Jeśli potrzebujesz pomocy duchowej napisz email: pomocduchowaDM@gmail.com

Pytania do księdza

Tu możesz zadać nurtujące Cię pytania księdzu, który postara się rozwiać Twoje wątpliwości.
Regulamin forum
W tym dziale użytkownik zadaje pytania na które udzielają odpowiedzi kapłani
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Magnolia pisze: 13 paź 2024, 11:38 Ostatnio usłyszałam na filmiku na YT, od proboszcza tej parafii, że ma 4 tyś osób w parafii i jest sam jeden.
No ale to nic nadzwyczajnego. Przecież spowiadać można w określony dzień lub dni i przeznaczyć na to np. dwie godziny, przed świętami można poprosić księży z sąsiednich parafii, w sobotę wieczorem można odprawiać Mszę sw. jako niedzielną.
Trzeba to wszystko dobrze zorganizować i wtedy to jest możliwe.

W wielu krajach to jest to codzienność, cos normalnego.
Ja mam dwie parafie i jako ksiądz jestem sam. Mam 7 tysięcy katolików.
Oczywiście, mam trzy sekretarki, dwóch referentów pastoralnych , którzy mogą robic wszystko oprócz sprawowania sakramentów, mam ludzi od finansów którzy są w zarządzie kościelnym oraz rady parafialne.

To nie jest wielka filozofia.
Dobra organizacja i dobra współpraca z ludźmi to warunki aby się nie zajechać i dobrze funkcjonować.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

kto to jest referent pastoralny?
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Referent pastoralny to kobieta lub mężczyzna, którzy ukończyli studia teologiczne, odbyli trzyletnie przygotowanie, po zakończeniu którego dostali misję kanoniczną i przydzielono im pracę w konkretnej parafii.

Mogą oni głosić kazania, odprawiać pogrzeby, prowadzić przygotowanie dzieci i młodzieży do sakramentów, uczyć religii w szkole, odprawiać nabożeństwa Słowa Bożego itp.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Juzer
Posty: 29
Rejestracja: 21 lis 2024, 9:50
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

Niech będzie pochwalony!
Chciałem zapytać księdza, czy picie alkoholu w celu odstresowania to grzech oraz w jakich okolicznościach picie alkoholu jest grzechem?
Przydałby się taki dział: Pytania do księdza z wątkami, wtedy łatwo można byłoby odszukać, czy takie pytanie już było.
Mieć pomoc księdza na forum to wyjątkowa okoliczność i dogodność.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Juzer pisze: 21 lis 2024, 19:10 Przydałby się taki dział: Pytania do księdza z wątkami, wtedy łatwo można byłoby odszukać, czy takie pytanie już było.
Pomysł bardzo dobry ponieważ w tym dziale można rozmawiać o wszystkim. Gdyby skonkretyzować jakiś problem a ktoś chciałby znać zdanie księdza na dany temat to można to łatwo odszukać.

Proponuję więc aby zakładając nowy temat w tytule napisać o co chodzi i dopisać zawsze "pytanie do księdza".
Juzer pisze: 21 lis 2024, 19:10 Chciałem zapytać księdza, czy picie alkoholu w celu odstresowania to grzech
Nie jest to grzech, alkohol jak i wiele innych rzeczy jest dla ludzi.
Problem pojawia się wtedy, jeśli uważam alkohol za jedyny środek niwelujący stres.
Stąd już krótka droga do alkoholizmu bo granica miedzy tym, ze lubię się napić a muszę się napić (nałóg) jest bardzo cienka.
Juzer pisze: 21 lis 2024, 19:10 w jakich okolicznościach picie alkoholu jest grzechem?
Moralność chrześcijańska mówi o siedmiu głównych grzechach. Wśród nich jeden z grzechów to "nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu".
Dodam, ze nie chodzi tu o picie wody mineralnej czy owocowych soczków :), one tez są szkodliwe w nadmiarze bo zawierają wiele cukru.
Nie chodzi więc o okoliczności ale o nadmiar.
Jak powstawały ruchy trzeźwościowe w Polsce to czytałem, ze kardynał Wyszynski był zdania, ze w polskiej rzeczywistości to nie ma za bardzo sensu.
On uważał, ze trzeba uczyć ludzi kulturalnego picia.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2024, 13:53 przez bramin, łącznie zmieniany 1 raz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Juzer
Posty: 29
Rejestracja: 21 lis 2024, 9:50
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

bramin pisze: 22 lis 2024, 13:53
Juzer pisze: 21 lis 2024, 19:10 Chciałem zapytać księdza, czy picie alkoholu w celu odstresowania to grzech
Nie jest to grzech, alkohol jak i wiele innych rzeczy jest dla ludzi.
Problem pojawia się wtedy, jeśli uważam alkohol za jedyny środek niwelujący stres.
Stąd już krótka droga do alkoholizmu bo granica miedzy tym, ze lubię się napić a muszę się napić (nałóg) jest bardzo cienka.
A czy ten pojawiający się problem jest grzechem?
Mam odpowiedzialną i stresującą pracę, do której otrzymałem wykształcenie.
Pewnie mógłbym ją zmienić ale i tak ktoś będzie musiał ją wykonać, bo jest potrzebna ludziom.
Gdy zacząłem odczuwać zdrowotne skutki stresu to poszedłem do lekarza.
Mam dobry dostęp do psychologów i psychiatrów.
Brałem kilka nowoczesnych leków. Miały oferować szczęście, ale mi ich nie dawały.
Za to skutki uboczne były przykre. Najgorsze było ich odstawienie, tygodniowe bóle głowy i fatalne samopoczucie.
Alkohol daje szybki strzał. Łagodzi wszystko i na długo.
Piję od 2 lat 2 razy w tygodniu po 100-200ml 40%. Więcej ani częściej już dla mnie nie jest przyjemne.
Bardzo nie lubię zawrotów głowy i nudności po większej ilości, ani złego samopoczucia rano.
Bywa, że czasem nie piję, kilka razy w roku, bo muszę jechać gdzieś czy coś.
Prawda jest taka, że żadnej tragedii nie ma, ale stres się zaczyna kumulować. Tak po prostu czuję.
Po studiach przeszedłem szczepienie psychologiczne przeciw uzależnieniom.
Ale nawet jeśli nie działa, to proszę zwrócić uwagę, że bardzo lubię i piję kawę.
Kawa także jest używką.
Nawet jak nie wypiję porannej pysznej kawy to tragedii niema, ale dzień nie zaczyna się już tak miło, ani nie mam tyle energii na jego starcie.
W nowomowie, w pesymistycznym wariancie mógłbym się nazwać "alkoholikiem funkcjonalnym".
Znam kilku bardzo szanowanych ludzi na prestiżowych stanowiskach, którzy funkcjonują podobnie.
Czy bycie takim alkoholikiem jest grzechem?
Skoro najbardziej prawy człowiek na całej ziemi Noe, pierwsze co zrobił po potopie to zasadził winne grono i z jego wina się upił do nieprzytomności, a potem dość dotkliwie obszedł się z synem, to czy w świetle wiary katolickiej można mówić w ogóle o grzechu w świetle spożycia alkoholu czy tylko w świetle uczynków ludzi?
Odnoszę wrażenie, że niekorzystanie z właściwości alkoholu przez ludzi to tak, jakby zakopać talenty otrzymane od Boga.
Ostatnio zmieniony 23 lis 2024, 0:05 przez Juzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Założycielka tego tematu @Magnolia, która jest jednocześnie administratorką tego forum i moderatorką chciała aby w tym wątku były raczej pytania do księdza a nie wzajemne dyskusje.

Proponuję aby zadawać mi pytania, ja będę odpowiadał a jak ktoś będzie chciał ekstra dyskutować w związku z danym pytaniem ja będę zakładał nowy temat i przenosił do tego tematu posty.
Będzie wtedy przejrzyście i nie będzie robił się bałagan.

Dodano po 28 minutach 27 sekundach:
Picie alkoholu kiedy jesteś w stresie łagodzi tylko symptomy ale nie zwalcza przyczyny. Z tego widać masz już jakiś problem.
Nie jestem terapeutą wiec nie mogę Ci pomoc.
Alkohol nie jest czymś złym, Biblia wypowiada się o winie w pozytywny sposób ale tez w innych miejscach krytycznie mówi o upijaniu się.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Juzer
Posty: 29
Rejestracja: 21 lis 2024, 9:50
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

Biorę więc sobie słowa księdza za dobrą monetę :)
Stosowałem już różne metody na stres, który jest nieodłączną częścią życia chyba każdego ale postaram się jeszcze coś pomyśleć.
Pomodlę się dziś z tą prośbą, może Duch Święty mnie oświeci w swoim darze.
Chciałbym jeszcze zapytać o księdza stopkę, która dość mocno rzuca się w oczy.
Dlaczego drogę ma utorować sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus?
Jedna Osoba nie wystarczy?
abi

Post

ale to autorzy listu tak sformułowali
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Juzer pisze: 23 lis 2024, 22:15 Biorę więc sobie słowa księdza za dobrą monetę
Stosowałem już różne metody na stres, który jest nieodłączną częścią życia chyba każdego ale postaram się jeszcze coś pomyśleć.
Chciałbym być dobrze zrozumiany. Alkohol sam w sobie nie jest zły, skoro Biblia mówi np. ze wino rozwesela serce człowieka.
Jeśli Jezus w Kanie przemienił wodę w wino i sam lubił ucztować a podczas Ostatniej Wieczerzy pił wino a także użył wina ustanawiając sakrament Eucharystii to cos jest na rzeczy.
Co innego jest jak napijesz się wina lub innego alkoholu od czasu do czasu a co innego jeśli potraktujesz alkohol jako panaceum na Twoje problemy i kiedy będziesz zestresowany sięgniesz po flaszkę.

Napisałem już w wcześniej, zwalczaj przyczynę a nie skutki, symptomy danego problemu. Co z tego ze wypijesz sobie, na chwilę się uspokoisz a problem nie zostanie rozwiązany?

Według mnie najlepszymi sposobami na radzenie sobie ze stresem są m.in. takie rzeczy jak:
- modlitwa i medytacja,
- sport czy w ogóle jakikolwiek ruch, spacer, praca w ogrodzie itp.
- kontakty z ludźmi,
- pozytywne myślenie,
- zimne prysznice/morsowanie, to oczywiście dla twardych zawodników ale warto spróbować, efekty są naprawdę bardzo obiecujące, oczywiście jeśli nie ma przeciwskazań typu choroby serca, krążenia, tarczyca itp.
Juzer pisze: 23 lis 2024, 22:15 Dlaczego drogę ma utorować sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus?
Jedna Osoba nie wystarczy?
Napisali to Paweł, Sylwan i Tymoteusz aby podkreślić, ze modlimy się do Ojca przez Syna. Takie sformułowania często słyszymy w liturgii.
Ten cytat to moja mała parafraza, w oryginale jest "drogę naszą do was..."
Ostatnio zmieniony 24 lis 2024, 17:45 przez bramin, łącznie zmieniany 1 raz.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Juzer
Posty: 29
Rejestracja: 21 lis 2024, 9:50
Wyznanie: katolicyzm
Płeć:

Post

bramin pisze: 24 lis 2024, 17:43 Według mnie najlepszymi sposobami na radzenie sobie ze stresem są m.in. takie rzeczy jak:
- modlitwa i medytacja,
Napisali to Paweł, Sylwan i Tymoteusz aby podkreślić, ze modlimy się do Ojca przez Syna. Takie sformułowania często słyszymy w liturgii.
Ten cytat to moja mała parafraza, w oryginale jest "drogę naszą do was..."
A jaka wg księdza jest najlepsza modlitwa i medytacja na stres? Taka naprawdę mocna - nr 1?
Jak tak czytam sobie, to nie wydaje mi się, żeby u księdza był kiedyś jakiś stres.
Chciałbym jeszcze zapytać o modlitwę do Ojca przez Syna, jaka to jest lub są modlitwy?
Ja w sprawach codziennych modlę się zwykle do Anioła Stróża, żeby Ojcu byle czym głowy nie zawracać.
W sprawach emocjonalnych czasem "Zdrowaś Mario.." z delikatną prośbą o przychylność.
Ale też niekiedy, żeby nie nadużywać bez powodu.
W sprawach większej wagi to już modlę się "Ojcze nasz...". Tych staram się mieć najmniej.
Ale modlitwa "Ojcze nasz..." to mi brzmi jakby modlitwa bezpośrednio do Ojca, nie przez Syna?
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Juzer pisze: 24 lis 2024, 18:11 A jaka wg księdza jest najlepsza modlitwa i medytacja na stres? Taka naprawdę mocna - nr 1?
Każda modlitwa jest dobra (chyba ze będziemy prosić o Boga o cos złego), nie ma lepszych czy gorszych, nie ma tez słabszych lub mocniejszych.
Modlitwa to nie magia, gdzie są słabsze lub mocniejsze zaklęcia.
Juzer pisze: 24 lis 2024, 18:11 Chciałbym jeszcze zapytać o modlitwę do Ojca przez Syna, jaka to jest lub są modlitwy?
W każdej modlitwie modlimy sie do Ojca przez Syna, czegoś przykładem jest modlitwa Ojcze nasz, no i wszystkie modlitwy liturgiczne. To Jezus nauczył nas tej modlitwy.
Juzer pisze: 24 lis 2024, 18:11 Ja w sprawach codziennych modlę się zwykle do Anioła Stróża, żeby Ojcu byle czym głowy nie zawracać.
W sprawach emocjonalnych czasem "Zdrowaś Mario.." z delikatną prośbą o przychylność.
Adresatem wszystkich modlitw jest Bog, Trojca sw.
Modlitwę do Matki Bozej, aniołów czy świętych nazywamy modlitwą ale jest to raczej prośba do nich aby oni modlili się za nami do Boga.
Termin "modlitwa" w tym przypadku nie jest za bardzo odpowiedni ale nie znaleziono innego lepszego określenia.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Koss
Posty: 474
Rejestracja: 25 sie 2023, 21:53
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 245
Podziękowano: 224
Płeć:

Post

Cześć wszystkim,Szczęść Boże.Mam takie pytanko..jak to jest z przysięganiem? mam pewną wątpliwość, kilka lat temu w stresie cos przysięgłam Panu Bogu ale... dziś nie pamiętam czy to była przysięga czy tylko obiecanie.. czy kapłan może mnie z tego zwolnić w konfesjonale?
.................
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Koss pisze: 03 gru 2024, 18:46 kilka lat temu w stresie cos przysięgłam Panu Bogu ale
Jak cos obiecujemy Panu Bogu to powinniśmy to najpierw przemyśleć. Inaczej robimy z gęby trampka i zle sie czujemy z tym, ze daliśmy słowo a nie potrafiliśmy tego wypełnić.
Koss pisze: 03 gru 2024, 18:46 dziś nie pamiętam czy to była przysięga czy tylko obiecanie
Bog nie potrzebuje naszych obiecanek, to my potrzebujemy tego dla naszego duchowego wzrostu a Pana Boga prosimy o pomoc i jest on niejako gwarantem, ze spełnimy to, do czego się zobowiązaliśmy
Koss pisze: 03 gru 2024, 18:46 czy kapłan może mnie z tego zwolnić w konfesjonale?
.
Możesz o tym porozmawiać w konfesjonale.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Adoramus te Christe
Posty: 17
Rejestracja: 06 gru 2024, 22:05
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 8
Płeć:

Post

Szczęść Boże proszę Księdza,

Mam pytanie, jaka Biblia i Katolicki Komentarz jest najlepszy dla kogoś kto chce poznać lepiej słowo Boże?

Bóg Zapłać
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Nie jestem aż tak na bieżąco jeśli chodzi o polskie przekłady i komentarze bo od wielu lat siedzę za granicą ale z tego co wiem to polecałbym Biblię Tysiąclecia, Biblię Poznańską (zawiera wiele komentarzy), komentarze z Prymasowskiej Serii Biblijnej (to już wyższa szkoła jazdy i książki są drogie) czy tez Edycja Świętego Pawła.

Jak szukamy komentarzy to najważniejsze moim zdaniem powinny one być w miarę krótkie, nie przegadane, konkretne, napisane zrozumiałym językiem.
Co z tego ze kupisz jakąś cegłę i będzie ona leżała zakurzona na półce.
Unikaj tzw. Nowego Przekładu Dynamicznego zwanego tez Biblia NPD, tłumaczenie to krytykują zarówno katoliccy jak i ewangeliccy bibliści. Mamy tam często do czynienia z nadinterpretacją w tłumaczeniu lub parafrazą biblijnego tekstu.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Magnolia
Posty: 10170
Rejestracja: 29 sty 2021, 11:31
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 3836
Podziękowano: 4107
Płeć:

Post

Od siebie dodam że u nas codziennie publikujemy czytania z dnia z komentarzem a całą ewangelię przygotowaliśmy z komentarzem tu:
https://dolinamodlitwy.pl/ewangeliarz/
Ojciec Salij jest znanym biblistą.
mgr teologii,
„Bóg pragnie, aby wszyscy byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4)
Kaja
Posty: 94
Rejestracja: 10 mar 2022, 11:55
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 44
Podziękowano: 21

Post

Szczęść Boże,
Przychodzę z pytaniem dot. biblijnego obrazu małżeństwa. W Liście do Efezjan rozdział 5, 22-24 czytamy, że żony powinny być poddane swoim mężom tak jak Panu. W Księdze Przysłów też pojawiają się podobne zdania. Tak samo W Liście do Kolosan, Pierwszym Liście Piotra, generalnie w wielu miejscach w Biblii. Jak poprawnie należy rozumieć te posłuszeństwo żon? Czy żony mają prawo współuczestniczyć w podejmowaniu decyzji dot. rodziny, czy decyzje powinien podejmować tylko mąż? Na czym polega w praktyce posłuszeństwo żony? Dziękuję z góry za odpowiedź.
Awatar użytkownika
bramin
Ksiądz
Posty: 975
Rejestracja: 23 kwie 2024, 8:15
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 92
Podziękowano: 337
Płeć:

Post

Kaja pisze: 11 gru 2024, 12:33 W Liście do Efezjan rozdział 5, 22-24 czytamy, że żony powinny być poddane swoim mężom tak jak Panu.
W tymże liście 5,21 czytamy :Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej".
Także cały kontekst Ef 5,21-33 mówi nam, ze nie chodzi tutaj o niewolnicze posłuszeństwo zony wobec męża.
Upraszczając, w wielkim skrócie.
Pisma Nowego Testamentu powstawały w czasie kiedy pozycja kobiety czy niewolnika w ówczesnym społeczeństwie nie była wysoka.
Z jednej strony można zauważyć w księgach NT niejako zgodę na panujący stan rzeczy, nikt tam nie wrzeszczał o prawach kobiet czy o zniesieniu niewolnictwa, a z drugiej strony Paweł pisze ze, "nie ma już mężczyzny ani kobiety, nie ma niewolnika ani człowieka wolnego" lub w 1 Kor 10,11-12: "Zresztą w Panu ani kobieta nie jest bez mężczyzny ani mężczyzna bez kobiety. Jak bowiem kobieta pochodzi od mężczyzny, tak tez mężczyzna rodzi się z kobiety, a wszystko jest z Boga".
Chrześcijanie byli dziećmi swojej epoki, oni nie mogli robić rewolucji i burzyć ówczesnych struktur społecznych choć i tak byli uważani za wywrotowców, te zmiany dokonywały się powoli.
Kaja pisze: 11 gru 2024, 12:33 Jak poprawnie należy rozumieć te posłuszeństwo żon? Czy żony mają prawo współuczestniczyć w podejmowaniu decyzji dot. rodziny, czy decyzje powinien podejmować tylko mąż? Na czym polega w praktyce posłuszeństwo żony?
"Dwoje staje się jednym ciałem. Sens tego wyrażenia w języku hebrajskim: nieodwracalność, nieodwołalność, trwałość, całkowita szczerość oraz oddanie. Oznacza też ono komunikację, wierność i wyjątkowość.
Myślę ze tutaj jest odpowiedz na Twoje pytanie.
Drogę moją do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus!
1 Tes 3,11
Awatar użytkownika
Adoramus te Christe
Posty: 17
Rejestracja: 06 gru 2024, 22:05
Wyznanie: katolicyzm
Podziękował/a: 9
Podziękowano: 8
Płeć:

Post

Szczęść Boże proszę Księdza,

Mam znów Pytanie dotyczące Pisma Świętego. Słyszałem na YouTube o Skrutacji. Czy Ksiądz polecał by dla każdego praktykowanie Skrutacji i czy są jeszcze inne możliwości pogłębienia Pisma Świętego po za Lectio Divina?

Bóg Zapłać