Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

"Oko za oko, ząb za ząb"

Stary i Nowy Testament, rozważania, rozumienie, komentarze
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

R2-D2 pisze: 24 maja 2025, 0:00 Niedawno słyszałem jakiegoś księdza w moim ulubionym radiu katolickim, który mówił, że zasada Boga oko za oko jest wadliwa i że ten ksiądz zna lepsze.
Ten ksiądz zna lepsze zasady od Boga i Słowa Bożego z Biblii !
A Biblia Tysiąclecia mówi tak:
Wj21
12 Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany. 13 [W tym jednak wypadku], gdy nie czyhał na niego, a tylko Bóg dopuścił, że sam wpadł w ręce, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciekać [zabójca]. 14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 15 Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.
Więc chciałbym zapytać, czy coś z Biblią jest nie tak albo Słowem Bożym, nad którym najwyraźniej był ten ksiądz?
Czy jak to można wyjaśnić?
Czasy Starego Testamentu opisują naród który nie znał zasad moralnych jakie obecnie my znamy. To był prosty lud, który gdy doświadczył krzywdy to oddawał krzywdzicielowi z nawiązką, rządziła wtedy zemsta.
Tu można poczytać o tym jakie prawo wtedy obowiązywało https://wielkahistoria.pl/kodeks-hammur ... ab-za-zab/
Takiemu prostemu i dzikiemu ludowi Bóg nie mógł opowiedzieć o miłosierdziu i miłości nieprzyjaciół, bo wtedy by tego ludzie nie zrozumieli. Dał im więc zasadę, "oko za oko", oznacza, że za spowodowanie szkody lub krzywdy, osoba winna powinna doświadczyć takiego samego uszczerbku. Ale nie więcej. To była zasada moralna dostosowana do tamtych czasów i tamtych ludzi. Aby ograniczyć rozlew krwi, przemoc i brutalność. Z całą pewnością była to jeszcze moralność niedoskonała, jeszcze przedewangeliczna. Ale nie była ona przeciwna Ewangelii. Wręcz odwrotnie: moralność Starego Testamentu prowadziła do Ewangelii, przygotowywała do niej i wychowywała.
bramin pisze: 26 maja 2025, 11:13
R2-D2 pisze: 24 maja 2025, 0:00 Więc chciałbym zapytać, czy coś z Biblią jest nie tak albo Słowem Bożym, nad którym najwyraźniej był ten ksiądz?
Czy jak to można wyjaśnić?
Jezus wyjaśnia to w ten sposób:
38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!17 39 18 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!
Tu jest odpowiedź na Twoje pytanie.
Objawienie jakie daje nam Bóg w Biblii rozciąga się poprzez wiele wieków, ludzie mają czas na rozwój moralny. Starotestamentalna zasada "oko za oko" została przez Jezusa podniesiona do innego poziomu, wyższego. Aby z miłości do Boga i bliźnich, zrezygnować z zemsty i przemocy, ale cierpliwie znosić krzywdy i modlić się za nieprzyjaciół. Jezus nawet pokazał swoją postawą, że kocha każdego grzesznika oraz że umiera za grzeszników aby mieli życie wieczne.
Mt 5, 43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.
R2-D2 pisze: 29 maja 2025, 22:36
bramin pisze: 29 maja 2025, 14:35
R2-D2 pisze: 28 maja 2025, 22:05 Mam szczerą nadzieję, że nie rozumiesz tego, co tu odpowiedziałeś.
Jeśli uważasz, ze czegoś nie rozumiem to nie zadawaj pytań :). Jeśli Ty rozumiesz to gratuluję.
Więcej nie zadam.
Liczyłem, respektujesz Słowo Boże, nie mniej niż Chrystus.
Nie powinieneś przeciwstawiać słów Chrystusa słowu Ojca, ponieważ Syn nigdy nie sprzeciwił się Ojcu.
Dlatego mam nadzieję, że zrobiłeś to z braku zrozumienia, a nie świadomie.
Wygląda na to, że to jednak Ty nie rozumiesz przesłania ewangelii, a pouczasz kapłanów. x_x

Poczytaj : https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/ta ... biblii/oko
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
R2-D2
Posty: 22
Rejestracja: 05 kwie 2025, 22:38
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 30 maja 2025, 7:51 Objawienie jakie daje nam Bóg w Biblii rozciąga się poprzez wiele wieków, ludzie mają czas na rozwój moralny. Starotestamentalna zasada "oko za oko" została przez Jezusa podniesiona do innego poziomu, wyższego. Aby z miłości do Boga i bliźnich, zrezygnować z zemsty i przemocy, ale cierpliwie znosić krzywdy i modlić się za nieprzyjaciół. Jezus nawet pokazał swoją postawą, że kocha każdego grzesznika oraz że umiera za grzeszników aby mieli życie wieczne.
Twoje zdanie jest w całkowitej zgodzie z moim.
Oko za oko jest zasadą Boga do egzekwowania przez Jego kapłanów.
Czasy mamy jakie mamy, kapłani nie mogą tej zasady dłużej promować z uwagi na obowiązujące przepisy,
ani tym bardziej jej egzekwować, ale mogą o niej nauczać.
Nie jestem nawet pewny, czy biblijni kapłani Boga to nasi chrześcijańscy księża, a nie np. rabini.
Póki co zasada oko za oko jest oficjalnym stanowiskiem Boga w naszej oficjalnej katolickiej Biblii i każdy katolik powinien to uszanować.
Zasada drugiego policzku jest dla spoliczkowanych.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Myślę jednak że nie rozumiesz co napisałam.
Oko za oko to zasada adekwatnej kary za przęstepstwo w prawie. A katolik jest zapraszany do miłości bliźniego i do miłości nieprzyjaciół. Czyli odpowiedzi miłością na krzywdę.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:31 Pisałem o zasadzie oko za oko, a nie o obrzezaniu.
Rozróżniasz w ogóle te sprawy?
A ja napisałem, ze jeśli Ty nie chcesz tego zrozumieć lub nie rozumiesz to powinieneś w dalszym ciągu stosować tradycje, zwyczaje ze Starego Testamentu czyli np. obrzezać się, nie jeść mięsa wieprzowego a jak ktoś Cię uderzy kamieniem no to go tez kamieniem w łeb.
R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:31 Bo coraz mniej podoba mi się ta rozmowa.
Mnie tez się nie podoba bo próbujesz głosić niekatolickie poglądy.
R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:31 Odpowiadając mi cytatem Chrystusa o drugim policzku wyraźnie zasugerowałeś,
że Jezus powiedział: słyszeliście co mówił Bóg o zasadzie oko za oko, więc już Go nie słuchajcie,
bo Ja wam teraz powiadam, że macie nadstawiać drugi policzek.
Ja tylko odpowiedziałem cytatem Jezusa, jak Ci się słowa Jezusa nie podobają to zastanów się nad swoją wiarą. Wyraźnie napisałem:
bramin pisze: 30 maja 2025, 10:43 Pierwotny Kościół uważał, ze wskazania moralne ze Starego Przymierza należy zachować ale prawa zwyczajowe, pewne tradycje wraz z przyjściem Chrystusa straciły swoje znaczenie.
Widać to w wypowiedziach Jezusa, w Dziejach Apostolskich i w listach sw. Pawła.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:39 Oko za oko jest zasadą Boga do egzekwowania przez Jego kapłanów.
Nie, nie jest zasadą do egzekwowani przez kapłanów.
Gdyby tak było, to jaki sens miałaby spowiedź i pokutne praktyki?
R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:39 Czasy mamy jakie mamy, kapłani nie mogą tej zasady dłużej promować z uwagi na obowiązujące przepisy,
ani tym bardziej jej egzekwować, ale mogą o niej nauczać.
Kaplani mają nauczać o miłości bliźniego, przebaczaniu i miłości nieprzyjaciół.
R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:39 Póki co zasada oko za oko jest oficjalnym stanowiskiem Boga w naszej oficjalnej katolickiej Biblii i każdy katolik powinien to uszanować.
Zasada "oko za oko" to zwyczaj wywodzący się z Kodeksu Hammurabiego, który to zwyczaj przejęły ludy Bliskiego Wschodu i ma to swoje odbicie również w tekstach biblijnych.
Głosisz poglądy niezgodne z nauczaniem Kościoła.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2025, 8:59 przez bramin, łącznie zmieniany 1 raz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
R2-D2
Posty: 22
Rejestracja: 05 kwie 2025, 22:38
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

bramin pisze: 31 maja 2025, 8:58
R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:39 Póki co zasada oko za oko jest oficjalnym stanowiskiem Boga w naszej oficjalnej katolickiej Biblii i każdy katolik powinien to uszanować.
Zasada "oko za oko" to zwyczaj wywodzący się z Kodeksu Hammurabiego, który to zwyczaj przejęły ludy Bliskiego Wschodu i ma to swoje odbicie również w tekstach biblijnych.
Głosisz poglądy niezgodne z nauczaniem Kościoła.
A więc twierdzisz, że zapisy w Biblii są niezgodne ze stanowiskiem Kościoła?
Chyba twojego.
Tak dla jasności sytuacji, czy ktoś tu jeszcze popiera powyższe stanowisko bramina?
R2-D2
Posty: 22
Rejestracja: 05 kwie 2025, 22:38
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 1
Płeć:

Post

bramin pisze: 31 maja 2025, 8:40 Pierwotny Kościół uważał, ze wskazania moralne ze Starego Przymierza należy zachować ale prawa zwyczajowe, pewne tradycje wraz z przyjściem Chrystusa straciły swoje znaczenie.
Widać to w wypowiedziach Jezusa, w Dziejach Apostolskich i w listach sw. Pawła.
Jaki Pierwotny Kościół?
Przecież to Bóg tak uważał. Bóg wieczny.
Drugi policzek już wyjaśniłem. To zakaz zemsty i nakaz pokory.
O zadośćuczynieniu za krzywdę powinien decydować kapłan Boga zgodnie z Jego wolą.
A zasada oko za oko jest zasadą współczesnego Kościoła, który niezmiennie zachwal ją w Kanonie.
Słowa Boga nie mają wartości wyłącznie historycznej ale doczesną aż po sąd ostateczny.

Bardzo ładnie to Magnolia ujęła:
Magnolia pisze: 31 maja 2025, 7:56 Oko za oko to zasada adekwatnej kary za przęstepstwo w prawie. A katolik jest zapraszany do miłości bliźniego i do miłości nieprzyjaciół. Czyli odpowiedzi miłością na krzywdę.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2025, 0:16 przez R2-D2, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

R2-D2 pisze: 03 cze 2025, 23:57
bramin pisze: 31 maja 2025, 8:58
R2-D2 pisze: 30 maja 2025, 22:39 Póki co zasada oko za oko jest oficjalnym stanowiskiem Boga w naszej oficjalnej katolickiej Biblii i każdy katolik powinien to uszanować.
Zasada "oko za oko" to zwyczaj wywodzący się z Kodeksu Hammurabiego, który to zwyczaj przejęły ludy Bliskiego Wschodu i ma to swoje odbicie również w tekstach biblijnych.
Głosisz poglądy niezgodne z nauczaniem Kościoła.
A więc twierdzisz, że zapisy w Biblii są niezgodne ze stanowiskiem Kościoła?
Chyba twojego.
Tak dla jasności sytuacji, czy ktoś tu jeszcze popiera powyższe stanowisko bramina?
Tak, bo @bramin przedstawia stanowisko Kościoła w tym temacie, a ty się mylisz. Stary Testament to część historii zbawienia, powinniśmy ją znać, aby rozumieć jak Bóg nas prowadzi i jaki Jest, bo w ten sposób Go poznajemy, ale po to zesłał Syna, czyli Jezusa aby w pełni objawił Wolę Bożą wobec ludzi. Jezus przyniósł naukę o miłości bliźniego i nieprzyjaciół, naukę o kompletnym zrezygnowaniu z zemsty a wręcz o uczynkach miłosierdzia za nieprzyjaciół. Takiej nauki nie zrozumieliby ludzie żyjący w czasach Starego Testamentu, dlatego ta nauka się rozwijała najpierw było "oko za oko" a potem miłujcie nieprzyjaciół jako coś lepszego i nas, Kościół założony przez Jezusa, obowiązuje. Ze Starego Testamentu pozostał nam Dekalog jako przykazania Boże, oraz od Jezusa dostaliśmy dwa przykazania miłości. Tak uczy Kościół na katechezach i w Katechizmie.

Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
(Mt 5, 38-42)

Słyszeliście, że powiedziano...
Jest to jedna z sześciu charakterystycznych antytez Kazania na Górze (por. Mt 5, 21-48). Wszystkie zbudowane są według tego samego schematu. Formuła "Słyszeliście, że powiedziano... A ja wam powiadam..." często pojawiała się w tradycji rabinackiej. Rabini za pomocą takiej formuły wprowadzali swoje własne interpretacje Tory. Jezus jednak nie polemizuje tak jak oni ze wcześniejszymi interpretacjami Pisma, Jezus cytuje tekst natchniony i nie uzasadnia swojego stanowiska cytatem z Biblii. On po prostu je ogłasza. Jezus jawi się tu jako Ten, który w sposób pełny i ostateczny objawia wolę Boga.

Dwie ostatnie antytezy (por. Mt 5, 38-48) są punktem kulminacyjnym Kazania na Górze. Nigdzie wyzwanie, jakie Jezus przed nami stawia, nie jest większe: Miłujcie waszych nieprzyjaciół (Mt 5, 44).
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Jako ciekawostkę znalazłam wyjaśnienie prof. Amy-Jill Levine, profesor Nowego Testamentu i Nauk Żydowskich, pierwsza Żydówka, która wykładała Nowy Testament na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie.
https://www.ekai.pl/centrum-heschela-ku ... ko-za-oko/

mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 04 cze 2025, 7:38 Słyszeliście, że powiedziano...
Jest to jedna z sześciu charakterystycznych antytez Kazania na Górze (por. Mt 5, 21-48). Wszystkie zbudowane są według tego samego schematu. Formuła "Słyszeliście, że powiedziano... A ja wam powiadam..." często pojawiała się w tradycji rabinackiej. Rabini za pomocą takiej formuły wprowadzali swoje własne interpretacje Tory. Jezus jednak nie polemizuje tak jak oni ze wcześniejszymi interpretacjami Pisma, Jezus cytuje tekst natchniony i nie uzasadnia swojego stanowiska cytatem z Biblii. On po prostu je ogłasza. Jezus jawi się tu jako Ten, który w sposób pełny i ostateczny objawia wolę Boga.

Dwie ostatnie antytezy (por. Mt 5, 38-48) są punktem kulminacyjnym Kazania na Górze. Nigdzie wyzwanie, jakie Jezus przed nami stawia, nie jest większe: Miłujcie waszych nieprzyjaciół (Mt 5, 44).
Nic dodać, nic ująć :-bd.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

bramin pisze: 26 maja 2025, 11:13
R2-D2 pisze: 24 maja 2025, 0:00 Więc chciałbym zapytać, czy coś z Biblią jest nie tak albo Słowem Bożym, nad którym najwyraźniej był ten ksiądz?
Czy jak to można wyjaśnić?
Jezus wyjaśnia to w ten sposób:
38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!17 39 18 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!
Tu jest odpowiedź na Twoje pytanie.
Dodam może coś jeszcze, bo tłumaczenie Biblii Tysiąclecia może komuś sugerować, że nie stawianie oporu złemu, to dać zrobić ze sobą wszystko. Dlatego dużo lepiej tłumaczy to Biblia Paulistów:

Mt 5,38-39a "Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb. A Ja wam mówię: Nie zwalczajcie zła złem"

Chodzi więc o to, żeby nie być mściwym, ale bronić się jednak można i trzeba. Jezus uczy miłości nieagresywnej, ale nie naiwnej - nie zakazuje obrony, ale odwetu.