Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Niebiesky

Pragniemy stworzyć tu życzliwą i braterską atmosferę, chcemy wiedzieć, z kim piszemy - daj się poznać. Przedstaw się użytkownikom forum religijnego.
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Chyba się jeszcze nie przedstawiłem.
Jestem Niebiesky. Nick jest taki, ponieważ zauważyłam, że wszystkie kolory (a na pewno wszystkie podstawowe) kończą się samogłoską "y", a jedynie niebieski kończy się na "i". Więc to naprawiam i jest niebiesky 😉
Mam 40 lat i generalnie pochodzę z rodziny katolickiej. Generalnie, bo moi rodzice od kiedy pamiętam, nie chodzili do kościoła, ale sami pochodzili z katolickich rodzin. Raczej byli neutralni religijnie, ale mocno zindoktrynowani wiarą świadków Jehowy. Zgadzali się z ich nauką, ale nigdy moja rodzina nie była oficjalnie w tej wierze, czyli nigdy nikt z rodziny nie został w tej wierze ochrzczony. To było tak, że nie chodziliśmy do kościoła, a świadkowie Jehowy przychodzili raz na jakiś czas do naszego domu na kawę i wpajali nam swoje nauki, z którymi się każdy zgadzał, ale nikt nie chciał się ochrzcić i chodzić na zebrania. Zostawiali też Strażnicę i Przebudźcie się. Żyliśmy więc w pewnym zawieszeniu. Sam jako nastolatek studiowałem ze świadkami Jehowy w swoim domu i byłem może ze dwa razy na zebraniu. Chyba w wieku 8 lat zacząłem czytać Biblię i miałem niesamowitą wiedzę na jej temat. Potrafiłem wymienić wszystkie księgi po kolei, znałem wszystkie wydarzenia chronologicznie i byłem nią zafascynowany. Miałem chyba 13 lat jak zacząłem studiować Biblię ze świadkami Jehowy. Pamiętam jak byli mną zafascynowani i jak mówili, że ja już w tak młodym wieku mogę z powodzeniem głosić. Nigdy jednak do tego nie doszło. Powoli zacząłem interesować się dziewczynami i chciałem więcej czasu spędzać z kolegami. Powiedziałem więc świadkom, żeby już więcej do mnie nie przychodzili i tak też uczynili. Powiedzieli na odchodne, że bardzo szkoda, bo byłem bardzo obiecujący. Rodzice dawali mi w kwestii religii bardzo dużą autonomię. Nie przeszkadzało im, że świadkowie do mnie przychodzili raz na tydzień na godzinę i nie przeszkadzało im, że z nimi zerwałem. Po prostu chciałem być jak reszta moich rówieśników. Koledzy i koleżanki nie mieli pojęcia, że studiowałem Biblię ze świadkami Jehowy. Po prostu znudziło mi się to, pomimo że dalej uważałem, że to oni głoszą prawdę, a nie Kościół katolicki. Dla mnie jednak od "prawdy" było ważniejsze to, aby być taki jak reszta. Nie byłem ochrzczony jako niemowlę, więc w wieku 14 lat poszedłem do rodziców zapytać, czy mogę iść do kościoła się ochrzcić. Powiedzieli, że nie ma problemu. Jeżeli tego chcę, to ok. Ksiądz ochrzcił mnie po Mszy w pustym kościele. Na drugi dzień przyjąłem Pierwszą Komunię Świętą, a rok później byłem bierzmowany. Tak pokrótce wyglądało moje dzieciństwo pod kątem religijnym. Potem już jako osoba dorosła miałem czas, kiedy uważałem się za ateistę. Swoją rację argumentowałem w ten sposób, że na świecie jest przecież wiele religii i jeżeli wszystkie nie mogą być prawdziwe to oznacza, że wszystkie muszą być fałszywe. Niemożliwe, żeby tylko jedna i akurat moja była prawdziwa. Nie chciałem być szufladkowany i dlatego wybrałem ateizm. Nie rozumiałem tego, że Bóg może istnieć nawet wtedy, kiedy nie byłoby żadnej religii na świecie. Dopiero później zrozumiałem, że nie muszę być ateistą i że Bóg może istnieć nawet wtedy, kiedy nie będę należał do żadnej religii. Odkryłem w ten sposób bezwyznaniowość, która mylnie jest utożsamiana z ateizmem. W między czasie, pomiędzy moim ateizmem a bezwyznaniowością wróciłem do Kościoła katolickiego, bo wziąłem ślub kościelny. Obecnie więc oficjalnie jestem katolikiem, czasami chodzę do kościoła, jak trzeba to pójdę do spowiedzi, ubieram choinkę, chrzczę dzieci itd. Jestem więc tak zwanym kulturowym katolikiem. Nie mogę nazywać się prawdziwym katolikiem, bo to byłoby nadużycie. Po prostu są rzeczy, których ja nie uważam za grzech, a Kościół tak. Nie czuję też bym robił źle robiąc te rzeczy, nie mam poczucia winy, więc katolikiem bym siebie nie nazwał. Nie byłbym wobec siebie i Was uczciwy.
Zaznaczyłem agnostycyzm, bo nie było bezwyznaniowości, a w Boga wierzę. Ostatnio urzekł mnie ewangelicyzm w wersji luterańskiej, ale jestem tylko sympatykiem i raczej nigdy nie zrobię konwersji. Po prostu mam ułożone życie i nie chcę tego zmieniać czy niszczyć. Zresztą nikt mi nie zabroni przecież chodzić do kościoła luterańskiego jakbym miał taką ochotę. Nie muszę oficjalnie tam przechodzić.

Tak to ze mną obecnie jest.
Jeżeli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2025, 0:27 przez Niebiesky, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

No to oficjalnie powitam cię na forum, pomimo że masz już 30 postów i trochę się tu zadomowiłeś. :)

A co cię przyciągnęło na Dolinę? Co sprawiło że zostałeś?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 17 gru 2025, 9:00 No to oficjalnie powitam cię na forum, pomimo że masz już 30 postów i trochę się tu zadomowiłeś. :)

A co cię przyciągnęło na Dolinę? Co sprawiło że zostałeś?
Chyba lubię rozmawiać na tematy religijne. Lubię wymieniać poglądy. Trudno mówić, że tu jestem. Raczej wpadnę raz na jakiś czas i coś tam napiszę. Można się też tutaj dowiedzieć o rzeczach, których nie było kiedyś w szkole na lekcji religii. Dla mnie jest tutaj ciekawie, choć zauważyłem, że nie ma dużego ruchu. Pomimo, że ochrzciłem się dopiero w roku, w którym skończyłem 15 lat, to całą szkołę podstawową uczęszczałem na lekcje religii, a księża i katecheci, którzy mnie uczyli, nie wiedzieli o tym, że nie mam chrztu. W drugiej klasie gdy miałem 8 lat, również chodziłem na religię, ale nie przystąpiłem do Pierwszej Komunii Świętej. Nie mam więc z tego roku oceny na świadectwie. Nie wiem czy ksiądz to sprawdził, że nie byłem ochrzczony. Nigdy o tym nie rozmawiałem.
Ostatnio zmieniony 17 gru 2025, 9:19 przez Niebiesky, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

Witamy na forum.
Dobrze byłoby jak piszesz używać spacji i akapitów bo ścianę tekstu kiepsko się czyta.
Niebiesky pisze: 17 gru 2025, 9:19 Dla mnie jest tutaj ciekawie, choć zauważyłem, że nie ma dużego ruchu.
Tu liczy się jakość a nie ilość :).
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
LiliVire
Posty: 1
Rejestracja: 17 gru 2025, 17:30
Wyznanie: katolicyzm
Podziękowano: 1

Post

Witaj Niebiesky! Ciekawe, jak Twoja droga duchowa się rozwijała. Z pewnością to, co napisałeś, może być inspiracją dla wielu osób. Mam nadzieję, że znajdziesz tu ciekawe rozmowy i wymianę doświadczeń. Do zobaczenia na forum! O:-)
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

bramin pisze: 17 gru 2025, 12:04 Witamy na forum.
Dobrze byłoby jak piszesz używać spacji i akapitów bo ścianę tekstu kiepsko się czyta.
Niebiesky pisze: 17 gru 2025, 9:19 Dla mnie jest tutaj ciekawie, choć zauważyłem, że nie ma dużego ruchu.
Tu liczy się jakość a nie ilość :).
Piękna krytyka na sam początek 😉

Dziękuję za uwagi 🙂
Awatar użytkownika
stevenW66
Posty: 6
Rejestracja: 01 lut 2026, 23:36
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2
Podziękowano: 1
Płeć:

Post

Cóż, miło cię tu widzieć, bo trochę się martwiłem, że jestem jedyną osobą, która nie wie, jak działa ta strona i jak się do niej dostać. Myślę, że teraz jestem bardziej pewien, że z czasem będę lepiej sobie radził i będę w stanie opanować jej obsługę. W każdym razie, Niebiesky, witam cię tak, jak witam siebie i mam nadzieję, że ujrzysz światło Boga. Myślę, że w głębi duszy większość z nas jest agnostykami, ponieważ jak najlepiej możemy przekonać się o istnieniu Boga, jeśli nie poprzez własne przekonania? Zawsze jestem otwarty na komunikację i zgłębianie złożonych dyskusji z otwartym umysłem.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Witaj @stevenW66 Witaj na forum. W dziale informacje jest wątek jak działa forum i pisanie postów, cytowanie, zajrzyj na pewno skorzystasz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
NeoArt
Posty: 38
Rejestracja: 01 lut 2026, 0:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 8
Podziękowano: 15
Płeć:

Post

Witaj Niebiesky :)

Bardzo ciekawa droga duchowa :-bd

Jeżeli mogę spytać, co Cię skłoniło żeby jednak ochrzcić się w Kościele katolickim a nie u jechowych, mimo tak mocnej indoktrynacji?
I drugie - czytałeś później Biblię katolicką i porównywałeś z tą od Świadków?
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

NeoArt pisze: 03 lut 2026, 20:55 Witaj Niebiesky :)

Bardzo ciekawa droga duchowa :-bd

Jeżeli mogę spytać, co Cię skłoniło żeby jednak ochrzcić się w Kościele katolickim a nie u jechowych, mimo tak mocnej indoktrynacji?
I drugie - czytałeś później Biblię katolicką i porównywałeś z tą od Świadków?
Miałem 15 lat. Jak pisałem, chciałem być tacy jak reszta. Będąc świadkiem Jehowy w małym mieście, gdzie 99 procent ludzi jest katolikami, czułem się odludkiem. Nie skłoniły mnie do tego względy religijne, tylko tak mi było wygodniej.
Chyba od zawsze porównywałem jedną Biblię z drugą. Moją ulubioną różnicą (jeżeli mogę to tak nazwać) była i chyba dalej jest ta z rozmowy Jezusa i "dobrego łotra" o raju, gdy obaj wisieli na krzyżach (według śJ na palach).