Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Zbawienie- czym jest i dlaczego Jezus musiał cierpieć?

Bóg Ojciec, Syn Boży - Jezus Chrystus, Duch Święty
Awatar użytkownika
NeoArt
Posty: 38
Rejestracja: 01 lut 2026, 0:01
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 8
Podziękowano: 15
Płeć:

Post

I co dalej?
Dalej, to jest właśnie budowanie relacji z Bogiem. Bez żadnych "warunków".
Jakoś Jezus mówił troszkę inaczej.
Tzn. jak?
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Zastanów się chociażby nad tym. To z dzisiejszej Jutrzni.

Jl 2, 12-13
Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem przez post i płacz, i lament. Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty. Nawróćcie się do Pana, Boga waszego. On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli.


Dodano po 5 minutach 37 sekundach:
Przeanalizuj też celnika i faryzeusza. Gdzie faryzeusz próbuje tak jak to polecasz być w relacji z Bogiem a celnik tylko bije się w piersi i ukarzą przed Bogiem.
Kto został usprawiedliwiony?
Bóg nie potrzebuje naszego ukorzenia się przed Nim. On w ogóle nie potrzebuje nas. To my potrzebujemy ukorzyć się przed Nim i stawać w prawdzie o nas. Postawa faryzeusza została potępiona.

Dodano po 2 minutach 31 sekundach:
Absolutnie się nie zgadzam że bez żadnych warunków. Jezus stawia warunki pójścia za Nim. Bez warunków to możesz iść za nieprzyjacielem Boga i człowieka. Bóg stawia konkretne warunki i nie każdy kto będzie wolał Panie Panie ale każdy kto będzie spełniał wolę Ojca.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

A ja nie zgadzam się że Bóg nie potrzebuje nas. Nie potrzebuje - w sensie potrzebuje do istnienia. Ale potrzebuje do relacji. bo Miłość jest relacją, która z natury się dzieli, udziela, obdarowuje. A ludzie są podmiotem takiej miłości.

Dodano po 39 minutach 53 sekundach:
Marek Piotrowski pisze: 27 lut 2026, 19:07 Z CZEGO właściwie Chrystus nas wybawił?
Chrystus wybawił nas:
-z grzechu,
-ze śmierci,
-z niewoli zła,
-z oddzielenia od Boga,
- i otworzył drogę do życia wiecznego.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

@Magnolia dlaczego uważasz że nas potrzebuje? On nas chce. On nas kocha ale nie jesteśmy mu potrzebni. To niechaj że nudziło mu się w niebie to sobie stworzył człowieka.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Może w ten sposób ujęta prawda nas zjednoczy:
Bóg nie potrzebuje człowieka,
ale chce tak bardzo, jakby potrzebował.

Nie z konieczności, lecz z miłości.
I to właśnie czyni relację z Bogiem tak wyjątkową:
nie jesteśmy Mu niezbędni — a jednak jesteśmy umiłowani.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

A z tym się zgodzę

Dodano po 1 godzinie 39 minutach 23 sekundach:
Czytałem kiedyś taką tezę, że najważniejszym powodem tego że Jezus umarł na krzyżu jest to że chciał uwielbić Ojca. Że chciał pokazać swoją miłość do Ojca. W tezie było coś takiego, że twierdzenie, że to dla nas ludzi w pierwszej kolejności to podobno przejaw naszej pychy.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Co rozumiane jest w takim podejściu przez "uwielbienie Ojca"? Bo czytając to dosłownie, to wychodzi, że Bóg jest uwielbiony jak zatłuką niewinnego... chyba nie o to chodzi?
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Już się tego nie dowiemy bo gość nie żyje. Mogę pokusić się aby wyrazić jak ja to rozumiem.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Jockey pisze: 03 mar 2026, 11:21 Czytałem kiedyś taką tezę, że najważniejszym powodem tego że Jezus umarł na krzyżu jest to że chciał uwielbić Ojca. Że chciał pokazać swoją miłość do Ojca. W tezie było coś takiego, że twierdzenie, że to dla nas ludzi w pierwszej kolejności to podobno przejaw naszej pychy.
św Tomasz z Akwinu uczył, że męka Chrystusa:
-była aktem doskonałego posłuszeństwa,
-przyniosła Ojcu największą chwałę,
-była wyrazem miłości i naprawienia nieposłuszeństwa Adama.
św Tomasz podkreśla grzech Adama był nieposłuszeństwem, Chrystus naprawia to przez doskonałe posłuszeństwo „aż do śmierci”.
W tym sensie krzyż jest najwyższym uwielbieniem Ojca.

św Augustyn podkreślał, że krzyż objawia chwałę Boga, bo pokazuje Jego miłość i sprawiedliwość.
Dla Augustyna krzyż uwielbia Ojca, ponieważ: objawia Jego miłość, objawia Jego sprawiedliwość, pokazuje Jego wszechmoc działającą przez słabość.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

@Magnolia IMHO trafiła w sedno.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Czy uznajesz @Marek Piotrowski temat za wyczerpany?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

NO nie, dopiero się rozkręcam :) Jak znam @Jockey, to on też...
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Pytałam nie mając wątpliwości jaka będzie odpowiedź;-)
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Mam trochę ostatnio zawodowych zobowiązań. Jak się z nimi ogarnę to napiszę.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

W kwestii długu wobec Boga mamy jeszcze taką przypowieść:
(Mt 18, 21-35)
Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: »Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam«. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: »Oddaj, coś winien!« Jego współsługa padł przed nim i prosił go: »Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie«. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: »Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?« I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Marek Piotrowski
Posty: 2709
Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 434
Podziękowano: 1160
Płeć:

Post

Wydaje mi się, że ta przypowieść jest raczej dydaktyczno - pastoralna: uzmysławia, że nie robimy łaski wybaczając, bo sami bywamy winni.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Tak, ale tez pokazuje że Bóg daruje nam nasze winy bo jest Miłosierny. jednak nie możemy liczyć na miłosierdzie sami nie będąc miłosierni wobec tych którzy nam zawinili. To samo jest również w Ojcze Nasz.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
Jockey
Posty: 330
Rejestracja: 05 mar 2025, 11:37
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 73
Płeć:

Post

Trochę się zawodowo ogarnąłem ale tylko na chwilę. Od piątku zaczyna się kolejne spiętrzenie.

Ale do rzeczy.
Temat zakładałem z powodów, że jest mnóstwo różnych pytań zwłaszcza od ludzi zaliczanych do poszukujących.
Jak to jest. Dlaczego Jezus musiał cierpieć za nas. Dlaczego Bóg nie przeprowadził naszego pojednania z Nim w jakiś inny bardziej humanitarny sposób.
Pozwólcie, że ja w temacie będę pełnił role sceptyka zadający dziwne pytania. Mam nadzieję, że nas to jakoś rozwinie.
Magnolia pisze: 03 mar 2026, 18:15 św Tomasz z Akwinu uczył, że męka Chrystusa:
-była aktem doskonałego posłuszeństwa,
-przyniosła Ojcu największą chwałę,
-była wyrazem miłości i naprawienia nieposłuszeństwa Adama.
Oczywiście, że był to wyraz posłuszeństwa. A powiedz na czym polegała ta chwała Ojcu? Czy to jest tak, że Ojciec wymagał od Jezusa męki i śmierci na krzyżu?
Magnolia pisze: 03 mar 2026, 18:15 św Augustyn podkreślał, że krzyż objawia chwałę Boga, bo pokazuje Jego miłość i sprawiedliwość.
Dla Augustyna krzyż uwielbia Ojca, ponieważ: objawia Jego miłość, objawia Jego sprawiedliwość, pokazuje Jego wszechmoc działającą przez słabość.
Jak to rozumiesz?
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10161
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4101
Płeć:

Post

Ale konkretnie ja mam tłumaczyć co święci mieli na myśli? ;)
Może także inni napiszą jak to rozumieją?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Niebiesky
Posty: 96
Rejestracja: 07 lip 2025, 20:49
Wyznanie: agnostycyzm
Podziękował/a: 24
Podziękowano: 4
Płeć:

Post

Nie zakładam kolejnego tematu, bo nie chcę zaśmiecać, więc zadam pytanie tutaj.

Czy Jezus miał przebite dłonie czy nadgarstki?
Historycy i medycy mówią, że nadgarstki. Całun Turyński też wskazuje na nadgarstki.
Czemu więc przedstawia się Jezusa z przebitymi dłońmi i święci stygmatycy też mieli rany na dłoniach?