Nowy pisze: 21 lip 2026, 9:09
Co do grzechu aborcji Kościół nie zawsze był jednoznaczny. Poczytałem trochę wczoraj i zapraszam do poklikania.
Nie osądzajmy.
Postanowiłem, założyć temat aby @Nowy mógł podzielić się wiedzą na temat grzechu aborcji i podejścia Kościoła.
Chodzi o to żeby nie robić offtopu w innym temacie oraz odpowiadam na zarzut @Nowy, że pisząc o offtopic probuje manipulować. @Nowy mówię sprawdzam i czekam na merytoryczne argumenty
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Chętnie się podzielę. Ale to wiedza ogólna, nie tylko moja.
Wpisujemy do Google pytanie : grzech aborcji w historii Kościoła
a potem czytamy.
O faktach się nie dyskutuje.
Ciekawe swoją drogą dlaczego Św.Tomasz z Akwinu różnicuje moment początku życia w zależności od płci płodu.
To jest temat.
Tak myślałem że będzie zwyczajny unik. Chodziło mi tylko o pokazanie jak nierzetelnym dyskutantem jest @Nowy co właśnie sam udowodnił.
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Mówisz, masz.
Co mi szkodzi kliknąć :
"Wczesne chrześcijaństwo i średniowieczePierwsze pisma chrześcijańskie, takie jak Didache (I/II wiek) czy List Barnaby, jednoznacznie potępiały przerywanie ciąży, stawiając je na równi z dzieciobójstwem. Przez stulecia teologowie spierali się jednak o to, kiedy zarodek zyskuje duszę (tzw. animacja). Opierając się na filozofii Arystotelesa, uważano, że ma to miejsce dopiero po kilku tygodniach od poczęcia (tzw. animacja opóźniona). W tym okresie aborcja była surowo piętnowana jako ciężki grzech o charakterze seksualnym i naruszenie porządku natury, ale nie zawsze kwalifikowano ją bezpośrednio jako zabójstwo człowieka.Od Soboru Trullańskiego do Piusa IXKluczowy przełom przyniósł VII-wieczny Sobór Trullański (kanon 41), który zrównał karę za aborcję z karą za zwykłe morderstwo, nakładając wieloletnią pokutę. Ostateczne zrównanie przerwania ciąży z zabójstwem człowieka na każdym etapie rozwoju ogłosił papież Pius IX w konstytucji Apostolicae Sedis z 1869 roku. Od tego momentu aborcja na każdym etapie jest traktowana jako grzech ciężki (śmiertelny)"
Właśnie zaprzeczyłeś sam sobie.
W Didache (jedno z najstarszych pism chrześcijańskich określane jako nauki apostolskie) potępiano aborcję i taktowano ją na równi z morderstwem. Powoływano się na Stary Testament. Wszyscy Ojcowie Kościoła jednoznacznie potępiali aborcję. Dla nich był to czyn dzieciobójczy. Od 787 roku obowiązuje ekskomunika za aborcję wprowadzona przez papieża Grzegorza XIV. Pius IX w encyklice Apostolicae Sedis surowo zabronił aborcji wszystkim katolikom pod jakąkolwiek postacią.
Spory o pewne sprawy mogą się zdarzyć ale oficjalne stanowisko Kościoła w sprawie aborcji zawsze było jednoznacznie negatywne
Ps 23,1-3 Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Nowy pisze: 21 lip 2026, 10:23
Mówisz, masz.
Co mi szkodzi kliknąć :
"Wczesne chrześcijaństwo i średniowieczePierwsze pisma chrześcijańskie, takie jak Didache (I/II wiek) czy List Barnaby, jednoznacznie potępiały przerywanie ciąży, stawiając je na równi z dzieciobójstwem. Przez stulecia teologowie spierali się jednak o to, kiedy zarodek zyskuje duszę (tzw. animacja). Opierając się na filozofii Arystotelesa, uważano, że ma to miejsce dopiero po kilku tygodniach od poczęcia (tzw. animacja opóźniona). W tym okresie aborcja była surowo piętnowana jako ciężki grzech o charakterze seksualnym i naruszenie porządku natury, ale nie zawsze kwalifikowano ją bezpośrednio jako zabójstwo człowieka.Od Soboru Trullańskiego do Piusa IXKluczowy przełom przyniósł VII-wieczny Sobór Trullański (kanon 41), który zrównał karę za aborcję z karą za zwykłe morderstwo, nakładając wieloletnią pokutę. Ostateczne zrównanie przerwania ciąży z zabójstwem człowieka na każdym etapie rozwoju ogłosił papież Pius IX w konstytucji Apostolicae Sedis z 1869 roku. Od tego momentu aborcja na każdym etapie jest traktowana jako grzech ciężki (śmiertelny)"
Zatem wygląda na to, że Twoje twierdzenie:
Nowy pisze:Co do grzechu aborcji Kościół nie zawsze był jednoznaczny.
było nietrafne. Kościół zawsze jednoznacznie potępiał aborcję.
Czytam coś trochę innego. Jeden z papieży uznał nakazy poprzednika za zbyt surowe i je uchylił.
Wystarczy kliknąć.
Chodzi o papieża Grzegorza XIV, który w 1591 roku wydał konstytucję apostolską Sedes Apostolica. Uchylił on wówczas surowe przepisy swojego poprzednika (Sykstusa V) i złagodził kary kościelne.Jego decyzja opierała się na ówczesnej wiedzy i filozofii:Rozróżnienie czasowe: Grzegorz XIV uznał aborcję za zabójstwo tylko wtedy, gdy została dokonana po tzw. "animacji" (czyli po tchnięciu duszy w płód).Złagodzenie kar: Wcześniejsze dekrety nakładały automatyczną ekskomunikę za aborcję na każdym etapie ciąży. Grzegorz XIV ograniczył karę ekskomuniki wyłącznie do przypadków rozwiniętego płodu.Uzasadnienie: Papież argumentował zaostrzenie prawa jako nieskuteczne i wywoływało ono przypadki łamania tajemnicy spowiedzi, a także narażało wiele kobiet na przedwczesne kary.
A przypominam, "animacja" u płodów żeńskich inaczej niż u męskich wg św. Tomasza.
Ostatnio zmieniony 21 lip 2026, 13:41 przez Nowy, łącznie zmieniany 1 raz.
@Marek Piotrowski ma rację. A różnicę w postanowieniach papieży wynikają z ograniczoności wiedzy jaka mieli ludzie w tamtych wiekach.
Można powiedzieć, że po pierwsze biologia ludzkiego rozrodu była tajemnicą, po drugie na pytanie o "animację" czyli kiedy dusza zostaje stworzona też filozofia i teologia odpowiedziała dużo później.
Więc nie tyle były różnicę w postrzeganiu grzechu wobec życia, morderstwo, zabójstwo, aborcja, ale zmieniały się kary bo były powiązane z postrzeganiem kiedy zaczyna się życie.
Dodano po 1 minucie 53 sekundach:
p.s Jest jeszcze moja prośba, taka osobista, abyś nie do końca wierzył temu co podaje AI. Bo wiele zależy od tego jak zadamy pytanie, no i warto sprawdzać to co znalazł algorytm. Pamiętaj, że AI nie myśli.
mgr teologii, „Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
@Magnolia Kiedyś sporo czytałem Pismo Święte. Czytalem o historii KRK. Bo już od młodości zauważałem niejasności i sprzeczności. Ale czas zatarł szczególy. Więc po to klikam, żeby swoją wiedzę pokazać w sposób sprawdzony i uzupełniony szczegółami, inaczej będzie to niewiarygodne i łatwe do manipulacyjnego wykpienia. A tego przecież nie chcemy, bo chodzi o prawdę i nic innego ponad prawdę. Fakty są faktami, czasem wystarczy tylko trochę odbrązowić.
Słusznie mówisz o ograniczoności wiedzy w tamtych wiekach. Zaręczam ci słowem honoru, że i nasza obecna wiedza jest bardzo, ale to bardzo ograniczona. Uznanie, że jest inaczej byłoby pychą.
Ostatnio zmieniony 22 lip 2026, 18:00 przez Nowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Jan Paweł II napisał coś takiego:
„Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam, kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie, jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna.
Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła. W istocie bowiem to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei.
Starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie i zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się – jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście – na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w sakramencie pojednania.
Temu samemu Ojcu i Jego miłosierdziu możecie też z nadzieją zawierzyć wasze dziecko. Wsparte radą i pomocą życzliwych wam i kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić swoje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia.
Poprzez wasze oddanie sprawie życia, uwieńczone być może narodzinami nowych istot ludzkich i poświadczone przyjęciem i troską o tych, którzy najbardziej potrzebują waszej bliskości, ukształtujecie nowy sposób patrzenia na życie człowieka” (Evangelium vitae, 99).
Czasami zdarza się, że dochodzi do tej tragedii pod wpływem "wielkiej bojaźni". Biorę w cudzysłów, bo to jest pojęcie prawnokanoniczne dotyczące ograniczenia odpowiedzialności za czyn podlegający ekskomunice.
helper pisze: 24 lip 2026, 11:28
Poprzez wasze oddanie sprawie życia, uwieńczone być może narodzinami nowych istot ludzkich i poświadczone przyjęciem i troską o tych, którzy najbardziej potrzebują waszej bliskości, ukształtujecie nowy sposób patrzenia na życie człowieka” (Evangelium vitae, 99).