Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Upomnienie braterskie

Tu możesz zadać nurtujące Cię pytania księdzu, który postara się rozwiać Twoje wątpliwości.
Regulamin forum
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
Liaqua
Posty: 53
Rejestracja: 19 kwie 2025, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 18
Podziękowano: 2
Płeć:

Post

Pamiętam, że Jezus powiedział, że trzeba upomnieć gdy ktoś zgrzeszy względem nas.

Miałam taką sytuacje, że moja mama podniesionym głosem krytykowała mnie, że tak długo się zastanawiam i załatwiam pewną sprawę. Jako że jestem wrażliwa na krytykę, poczułam się skrzywdzona, ale starałam się odpowiadać bez złości.

Nic później mamie nie powiedziałam o tym.

Czy muszę jej powiedzieć, że poczułam się skrzywdzona?
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 973
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Liaqua pisze: 17 maja 2025, 23:26 Czy muszę jej powiedzieć, że poczułam się skrzywdzona?
Jak najbardziej powinnaś to powiedzieć. Mogłaś już podczas rozmowy zakomunikować, ze tego typu krytyki sobie nie życzysz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Wilczyca z Gubbio
Posty: 168
Rejestracja: 04 sie 2024, 9:57
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 12
Podziękowano: 67
Płeć:

Post

@bramin a co w sytuacji, w której postawienie się takiej osobie prowadzi jedynie do eskalacji przemocy z jej strony względem nas i może być tragiczne w skutkach (np. wyrzucenie z domu)?
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 973
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 333
Płeć:

Post

Nie mam na myśli skrajnych sytuacji ani patologii.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Liaqua
Posty: 53
Rejestracja: 19 kwie 2025, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 18
Podziękowano: 2
Płeć:

Post

bramin pisze: 19 maja 2025, 8:18 Jak najbardziej powinnaś to powiedzieć. Mogłaś już podczas rozmowy zakomunikować, ze tego typu krytyki sobie nie życzysz.
Problem w tym, że się boję.. i wydaje się to trochę dziwne mówić o tym po takim czasie. Wiem, że mama nic mi nie zrobi w sensie przemocy, ale powiedzenie własnej matce "hej to mnie zabolało" jest dla mnie trochę trudne..