Być może, nie badałem tej sprawy. Jednak to nie przesądza w tym, o czym rozmawiamy.
Niestety, wobec duchowych "stanowczych' trudno dziś ufać europejskim sądom.
Co, oczywiście nie oznacza, że zarzuty nie mogą być prawdziwe.
Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com
Gender, poprawność polityczna a chrześcijańskie wartości
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Długo już jestem na zgniłym Zachodzie ale nie słyszałem aby jakiś "stanowczy" ksiądz miał problemy z prawem.
Był najwyżej wyśmiewany, uważany za dziwaka lub religijnego fanatyka.
Był najwyżej wyśmiewany, uważany za dziwaka lub religijnego fanatyka.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Hmmmm... parę przykładów:
ks. (anglikanin) Tony Palmer (Wielka Brytania) – 2021 Zatrzymany podczas publicznego głoszenia w Uxbridge, gdy stwierdził, że „aborcja jest morderstwem” - zatrzymanie
pastor David McConnell (Wielka Brytania) – Leeds, 2022 głosił, że homoseksualizm to grzech, zatrzymany, w końcu uwolniony przez sąd
ks.luterański Olaf Latzel (Niemcy, Brema) – proces karny 2020–2022 w kazaniu nazwał homoseksualizm „grzechem". Wyrok skazujący w pierwszej instancji po dwu latach uniewinnienie
Bp Juhana Pohjola (Kościół Ewangelicko-Luterański — gałąź konserwatywna)
był postawiony w stan oskarżenia za opublikowanie broszury o chrześcijańskim rozumieniu małżeństwa i seksualności. Proces karny
Szwecja – pastor Åke Green (2004–2005) (zielonoświątkowy) W kazaniu nazwał praktyki homoseksualne „grzechem” i użył określeń typu „choroba społeczeństwa”. zatrzymany i skazany → później uniewinniony
Jeszcze więcej jest fałszywych oskarżeń o pedofilię.
Znów kilka przykładów:
Włoski ksiądz Giorgio Govoni, zostaje oskarżony o surrealistyczne przestępstwa (molestowanie dzieci, zmuszanie je do satanistycznych praktyk na cmentarzu, by je w końcu zamordować). Trybunał w Modenie skazuje go na 154 lata więzienia. Oskarżony doznaje zawału serca i umiera.
W wyniku apelacji stwierdzono, że w Bassa Modenie (miejscowość, gdzie miały rozegrać się zdarzenia o jakie oskarżano ks.Govoni) nie istniała żadna sekta satanistyczna, do morderstwa dziewczynki przyznaje się kto inny, część świadków była opłacana, a cała intryga została wyreżyserowana przez zafascynowanego lieraturą na temat sterowania ludźmi, niezrównoważonego osobnika.
O uniewinnieniu księdza pisze jedynie jeden włoski dziennik.
Siostrę Norę Wall oskarżono i skazano na dożywocie za przemoc i pomocnictwo w zgwałceniu niepełnosprawnej wychowanki.
Była to pierwsza kobieta skazana w Irlandii za gwałt i pierwsza osoba, która dostała w tym kraju za taki czyn wyrok dożywocia.
Zakon wyraził ubolewanie i wydał oświadczenie, w którym zawarta była też prośba „Jeśli ktoś z naszym podopiecznych był molestowany, błagamy, aby zwrócił się do policji”.
Prasa pełna była sensacyjnych tytułów (w rodzaju „Perwersyjna zakonnica”, „Diabelskie Miłosierdzie” itp.)
Na motywach sprawy powstał nachalnie promowany film „Siostry Magdalenki”.
Już po wydaniu wyroku okazało się, że rzekomo „poszkodowane” są znane z wielokrotnych prób wyłudzeń pieniędzy od różnych osób, które oskarżały o molestowanie. Przy okazji okazało się, że bezdomny, któremu zakonnica miała rzekomo stręczyć wychowanki, nie mógł być obecny w tym czasie w miejscu przestępstwa (przedstawiono nagrania z monitoringu). Sprawa ponownie trafiła do sądu, zakonnicę uniewinniono, fałszywych świadków skazano. Nora Wall wygrała też proces o zniesławienie jaki wytoczyła swoim oskarżycielkom.Tego jednak już nie nagłośniono. A film Siostry Magdalenki dalej jest wyświetlany w kinach na całym świecie…
Polski przykład: ksiądz Andrzej Dymer z okręgu szczecińskiego został oskarżony o molestowanie podopiecznych skupionych w założonym przez niego ognisku. Z oskarżeniami wystąpił o.Mogielski, niebawem znalazły się one na łamach Gazety Wyborczej (według której sprawa miała być ukrywana przez księży) oraz TVN24.
W wyniku ponad rocznego śledztwa i przesłuchania 120 osób, uwolniono księdza od wszystkich zarzutów.
Kardynał Joseph Bernardin z Chicago zostaje oskarżony o molestowanie seksualne. Wiadomosć obiega świat; kardynał Kościoła Katolickiego molestował seksualnie kleryka!
Furgonetki reporterów parkują pod oknem hierarchy.
W sądzie okazuje się, że rzekoma ofiara „przypomniała” sobie incydent podczas seansu hipnotycznego, przeprowadzanego przez „terapeutkę” po kilkugodzinnym kursie hipnozy. Inny dowód – wspólna fotografia – jest wycinkiem z grupowego zdjęcia podczas wizyty kardynała w seminarium.
Akt oskarżenia zostaje wycofany.
OCZYWIŚCIE, to nie znaczy, że wszystkie tego rodzaje oskarżenia są fałszywe. Ale każe podchodzić do nich z ostrożnością (przynajmniej jeśli idzie o potępianie).
ks. (anglikanin) Tony Palmer (Wielka Brytania) – 2021 Zatrzymany podczas publicznego głoszenia w Uxbridge, gdy stwierdził, że „aborcja jest morderstwem” - zatrzymanie
pastor David McConnell (Wielka Brytania) – Leeds, 2022 głosił, że homoseksualizm to grzech, zatrzymany, w końcu uwolniony przez sąd
ks.luterański Olaf Latzel (Niemcy, Brema) – proces karny 2020–2022 w kazaniu nazwał homoseksualizm „grzechem". Wyrok skazujący w pierwszej instancji po dwu latach uniewinnienie
Bp Juhana Pohjola (Kościół Ewangelicko-Luterański — gałąź konserwatywna)
był postawiony w stan oskarżenia za opublikowanie broszury o chrześcijańskim rozumieniu małżeństwa i seksualności. Proces karny
Szwecja – pastor Åke Green (2004–2005) (zielonoświątkowy) W kazaniu nazwał praktyki homoseksualne „grzechem” i użył określeń typu „choroba społeczeństwa”. zatrzymany i skazany → później uniewinniony
Jeszcze więcej jest fałszywych oskarżeń o pedofilię.
Znów kilka przykładów:
Włoski ksiądz Giorgio Govoni, zostaje oskarżony o surrealistyczne przestępstwa (molestowanie dzieci, zmuszanie je do satanistycznych praktyk na cmentarzu, by je w końcu zamordować). Trybunał w Modenie skazuje go na 154 lata więzienia. Oskarżony doznaje zawału serca i umiera.
W wyniku apelacji stwierdzono, że w Bassa Modenie (miejscowość, gdzie miały rozegrać się zdarzenia o jakie oskarżano ks.Govoni) nie istniała żadna sekta satanistyczna, do morderstwa dziewczynki przyznaje się kto inny, część świadków była opłacana, a cała intryga została wyreżyserowana przez zafascynowanego lieraturą na temat sterowania ludźmi, niezrównoważonego osobnika.
O uniewinnieniu księdza pisze jedynie jeden włoski dziennik.
Siostrę Norę Wall oskarżono i skazano na dożywocie za przemoc i pomocnictwo w zgwałceniu niepełnosprawnej wychowanki.
Była to pierwsza kobieta skazana w Irlandii za gwałt i pierwsza osoba, która dostała w tym kraju za taki czyn wyrok dożywocia.
Zakon wyraził ubolewanie i wydał oświadczenie, w którym zawarta była też prośba „Jeśli ktoś z naszym podopiecznych był molestowany, błagamy, aby zwrócił się do policji”.
Prasa pełna była sensacyjnych tytułów (w rodzaju „Perwersyjna zakonnica”, „Diabelskie Miłosierdzie” itp.)
Na motywach sprawy powstał nachalnie promowany film „Siostry Magdalenki”.
Już po wydaniu wyroku okazało się, że rzekomo „poszkodowane” są znane z wielokrotnych prób wyłudzeń pieniędzy od różnych osób, które oskarżały o molestowanie. Przy okazji okazało się, że bezdomny, któremu zakonnica miała rzekomo stręczyć wychowanki, nie mógł być obecny w tym czasie w miejscu przestępstwa (przedstawiono nagrania z monitoringu). Sprawa ponownie trafiła do sądu, zakonnicę uniewinniono, fałszywych świadków skazano. Nora Wall wygrała też proces o zniesławienie jaki wytoczyła swoim oskarżycielkom.Tego jednak już nie nagłośniono. A film Siostry Magdalenki dalej jest wyświetlany w kinach na całym świecie…
Polski przykład: ksiądz Andrzej Dymer z okręgu szczecińskiego został oskarżony o molestowanie podopiecznych skupionych w założonym przez niego ognisku. Z oskarżeniami wystąpił o.Mogielski, niebawem znalazły się one na łamach Gazety Wyborczej (według której sprawa miała być ukrywana przez księży) oraz TVN24.
W wyniku ponad rocznego śledztwa i przesłuchania 120 osób, uwolniono księdza od wszystkich zarzutów.
Kardynał Joseph Bernardin z Chicago zostaje oskarżony o molestowanie seksualne. Wiadomosć obiega świat; kardynał Kościoła Katolickiego molestował seksualnie kleryka!
Furgonetki reporterów parkują pod oknem hierarchy.
W sądzie okazuje się, że rzekoma ofiara „przypomniała” sobie incydent podczas seansu hipnotycznego, przeprowadzanego przez „terapeutkę” po kilkugodzinnym kursie hipnozy. Inny dowód – wspólna fotografia – jest wycinkiem z grupowego zdjęcia podczas wizyty kardynała w seminarium.
Akt oskarżenia zostaje wycofany.
OCZYWIŚCIE, to nie znaczy, że wszystkie tego rodzaje oskarżenia są fałszywe. Ale każe podchodzić do nich z ostrożnością (przynajmniej jeśli idzie o potępianie).
Ostatnio zmieniony 11 lis 2025, 19:56 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 2 razy.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Nie wiem w jaki sposób ci duchowni podeszli do zagadnienia.
Ja tez mówiłem w kazaniach o grzechu homoseksualizmie, o aborcji również. Jak do tej pory nie zapukał do mnie pan prokurator.
Ja tez mówiłem w kazaniach o grzechu homoseksualizmie, o aborcji również. Jak do tej pory nie zapukał do mnie pan prokurator.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Dzisiaj przeczytałem o nowym przykładzie prześladowania (piszę to od sprawy ks.Glasa a jedynie nawiązując do dyskusji w tym wątku.
Tym razem nie dotyczy to księdza, lecz po prostu osoby wierzącej.
Irlandzki nauczyciel spędził już ponad 500 dni w więzieniu, bo odmówił uczestniczenia w narzuconej fikcji językowej. Powiedział jasno, że nie będzie kłamał, i za to potraktowano go jak przestępcę. W listopadzie 2025 roku sąd ponownie go osadził - na czas nieokreślony. Wyjść może jutro, ale tylko jeśli obieca, że „przyzna się do winy”, której w rzeczywistości nie popełnił.
Szkoła zażądała od niego używania „niebinarnych” zaimków. Burke odpowiedział: „Nie zmusicie mnie do czegoś sprzecznego z biologią i moją wiarą.” Nie będzie nazywał chłopca dziewczynką ani dziewczynki chłopcem - bo to absurd.
I wtedy rozpoczęła się machina nacisku: zawieszenie w pracy, zakaz wstępu na teren szkoły, nakaz sądowy, który miał go uciszyć, a w końcu więzienie - nie za czyn, lecz za brak uległości. Burke nie popełnił żadnego przestępstwa. Nikogo nie skrzywdził. Nie odmówił nauczania. Jedyne „przewinienie” to wierność sumieniu i prawdzie.
Enoch Burke nie jest ekstremistą. Nie jest fanatykiem.
To człowiek, który stanął tam, gdzie większość boi się choćby spojrzeć. I właśnie dlatego próbują go złamać - bo jego odwaga przypomina innym, że są jeszcze ludzie, których nie da się kupić strachem ani presją.
Więcej https://www.radiomaryja.pl/informacje/i ... -jezykowi/
Tym razem nie dotyczy to księdza, lecz po prostu osoby wierzącej.
Irlandzki nauczyciel spędził już ponad 500 dni w więzieniu, bo odmówił uczestniczenia w narzuconej fikcji językowej. Powiedział jasno, że nie będzie kłamał, i za to potraktowano go jak przestępcę. W listopadzie 2025 roku sąd ponownie go osadził - na czas nieokreślony. Wyjść może jutro, ale tylko jeśli obieca, że „przyzna się do winy”, której w rzeczywistości nie popełnił.
Szkoła zażądała od niego używania „niebinarnych” zaimków. Burke odpowiedział: „Nie zmusicie mnie do czegoś sprzecznego z biologią i moją wiarą.” Nie będzie nazywał chłopca dziewczynką ani dziewczynki chłopcem - bo to absurd.
I wtedy rozpoczęła się machina nacisku: zawieszenie w pracy, zakaz wstępu na teren szkoły, nakaz sądowy, który miał go uciszyć, a w końcu więzienie - nie za czyn, lecz za brak uległości. Burke nie popełnił żadnego przestępstwa. Nikogo nie skrzywdził. Nie odmówił nauczania. Jedyne „przewinienie” to wierność sumieniu i prawdzie.
Enoch Burke nie jest ekstremistą. Nie jest fanatykiem.
To człowiek, który stanął tam, gdzie większość boi się choćby spojrzeć. I właśnie dlatego próbują go złamać - bo jego odwaga przypomina innym, że są jeszcze ludzie, których nie da się kupić strachem ani presją.
Więcej https://www.radiomaryja.pl/informacje/i ... -jezykowi/
-
dawidis
- Posty: 98
- Rejestracja: 21 cze 2025, 8:54
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 45
- Podziękowano: 2
- Płeć:
Przykre i skandaliczne to, że tego nauczyciela z Irlandii tak potraktowali za wierność oczywistej prawdzie.
Ostatnio zmieniony 08 gru 2025, 6:48 przez dawidis, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga: mam diagnozę zespołu Aspergera (całościowego zaburzenia rozwoju).
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Zakładam nowy temat, myślę ze jest on ciągle aktualny bo takie zjawiska jak wymienione w tytule są wyzwaniem dla Kościoła.
Przeniosłem pewne posty z wątku o ks. Glasie: viewtopic.php?t=2204
Dodano po 1 godzinie 43 minutach 26 sekundach:
Re: Gender, poprawność polityczna a chrześcijańskie wartości
Gwoli ścisłości. Za odmowe używania niebinarnych określeń wobec jednego chłopca został zawieszony a ostatecznie wyrzucony z pracy. Za łamanie zakazu wejścia do szkoły poszedł za kratki. Gdyby tam nie szedł wbrew zakazowi, nie poszedłby do więzienia.
Dla mnie sprawa jest dość skomplikowana i niejednoznaczna.
Z góry zaznaczam, ze nie jestem zwolennikiem lewackich ideologii.
Ja chciałbym na te sprawę popatrzeć z innej strony.
Chodzi o tego chłopca.
Nie wiemy z jakich powodów, ten chłopiec ma problemy z identyfikacją swojej płci, on nie wie kim jest. Czy winę ponosi tu wychowanie dziecka, wpływ otoczenia czy agresywna lewacka propaganda. Takie problemy z identyfikacją, występują w znikomej skali ale występują.
Wiec byłbym ostrożny, nie używałbym patetycznych słów i nie bił w wielkie dzwony mówiąc o bohaterskim, niezłomnym nauczycielu.
Burke jest ewangelikalnym chrześcijaninem, są to chrześcijanie dość radykalni a nawet fanatyczni.
Takie problemy z płcią to w większości sprawy natury psychicznej niezależnie od tego czy wpływ na to miała ideologia, złe wychowanie czy zaburzenia hormonalne.
U mnie w parafii mam chłopaka, ministranta, który przed dwoma laty zaczął przychodzić do kościoła z pomalowanymi paznokciami. Zauważyłem to pierwszy raz dopiero podczas Mszy sw. i byłem lekko zaszokowany. Później zaczęło się farbowanie włosów, kolczyki typowe dla kobiet.
Dowiedziałem się ze chłopak ma problem z tym kim jest.
Na bierzmowanie przyszedł w wysokich koturnach i spódnicy. Dobrze ze tutaj wszyscy ministranci noszą alby i nie było tego widać. Ani razu nie zwróciłem mu uwagi, od rodziców, którzy są bardzo aktywni w parafii dowiedziałem się ze chłopak przechodzi kryzys.
Po jakimś czasie zniknęły malowane paznokcie i kiecki, powiedziano mi, ze chłopak wrócił do normy. Gdybym go wyrzucił, straciłbym dobrych ludzi w parafii i dobrego ministranta.
Przeniosłem pewne posty z wątku o ks. Glasie: viewtopic.php?t=2204
Dodano po 1 godzinie 43 minutach 26 sekundach:
Re: Gender, poprawność polityczna a chrześcijańskie wartości
Gwoli ścisłości. Za odmowe używania niebinarnych określeń wobec jednego chłopca został zawieszony a ostatecznie wyrzucony z pracy. Za łamanie zakazu wejścia do szkoły poszedł za kratki. Gdyby tam nie szedł wbrew zakazowi, nie poszedłby do więzienia.
Dla mnie sprawa jest dość skomplikowana i niejednoznaczna.
Z góry zaznaczam, ze nie jestem zwolennikiem lewackich ideologii.
Ja chciałbym na te sprawę popatrzeć z innej strony.
Chodzi o tego chłopca.
Nie wiemy z jakich powodów, ten chłopiec ma problemy z identyfikacją swojej płci, on nie wie kim jest. Czy winę ponosi tu wychowanie dziecka, wpływ otoczenia czy agresywna lewacka propaganda. Takie problemy z identyfikacją, występują w znikomej skali ale występują.
Wiec byłbym ostrożny, nie używałbym patetycznych słów i nie bił w wielkie dzwony mówiąc o bohaterskim, niezłomnym nauczycielu.
Burke jest ewangelikalnym chrześcijaninem, są to chrześcijanie dość radykalni a nawet fanatyczni.
Takie problemy z płcią to w większości sprawy natury psychicznej niezależnie od tego czy wpływ na to miała ideologia, złe wychowanie czy zaburzenia hormonalne.
U mnie w parafii mam chłopaka, ministranta, który przed dwoma laty zaczął przychodzić do kościoła z pomalowanymi paznokciami. Zauważyłem to pierwszy raz dopiero podczas Mszy sw. i byłem lekko zaszokowany. Później zaczęło się farbowanie włosów, kolczyki typowe dla kobiet.
Dowiedziałem się ze chłopak ma problem z tym kim jest.
Na bierzmowanie przyszedł w wysokich koturnach i spódnicy. Dobrze ze tutaj wszyscy ministranci noszą alby i nie było tego widać. Ani razu nie zwróciłem mu uwagi, od rodziców, którzy są bardzo aktywni w parafii dowiedziałem się ze chłopak przechodzi kryzys.
Po jakimś czasie zniknęły malowane paznokcie i kiecki, powiedziano mi, ze chłopak wrócił do normy. Gdybym go wyrzucił, straciłbym dobrych ludzi w parafii i dobrego ministranta.
Ostatnio zmieniony 09 gru 2025, 17:47 przez bramin, łącznie zmieniany 2 razy.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
Co innego wyrzucać ludzi z zaburzeniami, a co innego afirmować zachowania wynikające z tych zaburzeń (np. w formie używania wobec nich różnych form żeńskich).
Nie powinniśmy tych spraw traktować zamiennie. Podobnie jak spraw ewidentnej przemocy ideologicznej.
I nieważne, czy ów nauczyciel jest "fanatyczny" czy nie. Fanatycy też mają swoje prawa, a w tym wypadku bronił słusznej sprawy,
Czy gdyby komuś zabronili chodzić po ulicy z powodu wiary w Boga, i gdyby wyszedł na ulicę i by go za to zamknęli, to też byśmy powiedzieli że "siedzi nie za wiarę w Boga, tylko za to, że wyszedł na ulicę" i własciwie jest sobie winien, bo jakby nie wyszedł, to by nie znalazł się w więzieniu?
Nie powinniśmy tych spraw traktować zamiennie. Podobnie jak spraw ewidentnej przemocy ideologicznej.
I nieważne, czy ów nauczyciel jest "fanatyczny" czy nie. Fanatycy też mają swoje prawa, a w tym wypadku bronił słusznej sprawy,
Czy gdyby komuś zabronili chodzić po ulicy z powodu wiary w Boga, i gdyby wyszedł na ulicę i by go za to zamknęli, to też byśmy powiedzieli że "siedzi nie za wiarę w Boga, tylko za to, że wyszedł na ulicę" i własciwie jest sobie winien, bo jakby nie wyszedł, to by nie znalazł się w więzieniu?
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Problem polega na tym, ze nie chodziło o używanie form żeńskichMarek Piotrowski pisze: 10 gru 2025, 17:48 Co innego wyrzucać ludzi z zaburzeniami, a co innego afirmować zachowania wynikające z tych zaburzeń (np. w formie używania wobec nich różnych form żeńskich).
Już w pierwszym zdaniu z artykułu pochodzącego z Radia Maryja widać ze chodzi o cos innego:
Irlandczyk Enoch Burke trafił do więzienia po tym, jak zakwestionował decyzję o zwolnieniu go z pracy w szkole. Jej powodem było to, że nauczyciel odmówił zwracania się do jednego z uczniów przy użyciu „niebinarnych” zaimków „they/them” (oni/ich).
Masz rację, przemoc ideologiczna jest nie do zaakceptowania ale ja tu biorę przede wszystkim pod uwagę dobro ucznia i jego zaburzenia psychiczne bo chyba zgodzisz się ze mną ze mamy tu w tym przypadku do czynienia z zaburzeniami identyfikacji płciowej.
Jak ktoś jest chory psychicznie to trzeba mu pomóc, "misjonowanie" i od razu przekonywanie, ze cos jest nie teges nie ma żadnego sensu a może nawet pogorszyć sytuację.
Jak nauczyciel jest fanatyczny to niech poszuka sobie innej roboty.
Psim obowiązkiem nauczyciela jest uczyć, jak sam nazwa wskazuje, jak uczeń ma problemy to nauczyciel powinien zrozumieć jego problem i jak nie może mu pomóc to przynajmniej nie powinien przeszkadzać.
Fanatycy mają swoje prawa ale tylko w sądzie, tak jak każdy inny człowiek no i prawo do leczenia jeśli ten fanatyzm jest niebezpieczny dla otoczenia. Fanatyzm w szkole jest w ogóle nie do przyjęcia.
To argument ad absurdum.Marek Piotrowski pisze: 10 gru 2025, 17:48 Czy gdyby komuś zabronili chodzić po ulicy z powodu wiary w Boga, i gdyby wyszedł na ulicę i by go za to zamknęli, to też byśmy powiedzieli że "siedzi nie za wiarę w Boga, tylko za to, że wyszedł na ulicę" i własciwie jest sobie winien, bo jakby nie wyszedł, to by nie znalazł się w więzieniu?
Dodano po 2 minutach 57 sekundach:
W niektórych stanach USA tez już cos takiego ma miejsce, niestety. To jest chore.Marek Piotrowski pisze: 10 gru 2025, 23:34 Taka wisienka na torcie
https://pch24.pl/pismo-swiete-mowa-nien ... 2nE_PH6K8Q
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Marek Piotrowski
- Posty: 2709
- Rejestracja: 30 sty 2021, 22:00
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 434
- Podziękowano: 1160
- Płeć:
I co to, przepraszam, zmienia?bramin pisze: 12 gru 2025, 11:58Problem polega na tym, ze nie chodziło o używanie form żeńskichMarek Piotrowski pisze: 10 gru 2025, 17:48 Co innego wyrzucać ludzi z zaburzeniami, a co innego afirmować zachowania wynikające z tych zaburzeń (np. w formie używania wobec nich różnych form żeńskich).. W przypadku mojego ministrant(ki)a chodziło o używanie formy żeńskiej, nie tylko ubieranie się jak dziewczyna.
Już w pierwszym zdaniu z artykułu pochodzącego z Radia Maryja widać ze chodzi o cos innego:Irlandczyk Enoch Burke trafił do więzienia po tym, jak zakwestionował decyzję o zwolnieniu go z pracy w szkole. Jej powodem było to, że nauczyciel odmówił zwracania się do jednego z uczniów przy użyciu „niebinarnych” zaimków „they/them” (oni/ich).
Nie wypowiadam się o konkretnym przypadku i nie kwestionuję postępowania Księdza. Jednak miałem co nieco kontaktu z osobami chorymi psychicznie i mam wątpliwości, czy najlepszą formą terapii jest utwierdzanie chorego w jego imaginacjach.Masz rację, przemoc ideologiczna jest nie do zaakceptowania ale ja tu biorę przede wszystkim pod uwagę dobro ucznia i jego zaburzenia psychiczne bo chyba zgodzisz się ze mną ze mamy tu w tym przypadku do czynienia z zaburzeniami identyfikacji płciowej.
Jak ktoś jest chory psychicznie to trzeba mu pomóc, "misjonowanie" i od razu przekonywanie, ze cos jest nie teges nie ma żadnego sensu a może nawet pogorszyć sytuację.
Nie wyrzucili go za fanatyzm.Jak nauczyciel jest fanatyczny to niech poszuka sobie innej roboty.
A fanatycy trans czy LGBT jakoś ścigani nie są...
To jest, proszę Księdza, próba zmiany tematu.
Pozwoli Ksiądz, ze nie dam się na to nabrać
argument ad absurdum jest uznanym sposobem argumentowania. Poprzez hiperbolę pozwala uwypuklić sedno sprawy. A ono jest właśnie takie: wsadzili go za odmowę poddania się politycznej poprawności.To argument ad absurdum.Marek Piotrowski pisze: 10 gru 2025, 17:48 Czy gdyby komuś zabronili chodzić po ulicy z powodu wiary w Boga, i gdyby wyszedł na ulicę i by go za to zamknęli, to też byśmy powiedzieli że "siedzi nie za wiarę w Boga, tylko za to, że wyszedł na ulicę" i własciwie jest sobie winien, bo jakby nie wyszedł, to by nie znalazł się w więzieniu?
Ale dlaczego?!!W niektórych stanach USA tez już cos takiego ma miejsce, niestety. To jest chore.Marek Piotrowski pisze: 10 gru 2025, 23:34 Taka wisienka na torcie
https://pch24.pl/pismo-swiete-mowa-nien ... 2nE_PH6K8Q
Przecież to logiczne następstwo ulegania właśnie takim przymusom, jakim nie uległ ten nauczyciel.
Ostatnio zmieniony 12 gru 2025, 21:40 przez Marek Piotrowski, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Albertus
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 mar 2021, 9:27
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 73
- Podziękowano: 106
- Płeć:
A czy nie jest tak że w szkole ucznia poza nauczaniem i przekazywaniem pewnej wiedzy powinno się też wychowywać?bramin pisze: 12 gru 2025, 11:58 Jak nauczyciel jest fanatyczny to niech poszuka sobie innej roboty.
Psim obowiązkiem nauczyciela jest uczyć, jak sam nazwa wskazuje, jak uczeń ma problemy to nauczyciel powinien zrozumieć jego problem i jak nie może mu pomóc to przynajmniej nie powinien przeszkadzać.
Uczyć pewnych zasad obowiązujących w społeczeństwie do których dojrzewający człowiek powinien się dostosować,? Pewnych wartości które warto stosować w życiu?
Na przykład tego że nie jest tak i nie powinno być tak ze wszyscy mają się dostosowywać do moich osobistych oczekiwań? Szczególnie do jakichś nieuzasadnionych fanaberii?
Ciekawi mnie też czy skoro nauczyciel musi się dostosować do wymagań ucznia który chce aby się do niego zwracać per "oni" i "ich" bo inaczej nauczyciela zwolnią z pracy to czy musi też używać innych zwrotów zgodnie z poleceniami swoich uczniów?
Na przykład jeśli uczeń chce aby zwracać się do niego "Jaśnie panie" albo "Wasza wielebność" albo " Mój pączusiu" , itp
Ostatnio zmieniony 13 gru 2025, 15:02 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz.
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Jest różnica miedzy tym, ze ktoś chce być kobietą albo mężczyzną a tym ze ktoś nie wie kim jest. Jak nie widzisz różnicy to cóż, poproś panią z biologii, żeby Ci te sprawy wytłumaczyła
Dziękuję za poparcie.Marek Piotrowski pisze: 12 gru 2025, 21:39 Nie wypowiadam się o konkretnym przypadku i nie kwestionuję postępowania Księdza.
Z tego co wiem nie jesteś psychiatrą, ja tez nim nie jestem. Nie mówiłem o terapii, miałem na myśli, ze trzeba mieć odrobinę empatii i spróbować zrozumieć dlaczego ten człowiek myśli tak a nie inaczej.Marek Piotrowski pisze: 12 gru 2025, 21:39 Jednak miałem co nieco kontaktu z osobami chorymi psychicznie i mam wątpliwości, czy najlepszą formą terapii jest utwierdzanie chorego w jego imaginacjach.
Nie interesują mnie jakieś przedszkolno-gimnazjalne przepychanki, jak tak uważasz to nie mam zamiaru dyskutować, szkoda mojego czasu.Marek Piotrowski pisze: 12 gru 2025, 21:39 To jest, proszę Księdza, próba zmiany tematu.
Pozwoli Ksiądz, ze nie dam się na to nabrać
Nie jestem zwolennikiem fajnokatolicyzmu i daleki jestem od popierania lewackiego bełkotu (wiem, niezbyt to ładnie brzmi ale nie mogę znaleźć adekwatnego określenia) .
Temat jest bardzo złożony bo chodzi w nim o to, gdzie leży granica miedzy fanatyzmem a klauzulą sumienia i gdzie jest ta granica między kryzysem tożsamości, problemami psychicznymi a zwykłą chęcią demonstrowania czy agitowania na rzecz poglądów kłócących się ze zdrowym rozsądkiem.
Fakty są takie:
- rodzice tego chłopaka zwrócili się z prośbą do dyrekcji szkoły czy byłoby możliwe zwracanie się do niego z ww. zaimkami,
- szkoła wyraziła zgodę,
- nauczyciel tego nie zaakceptował,
- na nabożeństwie, które odprawił biskup był obecny ten nauczyciel, nauczyciel zakłócił to nabożeństwo przerywając kazanie i wygłosił swoje przemówienie przedstawiając swoje poglądy,
- po nabożeństwie w szkole, w trakcie kolacji nauczyciel zwyzywał kierowniczkę szkoły,
- konsekwencją tego było zawieszenie nauczyciela a potem rozwiązanie umowy o pracę.
Masz rację ale jeśli mamy do czynienia z zaburzeniami to co mamy robic?Albertus pisze: 13 gru 2025, 15:01 A czy nie jest tak że w szkole ucznia poza nauczaniem i przekazywaniem pewnej wiedzy powinno się też wychowywać?
Uczyć pewnych zasad obowiązujących w społeczeństwie do których dojrzewający człowiek powinien się dostosować,? Pewnych wartości które warto stosować w życiu?
To nie jest bajka o pięknej i dobrej królewnie i brzydkiej, złej czarownicy, gdzie wszystko jest jasne i oczywiste oraz widzimy wyraźną granicę między złem a dobrem.
Jeśli jesteś pewny ze to są nieuzasadnione fanaberie to oświeć mnie w tej materii i uzasadnij ze są to "fanaberie", będę bardzo wdzięczny.
Jesteś już od dłuższego czasu na forum i widzisz z jakimi problemami przychodzą tu ludzie. Te problem mogą sie wydawać dziwaczne, mogą to być fanaberie Twoim zdaniem ale za nimi, mogą kryć się osobiste tragedie. Wiec skoro nie znamy dokładnie życia człowieka to jakim prawem możemy uważać ze są to fanaberie?
W przypadku tego chłopaka my tego tez nie wiemy.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Jeszcze raz powtarzam, nie mam zamiaru afirmować gender, to jest chora ideologia, która bierze na swoje sztandary jakiś mały margines zaburzeń w społeczeństwie i próbuje na tym zbijać kapitał.
Ciągle podkreślam, ze należy starać się zrozumieć dlaczego człowiek ma takie problemy i starać się mu pomóc. Pomoc czy próba zrozumienia to nie jest akceptacja.
Ciągle podkreślam, ze należy starać się zrozumieć dlaczego człowiek ma takie problemy i starać się mu pomóc. Pomoc czy próba zrozumienia to nie jest akceptacja.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
-
Magnolia
- Posty: 10161
- Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 3836
- Podziękowano: 4101
- Płeć:
Mam koleżankę nauczycielkę która ma w klasie chłopaka który chce aby do niego zwracano się Wiktoria i znajoma ma dylemat jak się do niego zwracać. Póki co mówi po nazwisku ale klasa zwraca się tak jak sobie życzy.
No i na wycieczce szkolnej był problem z jaką grupą ma spać z dziewczynkami czy chłopcami.
Zwykle gdy się słucha i takiej sytuacji to mamy proste odpowiedzi. Ale jak by tak ktoś postarał wczuć się empatycznie w sytuacje tego chłopca czy nauczycielki i miał jakieś spostrzeżenia … to bardzo proszę
No i na wycieczce szkolnej był problem z jaką grupą ma spać z dziewczynkami czy chłopcami.
Zwykle gdy się słucha i takiej sytuacji to mamy proste odpowiedzi. Ale jak by tak ktoś postarał wczuć się empatycznie w sytuacje tego chłopca czy nauczycielki i miał jakieś spostrzeżenia … to bardzo proszę
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
-
Paweł
- Posty: 221
- Rejestracja: 22 paź 2023, 21:48
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 69
- Podziękowano: 72
- Płeć:
Myślę, że koleżanka nie powinna sama podejmować decyzji jak się zwracać do tej osoby, tylko porozmawiać z jego wychowawcą. Jeśli sama jest wychowawcą, to powinna porozmawiać z rodzicami, jak sobie życzą, by zwracać się do tego dziecka. Nie zaszkodzi jeszcze porozmawiać z dyrektorem jak sprawa wygląda, żeby nie było później, że stała się jakimś kozłem ofiarnym tej sytuacji, jest nietolerancyjna, etc..
-
bramin
- Ksiądz
- Posty: 966
- Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
- Wyznanie: katolicyzm
- Podziękował/a: 92
- Podziękowano: 332
- Płeć:
Zwracanie się per "Burek" jest dla mnie nie do przyjęcia, nie pozwala mi na to moje sumienie.
"Reksio" jest najbardziej odpowiednim zwrotem.
"Reksio" jest najbardziej odpowiednim zwrotem.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
1 Tes 3,11
