonsultować przed wizytą w konfesjonale. Dobrze jest w ogóle na taką spowiedź umówić się poza konfesjonałem, bo może ona trochę potrwać.
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

A może szaman miał rację i KK nie różni się niczym od sekt? Ciekawe zagadnienie, gdyż religia z sektą ma wiele wspólnego
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Jerycho pisze: 13 paź 2024, 15:46 A może szaman miał rację i KK nie różni się niczym od sekt? Ciekawe zagadnienie, gdyż religia z sektą ma wiele wspólnego
W kontekście tematu, czy nawracamy się na religię czy Kościół :-?
Przecież to nie o to chodzi, by uwierzyć, że Bóg jest w Kościele, a Kościół w Bogu.
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Wilczyca z Gubbio pisze: 11 paź 2024, 12:01 Ja bym sugerowała - po raz kolejny zresztą, nie wiem, dlaczego zignorowałeś tę poradę wcześniej - zacząć od kierownika duchowego, który przeprowadzi Cię przez spowiedź, @Jerycho , I Cię do niej przygotuje. Bo jeśli nie spowiadałeś się latami i masz problem z odczuwaniem żalu za grzechy lub uznawaniem czegoś za grzech, to warto to skonsultować przed wizytą w konfesjonale. Dobrze jest w ogóle na taką spowiedź umówić się poza konfesjonałem, bo może ona trochę potrwać.
Pomyśle nad tym jak wyzdrowieje, bo na ten moment infekcja mnie bierze i leżę w łóżku
Ostatnio zmieniony 14 paź 2024, 14:37 przez Jerycho, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Wilczyca z Gubbio
Posty: 168
Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 67
Płeć:

Post

@Jerycho , siedziałam w swoim czasie dość mocno w temacie sekt i akurat KK mi obok sekty nie leży. Ale chętnie zapoznam się z Twoimi argumentami.
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

No to np. wmawia się, że za brak wiary spotka ludzi kara po śmierci, a nawet za życia doczesnego.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Kościół głosi Słowo Boze a to Słowo mówi o konsekwencjach odrzucenia Boga, posługując sie obrazami, które nie należą do zbyt przyjemnych.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Wilczyca z Gubbio
Posty: 168
Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 67
Płeć:

Post

@Jerycho , Bóg nie skazuje nikogo na wieczne potępienie. Człowiek skazuje się na nie sam i robi to z własnej nieprzymuszonej woli. Jeśli odrzucasz Boga za życia, to siłą rzeczy po śmierci idziesz tam, gdzie Go nie ma. To nie jest "kara", to jest Twój wybór.

To tak, jakbyś stwierdził, że lekarze stanowią sektę i stosowanie się do ich zaleceń jest sekciarskie, bo wolisz odżywiać się jedynie fastfoodami, pić i palić papierosy, a oni nakazują prowadzenie zdrowego stylu życia, bo inaczej będziesz mieć poważne konsekwencje zdrowotne albo doprowadzisz się do przedwczesnej śmierci. Jeśli nawet nie próbujesz czegoś zmienić i nie szukasz pomocy, wiedząc, co robisz źle, to nie rób potem miny zdziwionego Pikachu.
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Wilczyca z Gubbio pisze: 18 paź 2024, 12:09 @Jerycho , Bóg nie skazuje nikogo na wieczne potępienie. Człowiek skazuje się na nie sam i robi to z własnej nieprzymuszonej woli. Jeśli odrzucasz Boga za życia, to siłą rzeczy po śmierci idziesz tam, gdzie Go nie ma. To nie jest "kara", to jest Twój wybór.

To tak, jakbyś stwierdził, że lekarze stanowią sektę i stosowanie się do ich zaleceń jest sekciarskie, bo wolisz odżywiać się jedynie fastfoodami, pić i palić papierosy, a oni nakazują prowadzenie zdrowego stylu życia, bo inaczej będziesz mieć poważne konsekwencje zdrowotne albo doprowadzisz się do przedwczesnej śmierci. Jeśli nawet nie próbujesz czegoś zmienić i nie szukasz pomocy, wiedząc, co robisz źle, to nie rób potem miny zdziwionego Pikachu.
Okej to ma sens, ale nie zmienia tego, że większość religii lub sekt straszą karą pośmiertną
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

jak rozumiesz : "każda decyzja ma swoje konsekwencje"

jakie są konsekwencje chodzenia do szkoły?
jakie są konsekwencje zjedzenia obiadu?
jakie są konsekwencje nie brania leków gdy jesteśmy przeziębieni?
jakie są konsekwencje zerwania z kimś relacji?
Jakie są konsekwencje wyboru zła?

odpowiesz @Jerycho ?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 19 paź 2024, 14:46 jak rozumiesz : "każda decyzja ma swoje konsekwencje"

jakie są konsekwencje chodzenia do szkoły?
jakie są konsekwencje zjedzenia obiadu?
jakie są konsekwencje nie brania leków gdy jesteśmy przeziębieni?
jakie są konsekwencje zerwania z kimś relacji?
Jakie są konsekwencje wyboru zła?

odpowiesz @Jerycho ?
1. Wchłanianie materiału edukacyjnego i często masy nieprzydatnych informacji
2. Zaspokojenie potrzeb fizjologicznych
3. Zależy od choroby
4. Zerwanie relacji jak sama nazwa wskazuje, to zerwanie z kimś kontaktu
5. Zależy co nazwoesz złem a od dobrem. Spuszczenie bomby atomowej na Japonię w czasie drugiej wpjny śwoatowej to zło, które miało powstrzymać jeszcze większe zło, którym było widmo długiej wojny, czyli można powiedzieć, że w ludzkim życiu robi się zło, aby przysłużyć się dobru.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Wilczyca z Gubbio
Posty: 168
Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 67
Płeć:

Post

@Jerycho , no to niech sobie straszą. Kościół Cię karą nie straszy, Kościół mówi Ci o konsekwencjach Twoich własnych wyborów - należy dodać, że jednoznacznie ZŁYCH wyborów, które krzywdzą zarówno Ciebie, jak i ludzi, których spotykasz.

Jak coś komuś ukradniesz i będziesz musiał ponieść konsekwencje (może nawet pójść do więzienia), to do kogo będziesz miał pretensje, skoro doskonale znasz treść siódmego przykazania? Nie możesz najpierw kraść od wszystkich wokół, nieuczciwie się na nich wzbogacać i żyć fajnie i wesoło na cudzej krzywdzie, odrzucać wszelkie napomnienia i Boże Miłosierdzie (z którego w tym życiu możesz korzystać pełnymi garściami), a potem obrażać się na Boga, bo po śmierci otrzymujesz to, co w pełni świadomie i dobrowolnie wybrałeś.

Bóg chce Twojego zbawienia, ale dał Ci wolną wolę. Porównywanie przez Ciebie logicznego ciągu przyczynowo-skutkowego i naturalnego porządku rzeczy do omamiania ludzi w celu zawłaszczenia ich zasobów przez sekty jest wyjątkowo nie na miejscu.
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Konsekwencje można przekazywać w sposób strachu np. podczas szkolnych wizyt policji funkcjonariusze przychodzą po to, żeby nastraszyć dzieciaki, aby nie łamały prawa, bo będzie kurator, poprawczak itp.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
Wilczyca z Gubbio
Posty: 168
Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 67
Płeć:

Post

Ale informowanie o kuratorze i poprawczaku jest mówieniem o konsekwencjach, a nie straszeniem. Straszenie ma miejsce wtedy, kiedy dla własnych korzyści wywołujesz w innej osobie strach, np. straszysz swoją żonę, że od niej odejdziesz i zabierzesz dzieci, byleby zaakceptowała twoje spotkania z kochanką. Straszy się małe dzieci, mówiąc im, że jak nie będą grzeczne, to przyjdzie zły pan i je zabierze (czego osobiście w ogóle nie pochwalam). Natomiast poinformowanie dzieci, że mają np. nikomu nie wsiadać do aut obcych ludzi, bo mogą zostać porwane i skrzywdzone, nie jest straszeniem ich, a mówieniem im o konsekwencjach, które je mogą spotkać.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2024, 17:34 przez Wilczyca z Gubbio, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

Jeśli tych konsekwencji katolickich używa się, aby zmusić ludzi do wyznawania wiary katolickiej, to jest to jak najbardziej strach.
Zmuszasz kogoś do wiary strasząc go tym co będzie po śmierci = czysty strach. Wiara powinna wynikać z miłości do Boga oraz bliźniego, a nie ze strachu przed tym co będzie po śmierci.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Jerycho pisze: 20 paź 2024, 15:07 Jeśli tych konsekwencji katolickich używa się, aby zmusić ludzi do wyznawania wiary katolickiej, to jest to jak najbardziej strach.
Zmuszasz kogoś do wiary strasząc go tym co będzie po śmierci = czysty strach. Wiara powinna wynikać z miłości do Boga oraz bliźniego, a nie ze strachu przed tym co będzie po śmierci.
To Ty decydujesz z czego wynika Twoja wiara.
Kochasz czy lękasz się Boga?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42
Awatar użytkownika
Jerycho
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2024, 18:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 18
Płeć:

Post

To głoszący decyduje czy przemawia nim strach czy też miłość.
"Wszyscy mamy milion dróg, każda zbliża nas do śmierci"
Awatar użytkownika
daniel
Posty: 2460
Rejestracja: 31 sty 2021, 12:32
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 500
Podziękowano: 948
Płeć:

Post

Jerycho pisze: 20 paź 2024, 18:43 To głoszący decyduje czy przemawia nim strach czy też miłość.
A kto to głoszący?
„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.” Łk 10.41-42