daniel pisze: 15 sty 2026, 17:46
Marek Piotrowski pisze: 15 sty 2026, 17:26
Problem w tym, ze pojawiły się w Kościele głosy, jakoby nie należało głosić Żydom Ewangelii.
Tym głosem jest gaszenie Ewangelii gaśnicą?
Danielu, jeśli nie chcesz merytorycznie dyskutować to po prostu napisz, że nie chcesz. I... nie dyskutuj.
A jak dyskutujesz, to przedstawiaj jakieś argumenty, a nie rzucaj jakimiś wistami w żaden sposób nie związanymi z omawianym tekstem.
daniel pisze:
Poważne oskarżenie. Uzasadnisz?
To troszkę jakby wyznawca Mahometa powiedział, że niegłoszenie islamu chrześcijanom jest antychrześcijaństwem.
Oczywiście, byłaby to dyskryminacja tych, którym zabrania się nieść to, co Mahometanie uważają za najpiękniejsze.
Niezależnie, czy byliby to chrześcijanie, Polacy czy Czukcze.
No bo przecież jeżeli kochasz chrześcijan, chcesz ich zbawienia, a co za tym idzie nie chcesz ich dyskryminować no to lepiej może i lekko "na siłę".
Kto napisał, ze "na siłę"?
Autor tego tekstu (dla Twojej wiadomości - zazwyczaj się z nim nie zgadzam) napisał jedynie, że robimy Żydom krzywdę, jeśli wykluczamy ich z głoszenia Dobrej Nowiny.
I to jest oczywista prawda.
Z tego co kojarzę chrześcijaństwo jest wolnością
A co ma niby wolność do rzeczy?! Czyżby głoszenie komuś Ewangelii było - według Ciebie - zniewalaniem go?
a samo zastosowanie tej retoryki, chrześcijanin jest dyskryminowany gdy jest chrześcijaninem nienawracanym na islam, już jest swego rodzaju agresją czy przemocą.
Oczywiście, że gdyby Mahometanin - wierzący, że najwyższym dobrej jest Islam - wykluczał jakąś grupę (np. chrześcijan) z przynoszenia im Islamu, byłaby to dyskryminacja.
Miłość nie polega na tym, by wykluczać kogokolwiek z dawania mu tego, co mamy (względnie uważamy) za najcenniejsze.
Czyżby nakaz biblijny brzmiał
"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody z wyjątkiem Żydów"?