Czy Waszym zdaniem kolęda jest w kryzysie?
Jak odbieracie kolędę?
Jako rozmowę z księdzem, jego wizytę czy bardziej jako wizytację a może to tylko zbieranie kopert?
Mnie kolęda nie dotyczy bo od wielu lat jestem za granicą ale jestem ciekaw Waszego zdania.
Poniżej parę myśli księdza na temat kolędy:
https://deon.pl/kosciol/koleda-w-kryzys ... ch,3046424
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Czy kolęda jest w kryzysie?
-
Magnolia
- Posty: 10171
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Niestety ze względu na napięte grafiki kapłanów i ilość rodzin które mają danego dnia odwiedzić dla mnie to wizytacja. Dodam że niewspółmiernie krótka w stosunku do sprzątania mieszkania przed kolęda. Rodzina się ze mnie śmieje, że cały dzień ogarniam dom a kapłan jest 5 minut.
Na pewno w dużych miastach nie ma czasu na rozmowę. Zresztą jak widać pełną rodzinę - znaczy się radzą sobie i idę dalej.
Mam tylko nadzieję że tam gdzie kapłan widzi że siedzi samotny człowiek albo pokłócona rodzina to poświęci chwilę na wsparcie.
Na pewno w dużych miastach nie ma czasu na rozmowę. Zresztą jak widać pełną rodzinę - znaczy się radzą sobie i idę dalej.
Mam tylko nadzieję że tam gdzie kapłan widzi że siedzi samotny człowiek albo pokłócona rodzina to poświęci chwilę na wsparcie.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Krzysiek
- Posty: 619
- Rejestracja: 02 lut 2021, 16:04
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 649
- Podziękowano: 389
- Płeć:
Ja mieszkam na wsi. Myślę że u nas jest bez zmian. Oczywiście zleży to indywidualnie od księdza. Jeden jest bardziej rozmowny, i uważny na zglaszane uwagi. A ja miałem przyjemność w przyjmować księży którzy bywali z posługa u mamy. Zwlaszcza ostatni nawiązywał do wspomnień z sytuacji gdy udzielał Sakramentu chorych. Robilo to na nim ogromne wrazenie nawet dzieciakom na religii opowiadał. Sam nawiązywał na kolędzie dlatego wspominam. Co do kopert to u nas zbierali na parking przed kościołem i cmentarzem. To Myślę że nikt nie byl przeciwny. Ostatnią kolędę niestety nie bylem w domu tylko szpitalu.
Jedyny mankament to czekanie, gdzie jest ilu chodzi, kiedy będzie. Ale to bez zmian, zawsze tak było.
Jedyny mankament to czekanie, gdzie jest ilu chodzi, kiedy będzie. Ale to bez zmian, zawsze tak było.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 974
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Czy uważacie, ze formuła kolędy się wyczerpała?
Słyszałem, ze w niektórych parafiach księża zastanawiają się czy klasyczną kolędę nie zastąpić odwiedzaniem rodzin w ciągu roku.
Można wtedy na spokojnie porozmawiać, dowiedzieć się co ludzie sądzą o parafii, jej funkcjonowaniu, co można ulepszyć itd.
Słyszałem, ze w niektórych parafiach księża zastanawiają się czy klasyczną kolędę nie zastąpić odwiedzaniem rodzin w ciągu roku.
Można wtedy na spokojnie porozmawiać, dowiedzieć się co ludzie sądzą o parafii, jej funkcjonowaniu, co można ulepszyć itd.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
Bardzo dobry pomysł. Zwłaszcza w dużych miastach. U mnie od czasu pandemii obowiązuje kolęda na zaproszenie, co rozwiązało problem 5min. wizytacji. Jest czas na modlitwę, katechezę z objaśnieniem i dłuższą luźną rozmowę.bramin pisze: 09 lut 2025, 14:26 Słyszałem, ze w niektórych parafiach księża zastanawiają się czy klasyczną kolędę nie zastąpić odwiedzaniem rodzin w ciągu roku.
-
Magnolia
- Posty: 10171
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4107
- Płeć:
Zdecydowanie wolałabym tą formę. Ale jak to zorganizować? W sensie jak ustalić harmonogram odwiedzin?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 974
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 333
- Płeć:
Każdego tygodnia można wygospodarować parę godzin i odwiedzić kilka rodzin, przez rok spokojnie można obejść całą parafię.
Inna możliwość to zaprosić ludzi z danej ulicy (3-4 rodziny) na kawę i po prostu pogadać.
Można tez zapraszać lub odwiedzać rodziny, których dzieci idą do I. Komunii czy do bierzmowania.
Możliwości jest naprawdę wiele, trzeba tylko chcieć.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
