Jak sobie radzić z pożądliwymi myślami wobec innych kobiet, będąc w małżeństwie, skoro one wciąż się pojawiają?
Wszędzie się z tym spotykam — w internecie, na ulicy, kobiety często ubierają się nieskromnie.
Wiadomo, jaka jest męska natura. Kobiety albo nie mają o tym pojęcia, albo robią to celowo.
Czy poniosą za to ogromną karę w wieczności, skoro przez nieskromny ubiór sprowadzają mężczyzn na grzech?
Czy unikanie takich sytuacji to właściwe rozwiązanie?
Bo nawet jeśli się unika, to wcześniej czy później te myśli wracają.
Jak więc nie cudzołożyć w sercu?
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Mysli ze złej natury
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
To znak, że coś jest nie tak w Twoim małżeństwie.Aloes pisze: 12 lis 2025, 12:22 Jak sobie radzić z pożądliwymi myślami wobec innych kobiet, będąc w małżeństwie, skoro one wciąż się pojawiają?
Najłatwiej zwalić odpowiedzialność na męską naturę.
Zacznij martwic się o siebie i nie usprawiedliwiaj swoich myśli ubiorem kobiet.Aloes pisze: 12 lis 2025, 12:22 Czy poniosą za to ogromną karę w wieczności, skoro przez nieskromny ubiór sprowadzają mężczyzn na grzech?
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Aloes
- Posty: 2496
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
To zwykła meska natura.To znak, że coś jest nie tak w Twoim małżeństwie.
Monogamia nie jest w naturze.
No nie to tylko stwierdzenie faktu.Najłatwiej zwalić odpowiedzialność na męską naturę.
No jasne, kobiety jak zwykle niewinne.Zacznij martwic się o siebie i nie usprawiedliwiaj swoich myśli ubiorem kobiet.
Ostatnio zmieniony 13 lis 2025, 10:17 przez Aloes, łącznie zmieniany 1 raz.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Męską naturę rozumiem w ten sposób ze zachowuję się jak dorosły facet, który jest odpowiedzialny za siebie i za innych (w Twoim przypadku za swoją żonę) a nie jak obsmarkany chłopczyk, który nie zna życia i traktuje wszystko jako zabawę.
Fakt, jesteśmy częścią natury ale w odróżnieniu od innych stworzeń mamy rozum, którym powinniśmy się posługiwać i moralność, którą powinniśmy się kierować.
Według Ciebie kobiety są winne temu ze masz kudłate myśli.
Idąc takim tokiem rozumowania możesz udać się do jakiegoś domu pod czerwoną latarnią i być usprawiedliwionym bo panie tam pracujące nie chodzą w golfach i sukienkach do kostek.
Możesz z czystym sumieniem powiedzieć: " to nie moja wina, one tak się ubierają"
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Aloes
- Posty: 2496
- Rejestracja: 27 gru 2021, 14:47
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 197
- Podziękowano: 621
Ano są winne bo ubieraja sie na ulice tak jak te pod latarnią. Nie mozna przejść spokojnie ulica by sie nie natknąć na taką.bramin pisze: 14 lis 2025, 11:38 [Według Ciebie kobiety są winne temu ze masz kudłate myśli.
Idąc takim tokiem rozumowania możesz udać się do jakiegoś domu pod czerwoną latarnią i być usprawiedliwionym bo panie tam pracujące nie chodzą w golfach i sukienkach do kostek.
Możesz z czystym sumieniem powiedzieć: " to nie moja wina, one tak się ubierają".
Udzielono ostrzeżenia za obrażanie kobiet. Magnolia
Ostatnio zmieniony 21 lis 2025, 10:55 przez Magnolia, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Owieczka
- Posty: 98
- Rejestracja: 09 lip 2024, 11:55
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 56
- Podziękowano: 38
- Płeć:
@Aloes a nad morze jeździsz? Na basen chodzisz? Jak sobie z tym radzisz?
Zwalanie na kobiet winy, bo się tak czy inaczej ubierają jest złe. Usprawiedliwia ciebie, twój czyn przerzucając winę na kobietę. A.. i zawsze znajdzie się jakieś ale, bo nie ta długość, bo widać łydkę, kolano, stopę, ramiona, bo dekolt większy czy mniejszy.
Zwalanie na kobiet winy, bo się tak czy inaczej ubierają jest złe. Usprawiedliwia ciebie, twój czyn przerzucając winę na kobietę. A.. i zawsze znajdzie się jakieś ale, bo nie ta długość, bo widać łydkę, kolano, stopę, ramiona, bo dekolt większy czy mniejszy.
Ostatnio zmieniony 20 lis 2025, 11:59 przez Owieczka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Kolego, mocno przegiąłeś.
Za obrażanie kobiet powinieneś dostać ostrzeżenie. Ty masz z tym problem i jak wspomniałem wcześniej może cos jest nie tak w Twoim małżeństwie.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Albertus
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 73
- Podziękowano: 106
- Płeć:
Jeśli ktoś ma problem z nadmiernym pobudzeniem seksualnym to choćby kobiety chodziły ubrane w worki z otworami na głowę i ręce to i tak ten problem nie zniknie.
Ale jeśli ktoś na forum ujawnia że ma z tym problem to można albo to przedyskutować albo go zakneblować ostrzeżeniami. Moim zdaniem lepiej przedyskutować.
Uważam że sposób ubierania ludzi ma często na celu eksponowanie ich seksualności i nie dotyczy to tylko kobiet ale również i mężczyzn choć w mniejszym stopniu.
Nie wiem na ile jest to świadome a na ile podświadome oraz na ile wynika po prostu z mody i naśladownictwa?
Czy naprawdę kobiety chrześcijanki nie widzą tutaj kompletnie żadnego problemu i czy na przykład matki nie zwracają uwagi swoim dorastającym córkom aby nie przesadzały z tym eksponowaniem swojej seksualności?
Za czasów mojej młodości tak było. Teraz już nie jest? Czy nie ma tutaj żadnych granic których nie powinno się przekraczać?
Można by o tych sprawach podyskutować ale jak widać swoboda dyskusji jest tutaj mocno ograniczona...
Ale jeśli ktoś na forum ujawnia że ma z tym problem to można albo to przedyskutować albo go zakneblować ostrzeżeniami. Moim zdaniem lepiej przedyskutować.
Uważam że sposób ubierania ludzi ma często na celu eksponowanie ich seksualności i nie dotyczy to tylko kobiet ale również i mężczyzn choć w mniejszym stopniu.
Nie wiem na ile jest to świadome a na ile podświadome oraz na ile wynika po prostu z mody i naśladownictwa?
Czy naprawdę kobiety chrześcijanki nie widzą tutaj kompletnie żadnego problemu i czy na przykład matki nie zwracają uwagi swoim dorastającym córkom aby nie przesadzały z tym eksponowaniem swojej seksualności?
Za czasów mojej młodości tak było. Teraz już nie jest? Czy nie ma tutaj żadnych granic których nie powinno się przekraczać?
Można by o tych sprawach podyskutować ale jak widać swoboda dyskusji jest tutaj mocno ograniczona...
Ostatnio zmieniony 22 lis 2025, 9:29 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Rozmawiać o strojach kobiet można bez obrażania tychże. Tobie się @Albertus udało to może i @Aloes spróbuje.
Ja tez dostrzegam, szczególnie w lato, poważną przesadę eksponowania ciała. Mnie prawie to nie pobudza, bardziej zniesmacza. Jednak przerzucanie odpowiedzialności typu "winna" na kobietę prowadzi krótką drogą do usprawiedliwiania romansu a nawet gwałtu... bo mężczyzna się będzie tłumaczył, że to "Ona winna", "sama się prosiła", tudzież "nie mogłem się oprzeć".
Ja często zastanawiam się jaka byłaby reakcja ludzi sprzed stu lat, sprzed dwustu lat - na obecne stroje letnie... myślę ze niektórym by zabrakło słów oburzenia.
Ja tez dostrzegam, szczególnie w lato, poważną przesadę eksponowania ciała. Mnie prawie to nie pobudza, bardziej zniesmacza. Jednak przerzucanie odpowiedzialności typu "winna" na kobietę prowadzi krótką drogą do usprawiedliwiania romansu a nawet gwałtu... bo mężczyzna się będzie tłumaczył, że to "Ona winna", "sama się prosiła", tudzież "nie mogłem się oprzeć".
Ja często zastanawiam się jaka byłaby reakcja ludzi sprzed stu lat, sprzed dwustu lat - na obecne stroje letnie... myślę ze niektórym by zabrakło słów oburzenia.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
W tym punkcie masz rację i tu nie ma o czym dyskutować.Albertus pisze: 22 lis 2025, 9:26 Jeśli ktoś ma problem z nadmiernym pobudzeniem seksualnym to choćby kobiety chodziły ubrane w worki z otworami na głowę i ręce to i tak ten problem nie zniknie.
Ja próbowałem dyskutować ale jak ktoś rzuca hasła typu" monogamia nie jest w naturze człowieka", "no jasne, kobiety jak zwykle niewinne", "męska natura" obraza kobiety uważając, ze chodzą ubrane jak prostytutki to taka dyskusja nie ma sensu. Gdyby jeszcze zaznaczył, ze niektóre kobiety przesadzają z ubiorem to ok, można to zrozumieć.Albertus pisze: 22 lis 2025, 9:26 Ale jeśli ktoś na forum ujawnia że ma z tym problem to można albo to przedyskutować albo go zakneblować ostrzeżeniami. Moim zdaniem lepiej przedyskutować.
Ja tam nie widzę tego eksponowania, teraz dziewczyny czy młode kobiety ubierają się "a la bezdomny"Albertus pisze: 22 lis 2025, 9:26 czy na przykład matki nie zwracają uwagi swoim dorastającym córkom aby nie przesadzały z tym eksponowaniem swojej seksualności?
Jak widać brak kultury przez przyrównywanie kobiet do prostytutek Tobie nie przeszkadza.Albertus pisze: 22 lis 2025, 9:26 Można by o tych sprawach podyskutować ale jak widać swoboda dyskusji jest tutaj mocno ograniczona...
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
