Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Teologia stylem życia?

Bóg Ojciec, Syn Boży - Jezus Chrystus, Duch Święty
Felis
Posty: 4
Rejestracja: 24 sty 2025, 18:53
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 2
Podziękowano: 3
Płeć:

Post

Szczęść Boże wszystkim 😁
Piszę w formie refleksji, może też zapytania jak inni to widzą albo też by podzielić się moim wrażeniem.
Odkąd zaczęłam chodzić do kościoła, bowiem nie zawsze było mi to po drodze, temat Boga i wiary wchłaniam jak gąbka. Kocham zdobywać tę wiedzę, ponieważ uważam, że Bóg w sumie sam w sobie jest bardzo fascynujący. Żeby to też nie brzmiało, że wolę uczyć się o Bogu niż Go kochać. Ale ta nauka o Nim po prostu sprawia, że mogę Go bliżej poznać, rozumieć jeszcze bardziej Jego miłość i zamiar wobec nas, a na pewno ten zamiar jest dobry!
Ale no oprócz tego to jestem tak bardzo ciekawa Jego natury. Cały czas jest przy nas tak blisko, w sumie chyba często się o tym zapomina, w sensie, że jest aż tak bezpośrednio. W ogóle, że istnieje od zawsze, wie wszystko, może wszystko, i w sumie może pytanie teologiczne, czy "poszcześciło" nam się, że mamy tak kochającego Boga czy hipotetycznie mogło się nam trafić, że Stwórca byłby okrutny??
Tak czy siak ja szukam swojej duchowości, najbardziej jednak chyba by pasowała dominikańska w kontekście zdobywania wiedzy, choć oczywiście tutaj wchodzi w grę umiejętność kontemplacji i życia tym słowem Bożym i nauką.
Również fakt, że wszystko na świecie ma taki sens, że nauka (nie teologiczna, np. matma, czy fizyka) też są zbudowane na jakiś zasadach, niby abstrakcyjnym, ale jednak istniejących, i w ogóle jak się patrzy na wszechświat, atomy jak to wszystko zostało stworzone, to dla mnie to jest to po prostu niesamowite i świadczy o wielkości i miłości Boga🥰
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

Felis pisze: 22 mar 2025, 22:00 Tak czy siak ja szukam swojej duchowości, najbardziej jednak chyba by pasowała dominikańska w kontekście zdobywania wiedzy, choć oczywiście tutaj wchodzi w grę umiejętność kontemplacji i życia tym słowem Bożym i nauką.
Jeżeli szukasz duchowości serca i kontemplacji zgodnej z dewizą ABY WE WSZYSTKIM BÓG BYŁ UWIELBIONY , tak jak mówi o tym Katechizm Kościoła Katolickiego:

"Modlitwa jako przymierze

2562 Skąd pochodzi modlitwa człowieka? Niezależnie od tego, jaki byłby język modlitwy (gesty, słowa), zawsze modli się cały człowiek. Aby jednak określić miejsce, z którego wypływa modlitwa, Pismo święte mówi niekiedy o duszy lub o duchu, najczęściej zaś o sercu (ponad tysiąc razy). Modli się serce. Jeśli jest ono daleko od Boga, modlitwa pozostaje pusta.
2563 Serce jest mieszkaniem, w którym jestem, gdzie przebywam (według wyrażenia semickiego lub biblijnego: gdzie "zstępuję"). Jest naszym ukrytym centrum, nieuchwytnym dla naszego rozumu ani dla innych; jedynie Duch Boży może je zgłębić i poznać. Jest ono miejscem decyzji w głębi naszych wewnętrznych dążeń. Jest miejscem prawdy, w którym wybieramy życie lub śmierć. Jest miejscem spotkania, albowiem nasze życie, ukształtowane na obraz Boży, ma charakter relacyjny: serce jest miejscem przymierza".


To zainteresuj się klasztorami o Regule benedyktyńskiej. Oczywiście obowiązkowo zainteresuj się też Karmelitanami ...

A najlepiej zapytaj BRAMINA na tym forum - on najlepiej absolutnie wszystko wie :-)
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

Felis pisze: 22 mar 2025, 22:00 Tak czy siak ja szukam swojej duchowości, najbardziej jednak chyba by pasowała dominikańska w kontekście zdobywania wiedzy, choć oczywiście tutaj wchodzi w grę umiejętność kontemplacji i życia tym słowem Bożym i nauką.
Drogi @Felis, pamiętaj jeszcze tylko, żeby oprócz wiedzy zdobywać mądrość, bo jak mówi Syrach:
"Gdy byłem jeszcze młody, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie." Syr 51,13
Dlatego życzę Ci dużo czasu na modlitwę :-), bo z modlitwy płynie mądrość, a sama wiedza bez mądrości jest niestety nic nie warta.
I jeszcze dodam:
"Szczęśliwy mąż, który się zajmuje mądrością i który rozważa ją w swoim sercu; który śledzi jej drogi i wnika w jej tajemnice." Syr 14,20–21
Także zstępuj do serca i tam rozważaj jak najczęściej - nie w głowie, jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego w rozdziale o modlitwie.

Niech zstępowanie do serca stanie Twoją stałą praktyką, jak mówi Pismo:
"Nieustannie się módlcie" 1 Tes 5,17

Powodzenia!
Niech Ci Bóg błogosławi!
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

JOB pisze: 17 mar 2026, 21:37 A najlepiej zapytaj BRAMINA na tym forum - on najlepiej absolutnie wszystko wie :-)
Bracie @JOB są dwie mozliwosci, albo jestes zlosliwy albo mocno przesadziles.
Ja nie pozjadałem wszystkich rozumów i nie jestem nieomylny.
Felis pisze: 22 mar 2025, 22:00 Tak czy siak ja szukam swojej duchowości, najbardziej jednak chyba by pasowała dominikańska w kontekście zdobywania wiedzy, choć oczywiście tutaj wchodzi w grę umiejętność kontemplacji i życia tym słowem Bożym i nauką.
Sw. Tomasz z Akwinu był wielkim myslicielem ale ostatecznie przed smiercią stwierdził, ze to wszystko co napisal, ta cała wiedza to po prostu słoma.
Mysle ze doswiadczenie Boga w kontemplacji jest jak najbardziej istotnym elementem jeli chodzi o poznawanie Boga i zjednoczenie z Bogiem.
Zycze wytrwalosci w tym szukaniu i mysle, ze po jakims czasie dzieki łasce Boga i wytrwalosci znajdziesz swoją drogę.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
JOB
Posty: 280
Rejestracja: 15 lip 2023, 20:46
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 59
Podziękowano: 102
Płeć:

Post

Wybacz mi @bramin
Przepraszam, jeżeli przez moje słowa w jakikolwiek sposób czujesz się skrzywdzony.
Ostatnio zmieniony 20 mar 2026, 21:18 przez JOB, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 966
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 332
Płeć:

Post

@JOB, nie bij w wielkie dzwony tylko dyskutuj. Nie pisałem o krzywdzie tylko wyraziłem swoje zdanie.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11