Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Witam

Pragniemy stworzyć tu życzliwą i braterską atmosferę, chcemy wiedzieć, z kim piszemy - daj się poznać. Przedstaw się użytkownikom forum religijnego.
inka6980
Posty: 4
Rejestracja: 15 mar 2025, 19:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

Witam, jestem nowa na forum. Mam 37 lat i jestem osobą bardzo samotną. Z wiarą miałam różne etapy, ale ostatecznie na ten moment swoją siłą woli chcę wierzyć i kurczowo trzymać się Boga, chociaż wielu rzeczy nie rozumiem i nie akceptuję.
Nie akceptuję swojej samotności w szerokim słowa znaczeniu. Poza tym moje życie to pasmo porażek. No i do tego choroby, różnie uprzykrzające codzienność dolegliwości.. Niezbyt ciekawa ta moja wizytówka.
Bardzo często zastanawiam się nad tymi, którzy mają gorzej, a mają w sobie radość życia. A u mnie jej brakuje i nie wiem skąd ją wziąć.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10171
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Witaj Inko serdecznie, cieszę się że z nami jesteś. Rozgość się.

Faktycznie, znam z doświadczenia że gdy cierpimy, to trudno nam się cieszyć z życia. Głównie dlatego ze jesteśmy skupieni na swoim cierpieniu. Radość budzi się w sercu które docenia każdą dobrą chwilę, które jest wdzięczne Bogu za zbawienie. To jest proces, by przenieść akcent z cierpienia na docenianie chwil, ale warto ten wysiłek podjąć, choćby poprzez podziękowanie Bogu za 3 rzeczy wieczorem, codziennie. Za jakiś czas za 5 rzeczy, a za jakiś czas zauważysz ze masz za co dziękować i sama będziesz chciała dziękować więcej.
A owocem dziękowania będzie radość w sercu. Spróbujesz?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
ImmortalXD
Posty: 431
Rejestracja: 30 sie 2024, 9:25
Podziękował/a: 84
Podziękowano: 56
Płeć:

Post

Witaj na forum
Już nie jesteś taka samotna, teraz masz Nas ;-)
W kwestii samotniści chodzi o partnera, czy ogólnie nie masz towarzystwa?
Co do wiary, to dosyć powszechne, że pewne rzeczy ciężko zrozumieć i zaakceptować, ale z czasem to zrozumienie przychodzi
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 973
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Witamy i zapraszamy do dyskusji.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
inka6980
Posty: 4
Rejestracja: 15 mar 2025, 19:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

Dziękuję za odpowiedzi. Samotność jest zarówno z powodu braku męża, partnera - od lat marzyłam o założeniu własnej rodziny i myślałam, że życie inaczej się potoczy. Mam niby kilka bliskich osób, ale czuję się totalnie samotna przez niezrozumienie. Coraz więcej ludzi w dzisiejszych czasach izoluje się, bo taką mamy kulturę, albo mają w tym upodobanie. Wszem i wobec hasła "dbaj o własny dobrostan, o własne dobre samopoczucie"... I w związku z tym mamy społeczeństwo osób skupionych głownie na sobie a nie widzących drugiego człowieka obok. Po co się spotykać, po co rozmawiać?
Osobiście u siebie obserwuję coraz więcej cech zgorzknienia. I za każdym razem zadaję to pytanie Bogu - jaki w tym jest sens? Czy po to jestem tu na ziemi by cierpieć, by mieć głowę skierowaną w dół? Czy to dobrze, że zadaję te pytania Bogu?...
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10171
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Tak, dobrze, że rozmawiasz z Bogiem, szczerze i uczciwie. Ale czy potem otwierasz Biblię i czytasz co Bóg chce ci powiedzieć? Gdy jakiś fragment Słowa Bożego dotyka twojego serca to oznacza, ze to jest do ciebie.
Psalmy są pięknym wyrazem modlitwy o tym co mamy w sercu, masz ulubiony psalm?

Nie całe społeczeństwo jest skupione tylko na sobie, ale ci którzy działają na rzecz innych po prostu są cisi, mało o tym mówią, skupiają się na czynieniu dobra, na uczynkach miłosierdzia.

To, po co tu jesteśmy jest zawarte w Kazaniu na górze.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Owieczka
Posty: 98
Rejestracja: 09 lip 2024, 11:55
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 56
Podziękowano: 38
Płeć:

Post

@inka6980 witaj. :ymhug:
inka6980
Posty: 4
Rejestracja: 15 mar 2025, 19:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 17 mar 2025, 11:56 Tak, dobrze, że rozmawiasz z Bogiem, szczerze i uczciwie. Ale czy potem otwierasz Biblię i czytasz co Bóg chce ci powiedzieć? Gdy jakiś fragment Słowa Bożego dotyka twojego serca to oznacza, ze to jest do ciebie.
Psalmy są pięknym wyrazem modlitwy o tym co mamy w sercu, masz ulubiony psalm?

Nie całe społeczeństwo jest skupione tylko na sobie, ale ci którzy działają na rzecz innych po prostu są cisi, mało o tym mówią, skupiają się na czynieniu dobra, na uczynkach miłosierdzia.

To, po co tu jesteśmy jest zawarte w Kazaniu na górze.
Problem w tym, że niewiele porusza moje serce. Czytam Pismo Święte, ale bardzo mechanicznie, automatycznie.
Boję się, że moje serce po wielu latach udręki jest zwłókniałe, wysuszone, niezdolne do wzniosłych uczuć, że mi już nic nie pomoże.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10171
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Przeczytaj psalm 42
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)